Widzisz odpowiedzi znalezione dla zapytania: umorzenie zaległości podatkowej
Temat: Fiskus kontra pracownicy Banku Handlowego cd.
Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś ZŁUDZENIA co do MF
Słuchajcie, jakby ktoś miał jeszcze jakieś złudzenia, że może Ministerstwo
Finansów zastanawia się nad jakimś rozwiązaniem tej sprawy, to spójrzcie, jak
odpowiedziało na mój list:
„Min Finansów informowało przedstawicieli BH w już 1999 r. (w odpowiedzi na
wystąpienia Prezesa Banku), iż dochody uzyskane przez pracowników BH ze
sprzedaży akcji nabytych przy jego prywatyzacji podlegają opodatkowaniu.
Stanowisko to było i jest zgodne z obowiązującymi przepisami prawa podatkowego
i co więcej znalazło potwierdzenie w licznych orzeczeniach Naczelnego Sądu
Administracyjnego zapadłych w przedmiotowej sprawie.
aut.(nie chcą pamiętać o swoim stanowisku z 1997 r., gdy podpisali prospekt
emisyjny! no i skąd ja mogę wiedzieć nie będąc już pracownikiem BH co Minister
napisał do Zarządu BH - czemu Minister do mnie nie napisał? A wyrok Sądu?-nawet
Sąd podkreślał winę urzędów państwowych, a prawnicy nie zostawili na tym wyroku
suchej nitki! – szkoda tylko, że zainteresowany nie zaskarżył wtedy tego wyroku-
pewnie nie miał już sił).
(a dalej czytamy):
Obowiązujący system podatkowy wyraża się w tzw. zasadzie samo opodatkowania,
co oznacza, że na podatniku ciąży obowiązek obliczenia, zadeklarowania i
zapłacenia podatku. Zadaniem organów podatkowych nie jest informowanie o
obowiązku zapłacenia podatku, ale weryfikacja złożonego przez podatnika
zeznania (PIT). Zatem argumentacja, iż pracownicy BH nie wiedzieli o
istniejących obowiązkach nie znajduje uzasadnienia.
Odnosząc się do możliwości wydania rozporządzenia w sprawie zaniechania poboru
podatku w tej sprawie: nie można wydać rozporządzenia dotyczącego zaniechania
zaległości podatkowej, a z taką sytuacją mamy do czynienia. Min Fin nie ma
umocowania prawnego do wydania rozporządzenia w sprawie umorzenia zaległości
podatkowej.
aut.(Jeszcze mamy jakieś pytania i złudzenia...?)
Min Fin uprzejmie informuje, iż zgodnie z art. 67a§l pkt 2 i 3 Ordynacji
podatk., jedynie organ podatkowy, na wniosek podatnika w przypadkach
uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym, może:
umorzyć w całości lub w części zaległości podatkowe, odsetki za zwłokę.
(i jeszcze porada)
w przypadku gdy toczy się postępowanie podatkowe to zgodnie z art. 121 § 2 w/w
ustawy organ podatkowy obowiązany jest udzielić Panu niezbędnych informacji i
wyjaśnień o przepisach prawa podatkowego pozostających w związku z przedmiotem
tego postępowania
aut.(no normalna kpina, ileż Wam US’y naudzielały tych informacji?).
(A jakbyś jeszcze nie wiedział, to)
Min Fin informuje, iż gdyby chciał Pan uruchomić w tej sprawie tryb skargowy,
to skargę na działanie urzędu skarbowego należy złożyć do właściwej izby
skarbowej, jako organu podatkowego II instancji.
aut. Jak nam nie pomoże Sejm, Prokurator albo NAJLEPIEJ sami nie ruszymy się z
awanturą taką, którą można by nagłośnić i pokazać w TV, to Minister Fin będzie
siedzieć cicho i czekać, że najwyżej ktoś inny weźmie na siebie
odpowiedzialność za załatwienie tej sprawy. A sam formalnie zawsze zasłoni się
(nielogicznym) wyrokiem sądu.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Fiskus kontra pracownicy Banku Handlowego cd.
...Handlowego, Ministerstwo Finansów w dniu 9 października 2000 r. przekazało
do izb skarbowych swoje stanowisko zawarte w odpowiedziach udzielonych Bankowi.
Ponadto w dniu 16 maja 2002 r. Minister Finansów skierował do Izb Skarbowych
pismo Nr PB5/RM-033-152-62/02, w którym potwierdził po raz kolejny zasady
opodatkowania przedmiotowych dochodów oraz wskazał możliwości wynikające z
przepisów prawa, które realizują zasady demokratycznego państwa prawa oraz
zachowania zasady zaufania do organów państwa w przypadkach posiadania przez
podatnika błędnego stanowiska organów podatkowych (udzielane przez niektóre
urzędy skarbowe odpowiedzi na indywidualne wystąpienia podatników informujące,
że wspomniane dochody są zwolnione z opodatkowania).
Natomiast opinie prawne, przytaczane w sprawie, nie mają charakteru wiążącego
dla organów podatkowych i zawsze stanowią indywidualne poglądy ich autorów.
Podatnicy, którzy poddają w wątpliwość interpretacje organów podatkowych, mają
możliwość ich kontroli na drodze sądowej.
Również stanowisko Ministerstwa Finansów w tej sprawie zostało potwierdzone
wyrokami Naczelnego Sadu Administracyjnego.
Odnosząc się natomiast do prośby przedstawionej w piśmie uprzejmie informuję:
Stosownie do postanowień art. 22 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. -
Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 z późn. zm), minister wła
ściwy do spraw finansów publicznych może, w drodze rozporządzenia, w przy
padkach uzasadnionych interesem publicznym lub ważnym interesem podatników
zaniechać w całości lub w części poboru podatków, określając rodzaj podatku,
okres, w którym następuje zaniechanie, i grupy podatników, których dotyczy
zaniechanie.
Instytucja zaniechania poboru podatków odnosi się wyłącznie do zobowiązań.
Minister Finansów nie ma umocowania prawnego do wydania rozporządzenia w
sprawie umorzenia zaległości podatkowej.
Zgodnie z art. 67a § 1 pkt 2 i 3 ustawy - Ordynacja podatkowa, jedynie organ
podatkowy, na wniosek podatnika w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem
podatnika lub interesem publicznym, może:
- odroczyć lub rozłożyć na raty zapłatę zaległości podatkowej wraz z odsetkami
za zwłokę lub odsetki określone w decyzji, o której mowa w art. 53a;
- umorzyć w całości lub w części zaległości podatkowe, odsetki za zwłokę lub
opłatę prolongacyjną.
W świetle powyższego postulat zaniechania poboru podaucu dochodowego od
dochodów uzyskanych z odpłatnego zbycia akcji Banku Handlowego z transzy
pracowniczej nie może zostać uwzględniony.
Ponadto należy zauważyć, iż w przypadku, gdyby nawet regulacje takie były do
puszczone przepisami prawa, rozwiązania te stanowiłyby uprzywilejowanie okre
ślonej grupy podatników (pracowników Banku Handlowego) i naruszałyby zasady
demokratycznego państwa prawa, wyrażające się m.in poprzez równe traktowanie
podatników znajdujących się w takim samym stanie faktycznym.
Z poważaniem
Z upoważnienia Ministra Finansów
Podsekretarz Stanu
Jarosław Neneman Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Opodatkowanie akcji pracowniczych Banku Handlow...
Jezeli ktos ma jeszcze jakies ZŁUDZENIA co do MF
Słuchajcie, jakby ktoś miał jeszcze jakieś złudzenia, że może Ministerstwo
Finansów zastanawia się nad jakimś rozwiązaniem tej sprawy, to spójrzcie, jak
odpowiedziało na mój list:
„Min Finansów informowało przedstawicieli BH w już 1999 r. (w odpowiedzi na
wystąpienia Prezesa Banku), iż dochody uzyskane przez pracowników BH ze
sprzedaży akcji nabytych przy jego prywatyzacji podlegają opodatkowaniu.
Stanowisko to było i jest zgodne z obowiązującymi przepisami prawa podatkowego
i co więcej znalazło potwierdzenie w licznych orzeczeniach Naczelnego Sądu
Administracyjnego zapadłych w przedmiotowej sprawie.
aut.(nie chcą pamiętać o swoim stanowisku z 1997 r., gdy podpisali prospekt
emisyjny! no i skąd ja mogę wiedzieć nie będąc już pracownikiem BH co Minister
napisał do Zarządu BH - czemu Minister do mnie nie napisał? A wyrok Sądu?-nawet
Sąd podkreślał winę urzędów państwowych, a prawnicy nie zostawili na tym wyroku
suchej nitki! – szkoda tylko, że zainteresowany nie zaskarżył wtedy tego wyroku-
pewnie nie miał już sił).
(a dalej czytamy):
Obowiązujący system podatkowy wyraża się w tzw. zasadzie samo opodatkowania,
co oznacza, że na podatniku ciąży obowiązek obliczenia, zadeklarowania i
zapłacenia podatku. Zadaniem organów podatkowych nie jest informowanie o
obowiązku zapłacenia podatku, ale weryfikacja złożonego przez podatnika
zeznania (PIT). Zatem argumentacja, iż pracownicy BH nie wiedzieli o
istniejących obowiązkach nie znajduje uzasadnienia.
Odnosząc się do możliwości wydania rozporządzenia w sprawie zaniechania poboru
podatku w tej sprawie: nie można wydać rozporządzenia dotyczącego zaniechania
zaległości podatkowej, a z taką sytuacją mamy do czynienia. Min Fin nie ma
umocowania prawnego do wydania rozporządzenia w sprawie umorzenia zaległości
podatkowej.
aut.(Jeszcze mamy jakieś pytania i złudzenia...?)
Min Fin uprzejmie informuje, iż zgodnie z art. 67a§l pkt 2 i 3 Ordynacji
podatk., jedynie organ podatkowy, na wniosek podatnika w przypadkach
uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym, może:
umorzyć w całości lub w części zaległości podatkowe, odsetki za zwłokę.
(i jeszcze porada)
w przypadku gdy toczy się postępowanie podatkowe to zgodnie z art. 121 § 2 w/w
ustawy organ podatkowy obowiązany jest udzielić Panu niezbędnych informacji i
wyjaśnień o przepisach prawa podatkowego pozostających w związku z przedmiotem
tego postępowania
aut.(no normalna kpina, ileż Wam US’y naudzielały tych informacji?).
(A jakbyś jeszcze nie wiedział, to)
Min Fin informuje, iż gdyby chciał Pan uruchomić w tej sprawie tryb skargowy,
to skargę na działanie urzędu skarbowego należy złożyć do właściwej izby
skarbowej, jako organu podatkowego II instancji.
aut. Jak nam nie pomoże Sejm, Prokurator albo NAJLEPIEJ sami nie ruszymy się z
awanturą taką, którą można by nagłośnić i pokazać w TV, to Minister Fin będzie
siedzieć cicho i czekać, że najwyżej ktoś inny weźmie na siebie
odpowiedzialność za załatwienie tej sprawy. A sam formalnie zawsze zasłoni się
(nielogicznym) wyrokiem sądu.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Czas podsumować działalność burmistrza...
ładny kwiatek w kożuchu państwo drodzy
www.bip.lodz.rio.gov.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=191
jak to umknęło uwadze szanownego gremium. specjalnie powtarzam linka bo ja też
akurat przeoczyłem . zresztą inni też go niewyłapali aż się Dinozaur wkurzył i
nam walnął subtelnie między oczy. zleperuje się popisał. to ja będę mniej
subtelny i dla tych co nie lubią przydługich tekstów mały wyciąg. wypunktuje
sobie takie ciekawsze teksty i tak nie mam nic lepszego do roboty. może was
zaciekawie i poczytacie sobie całość a warto szczególnie o tych podlegających
zwrotowi .... a sami doczytajcie resztę
teleexpressem!!!
1.Przy sprzedaży nieruchomości zabudowanej przy ul. Narutowicza w Zychlinie,
zaniechano podania do publicznej wiadomości, przez ogłoszenie w prasie lokalnej,
informacji o wywieszeniu w siedzibie Urzędu wykazu nieruchomości przeznaczonych
do sprzedaży, co było wymagane przez art.35 ust.1 ustawy ...
[ ??????? chyba komentarz zbędny. kto jednak z państwa zapyta która to
nieruchomośc?kto ją kupił?....]
2. W latach 2001 - 2002 organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego nie
podejmował kontroli wobec Zakładu Gospodarki Komunalnej w Żychlinie (zakład
budżetowy) w zakresie przestrzegania ustalonych procedur kontroli finansowej....
[przecież zakład był zarządzany przez wysokiej klasy specjalistów. to się głupki
z kontroli przyczepili. a zgadnijcie gdzie teraz ci specjaliści? doczytajcie
treść pokontrolną jest ciąg dalszy ciekawy]
3. Stwierdzono przypadki wydania decyzji dotyczących umorzenia zaległości
podatkowej w zakresie podatku od nieruchomości oraz podatku rolnego, mimo braku
przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego ... Organ podatkowy, zgodnie z art.
122 ustawy ... powinien podjąć wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego
wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy.
.... przypadki zaniechania wystawienia tytułów wykonawczych w odniesieniu do
zaległości podatkowych w zakresie podatku rolnego (osoby fizyczne), podatku od
środków transportowych (osoby fizyczne), jak również przypadki nieterminowego
podejmowania czynności windykacyjnych co do zaległości w wymienionych podatkach.
[no nie ma się co dziwić. społeczeństwo biedne to się ręki po ichnie majątki nie
wyciąga. to dobrze. na plus]
4. W 2002 roku zatrudniono dwie osoby na stanowiskach inspektorów, mimo nie
spełniania przez nie wymagań kwalifikacyjnych dla wskazanego stanowiska ...
W trakcie trwania kontroli RIO w Łodzi Burmistrz Gminy jednemu z pracowników
zmienił warunki pracy i płacy, stosownie do posiadanych przez pracownika
kwalifikacji.
[też problem. a po co komu kwalifikacje jak jest specjalistą wysokiej klasy od
wszystkiego?]
5. .... w grudniu 2001 roku wypłacone zostały na rzecz Burmistrza Gminy i Miasta
Pana Zdzisława Machtałowicza (pismo Przewodniczącego Rady Gminy i Miasta nr
Or.1120-17/2001 z dnia 17 grudnia 2001 roku) i Zastępcy Burmistrza Gminy i
Miasta Pana Romana Ostasza (pismo Burmistrza nr Or.1120/19/2001 z dnia 19
grudnia 2001 roku) nagrody uznaniowe w wysokości po 2.500 zł. Przyznanie i
wypłacenie ww. nagród nastąpiło z naruszeniem art. 20 ust. 5 ustawy z dnia 22
marca 1990 roku o pracownikach samorządowych (tekst jednolity z 2001 r., Dz. U.
nr 142, poz. 1593 z późn. zm.). Zgodnie z treścią art. 20 ust. 5 ww. ustawy,
członkom zarządu jednostek samorządu terytorialnego nie przysługiwały nagrody, z
wyjątkiem nagród jubileuszowych. ....
[ ;) ] no to się nie dziwić państwo drogie że oni tak bardzo chcą spowrotem na
urzędy wracać!]
6. Stwierdzono przypadki nieprawidłowego wystawiania i rozliczania poleceń
wyjazdu służbowego dla radnych....
[no to jeszcze mają z własnej kieszeni dokladac? no ludzie!]
i takie tam pierdoły i dyrdymały. ale poza tym fajna lektura. i wystawiłem tylko
kilka punkcików a tego jest dużo więcej i ciekawszych. polecam.
dobrze Dinozaur że odświeżyłes temat. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Czeska kolej Viamont chce jeździć do Lubawki
Czeska kolej Viamont chce jeździć do Lubawki
Sąsiedzi chcą jeździć
LUBAWKA, KAMIENNA GÓRA Pociągi pasażerskie nie jeździły tędy od 59 lat,
pociągi towarowe przestały kursować pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Teraz
są szanse, że ożywi się najruchliwsza przez wiele stuleci droga do Czech przez
Sudety, zwana Bramą Lubawską.
Kolej przez Bramę Lubawską chce uruchomić czeska firma Viamont, która ma
europejska licencję na kolejowe przewozy pasażerskie, od 1 maja ważną również
w Polsce. Na razie Viamont planuje weekendowe połączenia dla polskich turystów...
W przyszłości firma nie wyklucza codziennych połączeń kolejowych.
Nieoficjalnie - bo trwają rozmowy handlowe okryte tajemnicą - wiadomo, że
polskie koleje skłonne są zgodzić się na wykorzystywanie torów przez czeską
firmę. - Już prawie cztery lata temu proponowałem PKP uruchomienie takiego
połączenia - mówi burmistrz Lubawki Tomasz Kulon. - Nie było żadnej
odpowiedzi. Cieszę się, że teraz kolej jest skłonna do rozmów o uruchomieniu
linii. Burmistrz uważa za błąd traktowanie linii kolejowej z Kamiennej Góry do
Trutnova jako lokalnej.O znaczeniu połączenia świadczy, zdaniem burmistrza,
dworzec w Lubawce, drugi pod względem wielkości po wrocławskim. Budowla, przed
10 laty opuszczona przez PKP, niszczeje. Władze Lubawki od ponad czterech lat
próbują przejąć dworzec od kolei, ale dopiero teraz zaczęły negocjacje. Kolej
chce za dworzec umorzenia zaległych podatków od nieruchomości, burmistrz nie
godzi się na takie warunki.
O tym, że mogą tędy jeździć pociągi przekonali się wszyscy 1 maja, kiedy na
trasie Trutnov - Královec - Žacléř - Lubawka - Kamienna Góra jeździł specjalny
pociąg ciągnięty przez zabytkowy parowóz. To była jednak tylko feta z okazji
wejścia do UE, nowe połączenie kolejowe ma być unijną codziennością.
Źródło: Słowo Polskie
www.vtrip.pl/document,,id,1591.html
.............................
"Jest szansa na ponowne uruchomienie linii kolejowej do Lubawki.
Mieszkańcy regionu będą też mogli prawdopodobnie pojechać pociągiem do Czech.
- Uruchomieniem przejazdów zainteresowana jest czeska firma Viamont mówi starosta
kamiennogórski Marian Kachniarz.- Chce prowadzić przewozy z czech przez
Lubawkę i Kamienna Góra do Wałbrzycha.
Firma ta wozi pasażerów pomiędzy Czechami i Niemcami oraz Austrią.
Uruchomienie linii nie będzie jednak łatwe. czeski przewoźnik musi dostać
koncesję z Urzędu Transportu Kolejowego z Warszawy na przejazdy po polskich
torach. Zgodę muszą też wydać Polskie Koleje Państwowe. Przedstawiciele tej
firmy na spotkaniu z Viamontem wprawdzie deklarowali chęć współpracy, ale
narazie żadne konkrety nie padły.
Ponadto nie wiadomo, kto zaiwestuje w renowację trasy. Linia bowiem jest
nieczynna od półtora roku i w niektórych miejscach tory są zarośnięte krzakami.
- To dopiero początek rozmów, ale mam nadzieję, że przyniosą one efekt
powiedział Marian Kachniarz. "
Gazeta Wrocławska 22 VII 2005
szynobus kolei Viamont:
www.railfaneurope.net/pix/cz/private/Viamont/via810_2055tr.jpg
ams1.lo3.wroc.pl/tomek/old/tournee.php?p=2651
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: rozrzutność pana prezydenta
www.rio.katowice.bip.net.pl/?a=1267
Słynna kontrola RIO, która wykazała tak wiele nieprawidłowości, co
ciekawe podobno była nawet w prokuraturze i …???
Jeżeli ktoś jeszcze nie czytał protokołu pokontrolnego to bardzo,
bardzo zachęcam. Ciekawa lektura dot. m.in. Parku Wodnego.
Niżej dwa fragmenty dot. płotu:
1. w treści umowy strony postanowiły, że Miasto Ruda Śląska
nabywa własność ogrodzenia (określonego w załączniku nr 2 do aktu
notarialnego), będącego infrastrukturą towarzyszącą boiska
sportowego zlokalizowanego w Rudzie Śląskiej przy ul. Czarnoleśnej
12. Strony umowy potraktowały to ogrodzenie jako przedmiot
indywidualnej wyceny na podstawie „wartości godziwej”, pomimo że
wartość ogrodzenia została uwzględniona przy dokonywaniu wyceny
wartości prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowych o
numerze ewidencyjnym działki 2468/54 oraz 2471/54, ujawnionych w
księdze wieczystej KW 12360 oraz prawa własności wzniesionych na tym
gruncie budynków i urządzeń, dokonanej w formie operatu
szacunkowego. Nieruchomości te zostały przeniesione na rzecz Miasta
Ruda Śląska na podstawie powyższej umowy.
Zatem z prawnego punktu widzenia jednoznaczne potwierdzenie
lokalizacji ogrodzenia w akcie notarialnym powoduje, że za kwotę
93.551,32 zł przeniesiono własność ogrodzenia przy ul. Czarnoleśnej
12, pomimo że zostało ono uwzględnione w wycenie wartości
nieruchomości oznaczonej numerem geodezyjnym 2468/54 oraz 2471/54,
których własność została także przeniesiona na mocy ww. aktu
notarialnego, w zamian za wygaszenie zobowiązań podatkowych
podatnika.
I jeszcze jeden fragment:
„Odpowiedzialność za powyższe ponosi p. Andrzej Stania – Prezydent
Miasta Ruda Śląska z tytułu zawarcia w imieniu Gminy Ruda Śląska
aktu notarialnego rep A
nr 17582/2003 z dnia 5 listopada 2003 r. stanowiącego umowę
przeniesienia prawa użytkowania wieczystego gruntu, własności
budynków, budowli i ruchomości.
Wniosek nr 3
Podjąć działania w celu rozliczenia kwoty 605.762,34 zł z tytułu
zawyżenia zaległości podatkowych, które zostały wygaszone na mocy
decyzji BF.IV.3110/De.W/2/2003 z dnia 17 grudnia 2003 r., mając na
uwadze przepis
art. 50 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z
2001 r.
Nr 142, poz. 1591 z późn. zm.).”
CZY TEN WNIOSEK RIO ZOSTAŁ ZREALIZOWANY????
I jeszcze jedna uwaga. Tak zwane umorzenie zaległości podatkowych
huty. Można zrozumieć, że tak zwane umorzenie stosuje się do
zakładów będących w trudnej sytuacji finansowej. Huta w takiej wtedy
nie była i nie jest a więc mogła swobodnie podatki płacić. Dla mnie
był to zwykły zakup boiska wraz z halą. Dlaczego wybrano taką
formę???
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Piekarz z Legnicy przegrał długą batalię z fisk...
Ponizej prawda: Bohater z zakalcem
Wykreowany przez media na dobroczyńcę ubogich legnicki piekarz to
oszust.
Pamiętacie Waldemara Gronowskiego, piekarza z Legnicy, który
rozdawał biedakom chleb i bułki, oraz bezduszny urząd skarbowy,
który obłożył go takimi podatkami, że dobroczyńca zbankrutował?
Krzywdą piekarza zainteresowali się posłowie Platformy Obywatelskiej
Zbigniew Chlebowski i Grzegorz Schetyna, którzy wystosowali do
Ministerstwa Finansów pytanie w sprawie możliwości umorzenia
zaległości podatkowych Waldemarowi Gronowskiemu z Legnicy, który
przez kilkanaście lat dożywiał ubogich i bezrobotnych, a po
interwencji urzędu skarbowego sam został bezrobotnym.
19 grudnia 2006 r. na ręce marszałka Sejmu Marka Jurka wpłynęła
odpowiedź od podsekretrza stanu Mariana Banasia (KS I
10/0602/6/478/JS/06/1464). Posłom opadły szczeny z wrażenia!
Mamy dokumenty, z których wynika, że prawdziwym powodem plajty
piekarza była nie pomoc biednym, ale oszukiwanie na podatkach!
Dramat
Dramat piekarza zaczął się, gdy dostał od legnickiego magistratu
tytuł Sponsora Roku 2004. Natychmiast zjawili się u niego
kontrolerzy urzędu skarbowego i uznali, że za darowane pieczywo
należy się VAT – za sam 2003 r. aż 45 tys. zł – i że piekarz
powinien zapłacić 200 tys. zł podatku dochodowego –
lamentowała „Gazeta Wyborcza” (z 8 września 2006 r.).
Kontrolę wszczęto po dwukrotnym ukaraniu Pana W. Gronowskiego
mandatem karnym za pomijanie kasy fiskalnej w trakcie działalności
handlowej. Takie wykroczenie jest jednym z zachowań typowych dla
szarej strefy – pomijając kasę fiskalną unika się ewidencjonowania
sprzedaży, a w rezultacie zmniejsza się swój podatek – pisze
minister Banaś. I dalej: Kontrolerzy otrzymali ponadto sygnał o
zaniżaniu przez Przedsiębiorstwo Wielobranżowe (...) należące do
Waldemara Gronowskiego przychodów ze sprzedaży oraz o zatrudnianiu
przez niego pracowników bez umowy o pracę.
Kanty
Kontrola w firmie Gronowskiego trwała od początku marca do końca
czerwca 2005 r. i obejmowała rok 2003. Urzędnicy ustalili, że
Waldemar Gronowski jest winny fiskusowi ponad 32 tys. zł z tytułu
podatku VAT oraz że zaniżył dochód z prowadzonej działalności o
prawie 400 tys. zł wykazując nieprawdziwe przychody ze sprzedaży
pieczywa i mleka. Czyli zaniżał podatki!
Na to, że dokarmiał głodnych, przedsiębiorca nie przedstawił żadnych
dowodów (pokwitowań, sprawozdań przekazania darowizn). Między innymi
stwierdził, że przekazał pieczywo dziewięciu instytucjom, w tym
Komendzie Miejskiej Policji w Legnicy. Do obdarowania przyznały się
tylko Ochotnicze Hufce Pracy w Legnicy oraz Urząd Miasta i Gminy w
Prochowicach. W tym drugim przypadku Gronowski przekazał 200 sztuk
chleba i 200 bułek na poczęstunek bynajmniej nie dla bezdomnych, ale
dla członków zespołów artystycznych uczestniczących w miejsko-
gminnych dożynkach.
Decyzje
Po złożonym odwołaniu i zastrzeżeniach Gronowskiego co do wyników
kontroli urzędnicy skarbowi ponownie zbadali sprawę. We wrześniu
2006 r. dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej we Wrocławiu wydał
decyzję, w której nakazał wpłacić piekarzowi ponad 32 tys. zł
tytułem podatku VAT, oraz decyzję nakazującą wpłatę prawie 135 tys.
zł zaległego podatku dochodowego od osób fizycznych.
Jak zauważa minister Banaś, kwota należnego podatku VAT od
oszacowanej przez kontrolę skarbową wielkości darowizn przekazanych
przez pana Waldemara Gronowskiego stanowi jedynie 6% kwoty ustalonej
do wpłaty z tytułu podatku VAT i podatku dochodowego. Pozostałe 94%
to zobowiązanie wynikające z tytułu niezaewidencjonowanej sprzedaży.
Czyli sprzedaży na lewo. Bez podatku!
* * *
Ot, i cała historia. Sprytny piekarz zrobił koncertowo w konia
dziennikarzy największych stacji telewizyjnych, rozgłośni radiowych
i gazet, posłów, którzy stanęli w jego obronie, oraz obywateli IV
RP, którzy przez wiele miesięcy emocjonowali się jego krzywdą.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Bezrobotny bez dochdów i dopłata podatku
Nech Pan złoży pismo do US z zaswiadczeniem z PUP oraz z kopią
wyciągu bankowego i wystąpi z prosba o rozlozenie podatku na raty
lub inny termin płatności niż 30 kwietnia 2008 r. opisujac cala
sytuacje. Niech Pan zrobi to teraz a samo zeznanie zlozy w kwietniu.
US nie zgodzi sie raczej na umorzenie zaleglosci.
Ulgi w spłacie zobowiązań podatkowych
Art. 67a. § 1. Organ podatkowy, na wniosek podatnika, z
zastrzeżeniem art. 67b, w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem
podatnika lub interesem publicznym, może:
1) odroczyć termin płatności podatku lub rozłożyć
zapłatę podatku na raty;
2) odroczyć lub rozłożyć na raty zapłatę zaległości
podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę lub odsetki określone w
decyzji, o której mowa w art. 53a;
3) umorzyć w całości lub w części zaległości podatkowe,
odsetki za zwłokę lub opłatę prolongacyjną.
§ 2. Umorzenie zaległości podatkowej powoduje również umorzenie
odsetek za zwłokę w całości lub w takiej części, w jakiej została
umorzona zaległość podatkowa.
Art. 57. § 1. W decyzji wydanej na podstawie art. 67a § 1 pkt 1 lub
2, dotyczącej podatków stanowiących dochód budżetu państwa, organ
podatkowy ustala opłatę prolongacyjną od kwoty podatku lub
zaległości podatkowej.
§ 2. Stawka opłaty prolongacyjnej wynosi 50 % ogłaszanej na
podstawie art. 56 § 3 stawki odsetek za zwłokę.
§ 3. Wysokość opłaty prolongacyjnej oblicza się przy zastosowaniu
stawki opłaty prolongacyjnej obowiązującej w dniu wydania decyzji, o
której mowa w § 1.
§ 4. Opłata prolongacyjna wpłacana jest w terminach płatności, o
których mowa w art. 49 § 1; w razie niedotrzymania terminu płatności
przepis art. 49 § 2 i 3 oraz art. 55 § 2 stosuje się odpowiednio.
§ 5. Nie ustala się opłaty prolongacyjnej, gdy przyczyną wydania
decyzji, o której mowa w § 1, były klęska żywiołowa lub wypadek
losowy.
§ 6. Organ podatkowy może odstąpić od ustalenia opłaty
prolongacyjnej, jeżeli wydanie decyzji, o której mowa w § 1,
następuje w związku z postępowaniem układowym lub na podstawie
odrębnych ustaw.
§ 7. Rada gminy, rada powiatu oraz sejmik województwa może
wprowadzić opłatę prolongacyjną - w wysokości nie większej niż
określona w § 2 - z tytułu rozłożenia na raty lub odroczenia terminu
płatności podatków oraz zaległości podatkowych stanowiących dochód
odpowiednio - gminy, powiatu lub województwa. Przepisy § 3-5 stosuje
się odpowiednio.
§ 8. Przepisy § 1-4 i 7 stosuje się również do odroczonych lub
rozłożonych na raty należności płatników lub inkasentów, następców
prawnych oraz osób trzecich. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: kto zajmuje się pomocą przy warunkach zabudowy?
Najwięcej skarg w sprawach podatkowych, celnych i budowlanych
Co trzeci skarżący się do wojewódzkich sądów administracyjnych wygrał w
ubiegłym roku sprawę
Gorzej poszło autorom skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego,
gdyż uwzględnił on tylko co dziesiątą.
Oznacza to, że WSA, powstałe zaledwie dwa lata temu, orzekają na ogół
prawidłowo i zapewniają skuteczną obronę przed arbitralnością i naruszaniem
prawa przez urzędy.
Do NSA wpłynęło w ubiegłym roku 9,6 tys. skarg kasacyjnych od wyroków WSA. Do
WSA, funkcjonujących we wszystkich miastach wojewódzkich - ok. 63 tys. skarg.
Łącznie z pozostałymi z poprzednich lat miały więc 131 tys. spraw, z których
załatwiono 87 tys., wśród nich 2,8 tys. skarg na bezczynność. A chociaż na ten
rok pozostało jeszcze 43,8 tys. starych spraw, zaległości, a wraz z nimi okres
oczekiwania, zmniejszyły się.
Zarządzenia ministra nie mogą być podstawą decyzji
Skarżono się, również w NSA, przede wszystkim w sprawach podatkowych, celnych,
budowlanych, pomocy społecznej. Na uchwały samorządu terytorialnego wpłynęły do
WSA 902 skargi, spośród których 336 (przeszło 37 proc.) zostało uwzględnionych.
W sporach z samorządowymi kolegiami odwoławczymi był to jeszcze wyższy odsetek.
Nie wytrzymała sądowej kontroli przeszło połowa aktów SKO w Łodzi, ponad 47
proc. - SKO w Siedlcach, przeszło 40 proc. w Poznaniu i Warszawie.
Niejednokrotnie sądy odwoływały się do konstytucji. Jedna ze skarg kasacyjnych
np. dotyczyła zezwolenia na przeprowadzenie przez działkę skarżących przyłączy
wodociągowych i kanalizacyjnych mimo ich sprzeciwu. Sąd podzielił zarzuty o
naruszenie art. 64 konstytucji. Stwierdził, że nie można interpretować
rozszerzająco przesłanek warunkujących ograniczenie prawa własności. Wykonanie
przyłącza wodno-kanalizacyjnego tylko dla jednego budynku (budowanego przez
spółkę na wynajem) nie stanowi celu publicznego. Z kolei skład siedmiu sędziów
NSA wskazał, że zgodnie z zasadą bezpośredniego stosowania konstytucji sąd
administracyjny może odmówić zastosowania podustawowych aktów prawnych, gdy
została stwierdzona ich niezgodność z konstytucją. Zarządzenia ministra nie
mogą stanowić podstawy decyzji wobec obywateli, osób prawnych oraz innych
podmiotów. W wykładni prawa podatkowego należy uwzględniać, iż ingerencja w
sferę majątkową obywatela może nastąpić jedynie w formie ustawy. WSA w
Warszawie orzekł, że trzeba traktować równo Kościoły i związki wyznaniowe.
Uchylił decyzję izby skarbowej, która nie uznała prawa Związku Wyznaniowego
Świadków Jehowy "Strażnica" do zwolnienia od podatku od czynności
cywilnoprawnych. Zdaniem izby ze zwolnienia mogły korzystać jedynie te
kościelne osoby prawne, którym osobowość nadały odrębne ustawy.
Jak wdrażać europejskie dyrektywy
Sądy administracyjne rozpatrujące sprawy "z elementem europejskim" są
zobowiązane do oceny zgodności prawa polskiego ze wspólnotowym. Zazwyczaj
chodzi o poprawność wdrożenia dyrektyw wspólnotowych do krajowych przepisów. W
prawie podatkowym - głównie szóstej dyrektywy z 1977 r. w sprawie podatków
obrotowych. W prawie przemysłowym - pierwszej dyrektywy z 1988 r. o
harmonizacji przepisów o znakach towarowych.
Pierwsze pytanie prejudycjalne skierował do Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot
Europejskich Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w połowie 2005 r. Miał
wątpliwości, czy przepisy polskiej ustawy o podatku akcyzowym są zgodne z art.
25, 28 i 90 traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską.
Pojawiła się jednak i kwestia bezpośredniego stosowania aktów prawa
wspólnotowego nieopublikowanych w języku polskim. WSA w Bydgoszczy uchylił np.
decyzje celne oparte na przepisach rozporządzenia wspólnotowego, bo nie było
polskiej wersji tego aktu w Dzienniku Urzędowym UE. Sąd uznał, iż wydanie
decyzji na podstawie przepisu prawa wspólnotowego niedostępnego w języku
polskim jest sprzeczne ze wspólnotową zasadą pewności prawa. Może to jednak
wywołać dyskusję, ponieważ orzekanie o nieobowiązywaniu aktów prawa
wspólnotowego należy wyłącznie do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
Rekordowo długie czekanie
Skuteczna ochrona obywateli i podmiotów gospodarczych to także grzywny
nakładane w razie opieszałości i niewykonywania orzeczeń sądowych. Sądy sięgają
jednak do nich stosunkowo rzadko, choć skarg z takim żądaniem napływa coraz
więcej. A jest co wytykać, skoro np. mazowiecki wojewódzki inspektor nadzoru
budowlanego rozpatrzył jedno z odwołań i wydał decyzję dopiero po trzech
latach, a w innym wypadku - po dwóch i pół roku. Swoistym rekordem było
załatwienie odwołania z 1999 r. dopiero w połowie 2005 r., czyli po 68
miesiącach! Minister finansów wydał pierwszą decyzję odmawiającą zwrotu VAT po
pięciu latach od wszczęcia postępowania, a kolejną po upływie ponad roku. Drugi
Urząd Skarbowy Warszawa Śródmieście w ogóle nie rozpoznał wniosku podatnika z
2000 r. o umorzenie zaległości podatkowej. W innym urzędzie skarbowym
postępowanie w sprawie kosztów egzekucyjnych toczyło się osiem lat.
Grzywny grożą też samym sądom, jeżeli przewlekają postępowanie. Zarówno
obywatele, jak i podmioty gospodarcze korzystają z ustawy z 2004 r. o skardze
na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez
nieuzasadnionej zwłoki. Takich skarg na WSA wpłynęło w ubiegłym roku 328, a na
przewlekłość NSA - 23. Trzy NSA oddalił, 20 załatwił. Uwzględnił też 78 skarg
na przewlekłość WSA i przyznał skarżącym łącznie 45 tys. zł od skarbu państwa.
Wysokość odszkodowania wahała się od 100 do 3 tys. zł. Ostatnio (o czym
informowaliśmy w "Rz" z 14 marca) NSA wyliczył je aż na 5 tys. zł za trzyletnią
zwłokę WSA w Warszawie w rozpatrzeniu sprawy z dekretu warszawskiego.
Danuta Frey
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Szukam speca od nieruch. do Samorządowego Kol.
nie ma niestety biegłych sądowych do napisania odwołania do SkO i WSA.
Najwięcej skarg w sprawach podatkowych, celnych i budowlanych
Co trzeci skarżący się do wojewódzkich sądów administracyjnych wygrał w
ubiegłym roku sprawę
Gorzej poszło autorom skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego,
gdyż uwzględnił on tylko co dziesiątą.
Oznacza to, że WSA, powstałe zaledwie dwa lata temu, orzekają na ogół
prawidłowo i zapewniają skuteczną obronę przed arbitralnością i naruszaniem
prawa przez urzędy.
Do NSA wpłynęło w ubiegłym roku 9,6 tys. skarg kasacyjnych od wyroków WSA. Do
WSA, funkcjonujących we wszystkich miastach wojewódzkich - ok. 63 tys. skarg.
Łącznie z pozostałymi z poprzednich lat miały więc 131 tys. spraw, z których
załatwiono 87 tys., wśród nich 2,8 tys. skarg na bezczynność. A chociaż na ten
rok pozostało jeszcze 43,8 tys. starych spraw, zaległości, a wraz z nimi okres
oczekiwania, zmniejszyły się.
Zarządzenia ministra nie mogą być podstawą decyzji
Skarżono się, również w NSA, przede wszystkim w sprawach podatkowych, celnych,
budowlanych, pomocy społecznej. Na uchwały samorządu terytorialnego wpłynęły do
WSA 902 skargi, spośród których 336 (przeszło 37 proc.) zostało uwzględnionych.
W sporach z samorządowymi kolegiami odwoławczymi był to jeszcze wyższy odsetek.
Nie wytrzymała sądowej kontroli przeszło połowa aktów SKO w Łodzi, ponad 47
proc. - SKO w Siedlcach, przeszło 40 proc. w Poznaniu i Warszawie.
Niejednokrotnie sądy odwoływały się do konstytucji. Jedna ze skarg kasacyjnych
np. dotyczyła zezwolenia na przeprowadzenie przez działkę skarżących przyłączy
wodociągowych i kanalizacyjnych mimo ich sprzeciwu. Sąd podzielił zarzuty o
naruszenie art. 64 konstytucji. Stwierdził, że nie można interpretować
rozszerzająco przesłanek warunkujących ograniczenie prawa własności. Wykonanie
przyłącza wodno-kanalizacyjnego tylko dla jednego budynku (budowanego przez
spółkę na wynajem) nie stanowi celu publicznego. Z kolei skład siedmiu sędziów
NSA wskazał, że zgodnie z zasadą bezpośredniego stosowania konstytucji sąd
administracyjny może odmówić zastosowania podustawowych aktów prawnych, gdy
została stwierdzona ich niezgodność z konstytucją. Zarządzenia ministra nie
mogą stanowić podstawy decyzji wobec obywateli, osób prawnych oraz innych
podmiotów. W wykładni prawa podatkowego należy uwzględniać, iż ingerencja w
sferę majątkową obywatela może nastąpić jedynie w formie ustawy. WSA w
Warszawie orzekł, że trzeba traktować równo Kościoły i związki wyznaniowe.
Uchylił decyzję izby skarbowej, która nie uznała prawa Związku Wyznaniowego
Świadków Jehowy "Strażnica" do zwolnienia od podatku od czynności
cywilnoprawnych. Zdaniem izby ze zwolnienia mogły korzystać jedynie te
kościelne osoby prawne, którym osobowość nadały odrębne ustawy.
Jak wdrażać europejskie dyrektywy
Sądy administracyjne rozpatrujące sprawy "z elementem europejskim" są
zobowiązane do oceny zgodności prawa polskiego ze wspólnotowym. Zazwyczaj
chodzi o poprawność wdrożenia dyrektyw wspólnotowych do krajowych przepisów. W
prawie podatkowym - głównie szóstej dyrektywy z 1977 r. w sprawie podatków
obrotowych. W prawie przemysłowym - pierwszej dyrektywy z 1988 r. o
harmonizacji przepisów o znakach towarowych.
Pierwsze pytanie prejudycjalne skierował do Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot
Europejskich Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w połowie 2005 r. Miał
wątpliwości, czy przepisy polskiej ustawy o podatku akcyzowym są zgodne z art.
25, 28 i 90 traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską.
Pojawiła się jednak i kwestia bezpośredniego stosowania aktów prawa
wspólnotowego nieopublikowanych w języku polskim. WSA w Bydgoszczy uchylił np.
decyzje celne oparte na przepisach rozporządzenia wspólnotowego, bo nie było
polskiej wersji tego aktu w Dzienniku Urzędowym UE. Sąd uznał, iż wydanie
decyzji na podstawie przepisu prawa wspólnotowego niedostępnego w języku
polskim jest sprzeczne ze wspólnotową zasadą pewności prawa. Może to jednak
wywołać dyskusję, ponieważ orzekanie o nieobowiązywaniu aktów prawa
wspólnotowego należy wyłącznie do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
Rekordowo długie czekanie
Skuteczna ochrona obywateli i podmiotów gospodarczych to także grzywny
nakładane w razie opieszałości i niewykonywania orzeczeń sądowych. Sądy sięgają
jednak do nich stosunkowo rzadko, choć skarg z takim żądaniem napływa coraz
więcej. A jest co wytykać, skoro np. mazowiecki wojewódzki inspektor nadzoru
budowlanego rozpatrzył jedno z odwołań i wydał decyzję dopiero po trzech
latach, a w innym wypadku - po dwóch i pół roku. Swoistym rekordem było
załatwienie odwołania z 1999 r. dopiero w połowie 2005 r., czyli po 68
miesiącach! Minister finansów wydał pierwszą decyzję odmawiającą zwrotu VAT po
pięciu latach od wszczęcia postępowania, a kolejną po upływie ponad roku. Drugi
Urząd Skarbowy Warszawa Śródmieście w ogóle nie rozpoznał wniosku podatnika z
2000 r. o umorzenie zaległości podatkowej. W innym urzędzie skarbowym
postępowanie w sprawie kosztów egzekucyjnych toczyło się osiem lat.
Grzywny grożą też samym sądom, jeżeli przewlekają postępowanie. Zarówno
obywatele, jak i podmioty gospodarcze korzystają z ustawy z 2004 r. o skardze
na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez
nieuzasadnionej zwłoki. Takich skarg na WSA wpłynęło w ubiegłym roku 328, a na
przewlekłość NSA - 23. Trzy NSA oddalił, 20 załatwił. Uwzględnił też 78 skarg
na przewlekłość WSA i przyznał skarżącym łącznie 45 tys. zł od skarbu państwa.
Wysokość odszkodowania wahała się od 100 do 3 tys. zł. Ostatnio (o czym
informowaliśmy w "Rz" z 14 marca) NSA wyliczył je aż na 5 tys. zł za trzyletnią
zwłokę WSA w Warszawie w rozpatrzeniu sprawy z dekretu warszawskiego.
Danuta Frey
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Rzecznik p-ko podwojnemu podatkowi
Rzecznik p-ko podatkowi w Rzeczpospolitej
Warto ten tekst zapamietac, a ze za pare dni zniknie, to kopiuje go tutaj w
calosci. Tym bardziej, ze sa w nim praktyczne porady w kwestii wywyniecie sie z
lap polskiego fiskusa.
Razem z rzecznikiem czekamy na decyzję ministra
Najlepiej byłoby zaniechać poboru podatku od Polaków pracujących w Wielkiej
Brytanii. To stanowisko rzecznika praw obywatelskich, do którego zwróciliśmy
się kilka tygodni temu.
Poprosiliśmy wówczas o wsparcie naszej akcji "Nie podwójnym podatkom", którą
prowadzimy od ponad miesiąca, i kilka dni temu odwiedziliśmy nawet rodaków w
Londynie. Radziliśmy im, jak najkorzystniej rozliczyć się z PIT za 2005 r.
Spotkania utwierdziły nas w przekonaniu, że dopłacanie podatku w Polsce jest
nie tylko niesprawiedliwe, ale także szkodliwe dla naszego kraju.
To była życiowa konieczność
Problem dopłat dotyczy głównie lepiej zarabiających - lekarzy, informatyków,
naukowców. To właśnie oni, zamiast po powrocie inwestować w sprzęt do
prywatnych gabinetów, urządzenia elektroniczne, zapewnić sobie lepszy byt,
muszą po kilkadziesiąt tysięcy złotych oddawać fiskusowi.
- Rodacy pracujący za granicą nie tylko płacą wysoki PIT w Polsce, ale nie mogą
też odliczać składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Tym samym są
inaczej traktowani niż zatrudnieni w kraju - pisze rzecznik.
Przyznaje, że w praktyce międzynarodowej funkcjonują obie metody eliminacji
podwójnego opodatkowania (wyłączenia z progresją, np. Irlandia, i
proporcjonalnego odliczania, np. Wielka Brytania), ale dla Polaków mają
krańcowo różne skutki.
- Wielu z nich nie mogło znaleźć pracy w kraju, więc szukanie jej za granicą
było życiową koniecznością. Teraz oczekują od państwa wsparcia w staraniach o
poprawę bytu po powrocie, a nie zachęty do emigracji - podkreśla rzecznik.
Tymczasem wiceminister finansów Mirosław Barszcz uparcie twierdzi, że obecnie
nie może wydać rozporządzenia o zaniechaniu poboru podatku od pracujących w
Anglii. Większość doradców podatkowych jest innego zdania i, podobnie jak
r.p.o., wskazuje na art. 22 § 1 pkt. 1 ordynacji podatkowej.
Pozostaje umorzenie
- Jeśli zapłacenie podatku zagrażałoby egzystencji podatnika lub jego
najbliższych, może on wystąpić do naczelnika swojego urzędu skarbowego z
wnioskiem o umorzenie - mówi wiceminister Mirosław Barszcz.
Jak to zrobić? Powołując się na art. 67 § 1 ordynacji podatkowej, należy
napisać "Wniosek o umorzenie zaległości podatkowej". W uzasadnieniu opisać
swoją trudną sytuację materialną, uniemożliwiającą wywiązanie się z obowiązku
wobec fiskusa. Może to być np.: choroba dziecka czy rodzica będącego na
utrzymaniu podatnika; wysokie koszty życia w Anglii; czesne za uczelnię, którą
zaocznie chce ukończyć pracujący za granicą; bezrobotni rodzice, którzy nie są
w stanie łożyć na dalszą naukę dziecka; niepracująca żona, która wychowuje
dzieci, gdy mąż zarabia za granicą itp.
Trzeba pamiętać, że wniosek dotyczy zaległości, można go zatem złożyć dopiero
po 30 kwietnia 2006 r. Płaci się zań 5 zł. Urząd ma miesiąc na odpowiedź, a
jeżeli sprawa jest szczególnie zawiła - dwa miesiące. Może umorzyć zaległość w
całości lub w części. Wraz z zaległością automatycznie umarzane są odsetki.
Jeśli nie uda się uzyskać umorzenia, pozostaje wniosek o rozłożenie podatku na
raty albo o odroczenie zapłaty.
Zostały dwa tygodnie
Ministrowi finansów zostały jednak jeszcze dwa tygodnie na wydanie
rozporządzenia o zaniechaniu poboru PIT od pracujących w Wielkiej Brytanii
(może to zrobić do upływu terminu rozliczeń, tj. do 30 kwietnia). Razem z
rzecznikiem czekamy więc na odpowiedź ministra, a najlepiej na konkretne
działanie.
ANNA GRABOWSKA
Eksperci mówią inaczej
Czasu do ostatecznego terminu rozliczeń podatkowych coraz mniej. Tymczasem
Mirosław Barszcz, wiceminister finansów, nadal twierdzi, że ordynacja podatkowa
nie daje podstaw do wydania rozporządzenia w sprawie zaniechania poboru części
podatku od Polaków pracujących w Anglii. Wybitni eksperci podatkowi uważają
inaczej.
Minister finansów może zaniechać poboru podatków, określając rodzaj, okres, w
którym następuje zaniechanie, i grupy podatników, których dotyczy. W razie
wydania takiego rozporządzenia miałoby ono zastosowanie tylko do zobowiązań
podatkowych niewymagalnych za 2005 r. Z kolei, gdyby należny podatek został już
zapłacony, to mielibyśmy do czynienia z nadpłatą.
Witold Modzelewski , doradca podatkowy
Ordynacja podatkowa dopuszcza, aby minister finansów zaniechał poboru podatku
od Polaków pracujących za granicą. Jednakże, dla zachowania porządku
legislacyjnego, takie kwestie powinny być rozstrzygane w ustawie.
Arkadiusz Michaliszyn , doradca podatkowy z Cameron McKenna
Nieprawdą jest, że minister finansów nie może wydać rozporządzenia. Może to
zrobić do 2 maja 2006 r. Pragnę podkreślić, że także Trybunał Konstytucyjny nie
sprzeciwiał się takim działaniom, o ile rozporządzenie zostało wydane do dnia
upływu ustawowego terminu zapłaty podatku. Nie o przepisy chodzi, ale o brak
woli ministra finansów.
Irena Ożóg , doradca podatkowy
Kwestia oceny, czy dany stan faktyczny uzasadnia zastosowanie nadzwyczajnego
instrumentu, jakim jest rozporządzenie w sprawie zaniechania poboru podatku,
należy do samego ministra finansów. W tym zakresie ordynacja podatkowa
pozostawia mu uznanie, czy zachodzi "uzasadniony interes publiczny lub ważny
interes podatników".
dr Janusz Fiszer , partner w White & Case
Do wprowadzenia zaniechania poboru podatku całkowicie wystarczające jest
dzisiejsze brzmienie art. 22 § 1 ordynacji podatkowej. Z przepisu tego minister
finansów korzysta zresztą już teraz - np. dokonując częściowego zaniechania
poboru podatku od personelu polskich placówek dyplomatycznych i konsularnych.
Paweł Mazurkiewicz , partner w MDDP
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Strona 2 z 2 • Wyszukano 64 postw • 1, 2