Widzisz odpowiedzi znalezione dla zapytania: uczestnik ruchu





Temat: 336km/h ścigaczem i ośmieszenie policji
SmileEvil- co to jest motor wiem-jeżdzę Gilerą XR2. Jeżdzę wyczynowo, ale tylko na zlotach, imrezach czy samotnie po lesie.Motor nie najlepszy ale jeżdzę tylko po to, aby wyrobić technikę, a nie jak ten ''inteligent'' z filmu- wcisnąć gaz na publicznej drodze i narażać swoją głupotą innych uczestników ruchu.A na przyszłość-polecam słownik (''wogle'')
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Prawo jazdy

Mają podnieść ograniczenie do 21 lat. Moim zdaniem bardzo dobrze. Najpierw niech się człowiek nauczy jeździć samochodem zgodnie z przepisami, a potem wsiada na motor. 90 % motorzystów nie ma pojęcia o przepisach i bezpiecznej jeździe.

Pf..
Ja mam 16 lat,jeździłem w motocrossie,przepisy dobrze znam,a i tak dalej ćwiczę jazdę,po to aby unikać kolizji.
Faktem jest ze trochę naginamy przepisy jeżdżąc na motorach,ale głównie wypadki są powodowane przez innych kretynów w ruchu.
Jak czasami pojeździsz sam z 3 h po mieście i popatrzysz jak jeżdżą inni kierowcy,to tylko myśl sobie ' Co za debil dał mu prawko '.

Nie jesteśmy dawcami narządów,ale prawnymi uczestnikami ruchu.
A dziecko co dostanie w wieku 13 lat kartę motorowerową ,nie ma wyobraźni.
Nie chodzi o to aby podnieść poprzeczkę,ale aby uświadomić ,jakie mogą być tego konsekwencje.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Prawo jazdy

Mają podnieść ograniczenie do 21 lat. Moim zdaniem bardzo dobrze. Najpierw niech się człowiek nauczy jeździć samochodem zgodnie z przepisami, a potem wsiada na motor. 90 % motorzystów nie ma pojęcia o przepisach i bezpiecznej jeździe.

Pf..
Ja mam 16 lat,jeździłem w motocrossie,przepisy dobrze znam,a i tak dalej ćwiczę jazdę,po to aby unikać kolizji.
Faktem jest ze trochę naginamy przepisy jeżdżąc na motorach,ale głównie wypadki są powodowane przez innych kretynów w ruchu.
Jak czasami pojeździsz sam z 3 h po mieście i popatrzysz jak jeżdżą inni kierowcy,to tylko myśl sobie ' Co za debil dał mu prawko '.

Nie jesteśmy dawcami narządów,ale prawnymi uczestnikami ruchu.
A dziecko co dostanie w wieku 13 lat kartę motorowerową ,nie ma wyobraźni.
Nie chodzi o to aby podnieść poprzeczkę,ale aby uświadomić ,jakie mogą być tego konsekwencje.

masz cwane podejście do sprawy ale nie zgadzam się z nim, nie porównuj jazdy motorem i samochodu, bo to spora różnica, motorem wszędzie się dostaniesz, w każde miejsce się wciśniesz bo jest mały, własciwie to nie miałeś nawet okazji jeździć sporym motorem po ulicach, nie miałeś też okazji jeździć samochodem po zatłoczonych drogach. Takie włąśnie mają podejście Ci co jeżdżą na motorze, uważają że są bogami na drodze bo mają motor pod dupą z dużą mocą, oskarżają kierowców za to że nie spogladają na lusterka i to dlatego są wypadki, NIE PRAWDA, to zachowanie motorzystów sprawia że co 5 ląduje prędzej czy później na drzewie, zwykły cynizm i ignorancja. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: przekraczacie prędkość
no jasne wiec czemu nie. scigajmy sie na drodze gdzie jezdza inni, normalni uczestnicy ruchu, gdzie ludzie jeżdzą na roewerach i uprawiaja jogging (czy jak to sie pisze). tam jest taki zakret ze przy ponad 100km/h poprostu wypada sie z ulicy (zakret jest pod gorke wiec nic dziwnego). obwodnica ma 1,5 roku, a odnotowano na niej juz ponad 100 wypadków (z czego kilka smiertelnych z udzialem pieszych). nie wspomne o tym ze przecina ona najruchliwsze skrzyzowanie w miescie czego skutkiem bylo np to iż w pewnien budynek samochody uderzaly juz 3 razy (zjezdzajac na bok probojac uniknac kolizji). wiec jasne, czemu nie scigajmy sie. przeciez to takie fajne jak zabije jakas rodzinke na spacerze
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jak łatwo jest stracić życie!!!!
Jak ktos jest wariatem, to przypuszczam ze nawet wizyta w prosektorium nie zmusi go do normalnej jazdy. Ludzie maja przeciez swiadomosc do czego prowadzi brak ostroznosci na drogach. To nic nie da.

Wazne jest zeby jezdzic szybko, ale bezpiecznie i do takiego idealu daze. A wariatow, ktorzy maja gdzies przepisy drogowe trzeba tepic, wiec moja rada jest taka nie zalujmy klasksonow ani długich, jak sie chce jeden z drugim popisac przed dziewczyną, to niech jej kwiatka kupi

dziwie sie ze w Polsce mentalnosc ludzi nie jest normalna. Za granica jezeli bedziesz notorycznie lamal przepisy drogowe podczas jazdy, inni uczestnicy ruchu zaalarmuja policje. I tak tez sie powinno dziac u nas.

Kolejna sprawa to stan polskich drog, bez dobrych drog i nawet zeby każdy jeździł tutaj jak Loeb lub Sainz to i tak to nic nie da. Są one przyczyną wielu wypadków. Fakt ze mamy w takim duzym kraju tak malo autostrad daje do myslenia.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: NFS pytania daje ++++++++++++++++
mam następujace pytania:
1. ile powstało gier z serii NFS, wymieńcie je od najstarszej
2. co zrobic abym mógł w NFS Porshe 2000 jezdzic tymi najszybszymi porsche 911 GT3, moze jakies save, kody grać, kodów nie znalazłem na wszystkie auta,
3. dot gry porshe 2000 dlaczego jezdze tylko jedną trasą, i dlaczego niema innych uczestników ruchu w tej grze?

gre ściaglem z DW,
pozdrawiam Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jazda skuterem po ulicy
taki skuter który ma pojemnosc do 50ccm nie jest traktowany jako pojazd samochodowy jednakze rower to tez nie jest bo gdyby byl do nich zaklasyfikowany to musialbys jezdic sciezkami dla rowerzystow a ja Ci powiem na chlopski rozum jezdij nawet i srodkiem jezdni ale tak zeby Cie jakas ciezarowka nie sprzatnela,a w przepisach jest podane tylko ze uczestnik ruchu zawsze ma zajmowac skrajnie prawy pas jest okreslne ze srodek zajmuje samochod a Tobie to pasuje tak jezdic zeby Cie nic nie sprzatnelo wiec sie nie wpierdalaj pod kola komus kto jedzie samochodem Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: SYMULATOR PRAWA JAZDY 3D
SYMULATOR PRAWA JAZDY 3D



Symulator Kursu na prawo jazdy, pozwala w łatwy i przyjemny sposób oswoić się z technikę prowadzenia samochodem oraz w praktyczny sposób sprawdzić swoją wiedzę z zakresu ruchu drogowego. Bezpiecznie możesz zasiąść za kierownica samochodu i doskonalić swoje umiejętności. Nie stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu możesz poruszać się po mieście i reagować na sytuacje które spotkają Cie podczas prawdziwej przejażdżki. Gdy przejdziesz już wszystkie lekcje przewidziane programem kursu, zasiąść za kierownica samochodu egzaminacyjnego i zdaj egzamin zanim jeszcze do niego przystąpisz.



KUNIEC
archiwum zawiera dane naprawcze
bez hasła
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Bezwypadkowy auto na allegro :) ale ktos wynalazl
Użytkownik "Henryk "Plumski" Plumowski" wystukał taki tekst:


Ale nie był bezwypadkowy.


mylisz się :-D
auto _nie_ uczestniczyło w wypadku
po prostu zsunęło sie z nasypu i dachowało... a to policja kwalifikuje jako
zdarzenie drogowe, a nie wypadek
wypadek jest wtedy gdy ucierpia ludzie
a gdy uczestniczy w tym wiecej niż jeden uczestnik ruchu drogowego to juz
jest kolizja :-)

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Bezwypadkowy auto na allegro :) ale ktos wynalazl
Pewna osoba, czyli b3lf3r
oświadczyła nam oto tak, jak widać poniżej:


a gdy uczestniczy w tym wiecej niż jeden uczestnik ruchu drogowego to
juz jest kolizja :-)


Aha, czyli to to samo, co trzy koła dobre, a nie jedno zepsute...
Rozumiem.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Dlaczego tak jest?
Magnesów neodymowych nie można sprzedawać, a cos takiego można
http://www.allegro.pl/item190507977.html
Przecież to urządzenie służy do oszukiwania ludzi, którzy zamierzaja zakupić
samochód. Samochód po przejściach, z uszkodzonymi systemami stwarza
niebezpieczeństwo zarówno dla kierowcy, pasażera jak i dla innych
uczestników ruchu.

Co za świat ...

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Dlaczego tak jest?
Gandar napisał(a):


Magnesów neodymowych nie można sprzedawać, a cos takiego można
http://www.allegro.pl/item190507977.html
Przecież to urządzenie służy do oszukiwania ludzi, którzy zamierzaja zakupić
samochód. Samochód po przejściach, z uszkodzonymi systemami stwarza
niebezpieczeństwo zarówno dla kierowcy, pasażera jak i dla innych
uczestników ruchu.


witam.

chyba troszke nie masz racji.

takie urzadzenie sluzy do kasowania usterek pojazdw.

Niektore np po tym jak Ci sie rozlaczy kostak pod fotelem pokazują blad
uszkodzonej poduszki... w takim wypadku trzeba jechac albo do aso albo
do jakiegos warsztatu...

tak moze byc z kazdym elementem auta... a bardzo denerwująca jest
swiecąca nonstop kontrolka CHECK ENGINE lub podobna a jej swiecenie
wcale nie musi byc spowodowane wypadkiem...

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Dlaczego tak jest?
R. napisał(a):

Gandar napisał(a):
| Magnesów neodymowych nie można sprzedawać, a cos takiego można
| http://www.allegro.pl/item190507977.html
| Przecież to urządzenie służy do oszukiwania ludzi, którzy zamierzaja
| zakupić samochód. Samochód po przejściach, z uszkodzonymi systemami
| stwarza niebezpieczeństwo zarówno dla kierowcy, pasażera jak i dla
| innych uczestników ruchu.

witam.

chyba troszke nie masz racji.

takie urzadzenie sluzy do kasowania usterek pojazdw.

Niektore np po tym jak Ci sie rozlaczy kostak pod fotelem pokazują blad
uszkodzonej poduszki... w takim wypadku trzeba jechac albo do aso albo
do jakiegos warsztatu...

tak moze byc z kazdym elementem auta... a bardzo denerwująca jest
swiecąca nonstop kontrolka CHECK ENGINE lub podobna a jej swiecenie
wcale nie musi byc spowodowane wypadkiem...


Dodać nalezy ze w sytuacji kiedy mamy np. wywalone poduszki taki
programator nic nam nie da, komputer zaraz po skasowaniu odnotuje błędy
na nowo i znów sie zaświeci check engine, błedy nalezy wykasować po
naprawie.

pozdr.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: So this is Christmas....

niektorzy sie jednak komputeruja i moze maja po prostu problemy ze swoja
lepsza strona :-) trzeba bedzie zagadac o tym...


może będzie temat? haha, ja tak nie chcę, albo jest fajnie albo nie jest i
robi się wyjazd, bo szkoda czasu. Na razie nie kupiłem strun, bo mam dużo
pracy a sklepy jakoś 24 h nie są czynne, ale może się jutro uda. Póki co w
aucie rozgrzewa mnie Brainwashed, co się charakteryzuje tym, że łatwiej klnę
innych uczestników ruchu, łatwiej mnie wkurzają niż zwykle, bo oto ja sobie
chcę jechać, albo stać w korku, wszytko już jedno, byleby słuchać dzwięków
boskich, a tu mnie palant jeden z drugim rozprasza.. :)
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: sumar

Michał Byrecki wrote:


[...]


Wystarczy, żeby w starciu ze mną rowerzysta posiadał *obowiązkowe*
ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej. Przepisów może nie znać.
Byle nie odwrotnie.


Nie no, nie. Jeżeli jest uczestnikiem ruchu drogowego, to przepisy
*musi* znać. Ba, powinien się do nich stosować nawet.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: sumar
On Fri, 17 Sep 2004 18:54:19 +0200


Małgorzata Góralczyk <mal@club.khip.plwrote:
Nie no, nie. Jeżeli jest uczestnikiem ruchu drogowego, to przepisy
*musi* znać. Ba, powinien się do nich stosować nawet.


Jeżeli jest to rowerzysta[1], to nie *musi*. O swoje zdrowie raczej bym
się nie martwił, bo na aucie zostanie mi z niego co najwyżej mokra
plama.
Problemem jest to, kto mi zwróci koszty naprawy auta. Tyle teraz jest
rowerzystów jeżdżących na przykład po zmroku bez świateł :/

P.S. To tak trochę pół żartem-pół serio.

[1] Zaczęło się od kart rowerowych.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: sumar


Michał Byrecki wrote:
On Fri, 17 Sep 2004 18:54:19 +0200
Małgorzata Góralczyk <mal@club.khip.plwrote:

| Nie no, nie. Jeżeli jest uczestnikiem ruchu drogowego, to przepisy
| *musi* znać. Ba, powinien się do nich stosować nawet.

Jeżeli jest to rowerzysta[1], to nie *musi*. O swoje zdrowie raczej bym
się nie martwił, bo na aucie zostanie mi z niego co najwyżej mokra
plama.
Problemem jest to, kto mi zwróci koszty naprawy auta. Tyle teraz jest
rowerzystów jeżdżących na przykład po zmroku bez świateł :/

P.S. To tak trochę pół żartem-pół serio.

[1] Zaczęło się od kart rowerowych.


Ja pamiętam, że od kart. Uważam jednak, że powinny zostać, funkcjonując
na podobnej zasadzie jak prawo jazdy. Podtrzymuję również, że uczestnik
ruchu drogowego musi znać przepisy w nim obowiązujące, bo wtedy jest
większa szansa, że będzie się do nich stosował. A to oznacza, że
wszystkim będzie się wygodniej jeździło. Bo to, co się dzieje w tej
chwili sprawia, że mam czasami ochotę nabyć duży, orurowany samochód z
kiepskimi hamulcami ;)

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: sumar


On Fri, 17 Sep 2004 19:40:11 +0200, Michał Byrecki wrote:
P.S. To tak trochę pół żartem-pół serio.


Cieszę się, że doczytałem do tego momentu, zanim wygarnąłem Ci co
myślę na temat Twojego podejścia do rowerzystów i co myślę o takich,
którzy w swoich blaszanych skorupach, nie szanują zupełnie innych,
równouprawnionych uczestników ruchu.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: sumar
Thus wrote Jacek Rosochacki in
<pan.2004.09.18.07.18.48.427@technotrance.org,
on Sat, 18 Sep 2004 09:18:49 +0200:


| P.S. To tak trochę pół żartem-pół serio.
 Cieszę się, że doczytałem do tego momentu, zanim wygarnąłem Ci co
 myślę na temat Twojego podejścia do rowerzystów i co myślę o takich,
 którzy w swoich blaszanych skorupach, nie szanują zupełnie innych,
 równouprawnionych uczestników ruchu.


Hym, znaczy myślisz, że rowerzysta jadący po zmroku bez świateł (często
zygzakiem) jest równouprawnionym uczestnikiem ruchu i zasługuje na
szacunek?
Pozdrawiam,

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: sumar


On Sat, 18 Sep 2004 22:54:07 +0000, Karol Kozimor wrote:
Hym, znaczy myślisz, że rowerzysta jadący po zmroku bez świateł
(często zygzakiem) jest równouprawnionym uczestnikiem ruchu i
zasługuje na szacunek?


Taka usoba zasługuje na litość. Ja bardzo często jeżdżę rowerem.
Zawsze jeżdżę ze światłami i nigdy nie jeżdżę zygzakiem[1], a
pomimo to bardzo często samochody na mnie trąbią i mijają mnie o
grubość lakieru, bo nie chciałem zjechać na chodnik czy pobocze kiedy
oni łaskawie mnie mijają/wyprzedzają.


Pozdrawiam,


Również.

[1] Zaraz ktoś się przyczepi, że nie zawsze. ;-]

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: sumar
On Sat, 18 Sep 2004 09:18:49 +0200


Jacek Rosochacki <jrosocha@technotrance.orgwrote:
On Fri, 17 Sep 2004 19:40:11 +0200, Michał Byrecki wrote:

| P.S. To tak trochę pół żartem-pół serio.

Cieszę się, że doczytałem do tego momentu, zanim wygarnąłem Ci co
myślę na temat Twojego podejścia do rowerzystów i co myślę o takich,
którzy w swoich blaszanych skorupach, nie szanują zupełnie innych,
równouprawnionych uczestników ruchu.


Heh, ja tylko, delikatnie mówiąc, nie znoszę ludzi bez wyobraźni na
drodze. Zalicza się do nich po części trochę kierowców, trochę pieszych,
trochę rowerzystów, itd...

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: sumar

Michał Byrecki claimed:


On Sat, 18 Sep 2004 09:18:49 +0200
Jacek Rosochacki <jrosocha@technotrance.orgwrote:
| On Fri, 17 Sep 2004 19:40:11 +0200, Michał Byrecki wrote:
| P.S. To tak trochę pół żartem-pół serio.
| Cieszę się, że doczytałem do tego momentu, zanim wygarnąłem Ci co
| myślę na temat Twojego podejścia do rowerzystów i co myślę o takich,
| którzy w swoich blaszanych skorupach, nie szanują zupełnie innych,
| równouprawnionych uczestników ruchu.
Heh, ja tylko, delikatnie mówiąc, nie znoszę ludzi bez wyobraźni na
drodze. Zalicza się do nich po części trochę kierowców, trochę pieszych,
trochę rowerzystów, itd...


Mówisz "trochę" ? Jak dla mnie to "zdecydowana większość"...

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Pierwsza wpadka akumulatora
och.karol napisał(a):


| Zmieszcza sie, ale w tym wypadku jestem pewien, ze bede mial 2 razy wiecej
| wypromieniowanej energii w kloszu i nie mam jak zmierzyc,
| czy moje oswietlenie nie bedzie przekraczalo 225000 kandeli.
Widzisz, nie pomyślałeś nawet, że wskutek wyższej niż przewidziana przez
producenta temeratury w kloszu lampy może dojść do fizycznego jej
uszkodzenia.


Pomyślał o rzeczy najważniejszej - że może być uciążliwy dla innych
uczestników ruchu. Zniszczenie klosza lampy w przypadku założenia dużo
mocniejszych żarówek to drobiazg - można sobie posłać do piachu całą
instalację (kable, przełączniki, złączki, regulator napięcia i co tam
jeszcze się da).


| Nie kombinuja. Popracuj w jakims biurze projektowym. Calkiem mozliwe,
| ze koles dobierajacy urzadzenia mial akurat taki katalog na biurku. :)
Skoro tak sądzisz...
Bez komentarza.


:-D
Ma rację. Tak samo projektuje się samochody, maszyny, budynki itp itd.
Wylicza się potrzebne minimum, mnoży przez współczynik bezpieczeństwa,
następnie bierze katalog gotowych wyróbów, materiałów, czy co tam trzeba
i znajduje coś co się nadaje. Może sie zdarzyć, że akurat żaden
producent nie produkuje wyrobów o założonych parametrach. Wtedy bierze
się albo coś lepszego (ale i droższego), albo coś gorszego (bo po
cholerę przyjmować tak duży współczynnik bezpieczeństwa ;-))
Tak z grubsza wygląda praca inżyniera.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Dacia Logan
Witam all
A ja lubię swoją loganke. Nie dużo pali, pojemny bagażnik, dużo miejsca w
środku, a z przesiadki z malucha to komfort ogromny.
Jak to mówią każdy ma swój gust. Ja np. wolę jeździć samochodem bez bajerów
ale za to nowym nieśmiganym, wiem, że nie miał nic na swoim koncie
(spotkania z innymi uczestnikami ruchu drogowego) itd.

Pozdrawiam

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Dacia Logan


ale za to nowym nieśmiganym, wiem, że nie miał nic na swoim koncie
(spotkania z innymi uczestnikami ruchu drogowego) itd.


hehe, zeby bylo jasne - tez wole nowe samochody. A ostatnio rozmawialem z
kolega, pracuje u dilera pewnej zachodniej marki... Podobno nowki niesmigane
tez maja rozne przygody typu spotkanie z wiaduktem, gdy sie transport nie
zmiesci pod, przytarcia parkingowe itp itd. I wcale nie sa to rzadkie
przypadki. Tak ze nie wszystko jest takie rozowe jakby sie moglo wydawac.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Szyba przednie w Fabii - prosba o identyfikacje


Mirek Ziółek wrote:

przednia chyba nie mozne byc przyciemniana, ew. tylko pas na gorze szyby.
boczne w wiekszosci sa zielone lub niebieskie.


Przednia moze byc przyciemniana, tymbardziej jak jest fabrycznie. Jezeli
boczne masz zielonkawe to i przednia tez powinna byc zielonkawa.
Ustawa (Dz.U. Nr32 z dnia 26.02.2003)mowi co pojazd moze lub powinien
miec. Mowi np ze: szyba przednia musi miec przepuszczalnosc nie mniejsza
niz 75%.
Zreszta oto wycinek tejze ustawy. Zwroccie uwage na podpunkt 2 i 4:

5. Szyby pojazdu:
   1)  nie powinny dawać ostrych odprysków w razie rozbicia; przednia
szyba powinna zapewnić kierowcy pełną i wyraźną widoczność bez
zniekształcenia obrazu, a w razie rozbicia - zapewniać jeszcze
dostateczną widoczność drogi;
   2)  powinny być umocowane w taki sposób lub sporządzone z takiego
tworzywa, aby w razie konieczności istniała możliwość wyjścia na
zewnątrz pojazdu co najmniej przez jeden otwór okienny z każdej strony
pojazdu;
   3)  powinny być ocechowane w miejscu widocznym z zewnątrz pojazdu;
przepis stosuje się do pojazdu zarejestrowanego po raz pierwszy po dniu
31 grudnia 1968 r.;
   4)  przednie powinny mieć współczynnik przepuszczania światła nie
mniejszy niż 75%, natomiast przednie boczne nie mniejszy niż 70%;
   5)  nie powinny odbijać światła w sposób powodujący oślepianie innych
uczestników ruchu drogowego.

Wniosek prosty przyciemniac mozna, ale zgodnie z ustawa.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: 3xTak dla Rospudy
"harcerzyk123" <"harcerzyk123[_CIACH_]"@o2[_DOT_]pl.[_CIACH_]wrote in
message asiczka napisał(a):


wole śmierć żabek niż śmierć ludzi ginacych w wypadkach z tirami.Jedzie
taki
kolos i mysli ze cala droga to jego dom.

I tutaj jest problem, to nie drogi zabijają ale kierowcy. Brak
świadomości na drogach jest powodem większości wypadków a nie same drogi.
Pozdrawiam.


Do dlaczego w innych krajach jest mniej groznych wypadkow?
Myslisz, ze swiadomosc wieksza?

Nie, tam kierowca moze wiecej czasu patrzec na takie rzeczy,
jak znaki drogowe, inni uczestnicy ruchu, warunki jazdy, itd.
U nas 90% czasu patrzysz na dziury, zeby ci kol nie urwalo.
A ze statystyki cos pokazuja?
Powiedz, w ilu miejscach policja mierzy predkosc i wypisuje mandaty?
A w ilu miejscach i jak czesto bada jakosc nawierzchni
pod katem bezpieczenstwa jazdy? Widziales takie badania?
Bo ja chyba nie, przez 25 lat posiadania prawa jazdy.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: prawo jazdy


widze, ze blokujecie przejazd innym.. za takie cos powinny byc
mandaty....chcecie sie bujac - to jazda na lotnisko, ustawcie sie w
kolumne i ganiajcie do zdarcia opon.. ale za takie akcje na miescie to bym
solił mandaty, az miło...


Nie mam co do tego watpliwosci, czytajac Twoje posty - plujesz jadem na lewo
i prawo, ale juz nie zadales sobie trudu, by przyzwoic oczywista rzecz,
ktorej ucza na kursie na prawo jazdy: rowerzysta to taki sam, pelnoprawny
uczestnik ruchu drogowego jak Ty. I dopoki nie zechce Ci sie wziac tego pod
uwage, bedziesz tak samo tragikomiczny, jak w cytowanym poscie :-)


--
GRUBY


--
---=====|CzarnY|=====---
------------------------
    "Do you remember
     Sunming Zhao?"

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: prawo jazdy


CzarnY wrote:

Nie mam co do tego watpliwosci, czytajac Twoje posty - plujesz jadem
na lewo i prawo, ale juz nie zadales sobie trudu, by przyzwoic
oczywista rzecz, ktorej ucza na kursie na prawo jazdy: rowerzysta to
taki sam, pelnoprawny uczestnik ruchu drogowego jak Ty. I dopoki nie
zechce Ci sie wziac tego pod uwage, bedziesz tak samo tragikomiczny,
jak w cytowanym poscie :-)


 jezeli jest takim samym uzytkownikiem, to niech , do jasnej cholery,
przestrzega TYCH SAMYCH PRZEPISÓW!!!!!!

a jak ja zorganizuje trzysta samochodów i zrobimy sobie przejazd przez
miasto blokujac ruch pieszym i rowerzystom to fajnie bedzie? pierwsi sie
rozwiszczycie, jak wam źle...

Ajatollachy rowerowe..

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: prawo jazdy
Użytkownik "CzarnY" <piotr_cza@WYTNIJWIELKIELITERYgazeta.plnapisał w
wiadomości


| widze, ze blokujecie przejazd innym.. za takie cos powinny byc
| mandaty....chcecie sie bujac - to jazda na lotnisko, ustawcie sie w
| kolumne i ganiajcie do zdarcia opon.. ale za takie akcje na miescie to
| bym solił mandaty, az miło...

Nie mam co do tego watpliwosci, czytajac Twoje posty - plujesz jadem na
lewo i prawo, ale juz nie zadales sobie trudu, by przyzwoic oczywista
rzecz, ktorej ucza na kursie na prawo jazdy: rowerzysta to taki sam,
pelnoprawny uczestnik ruchu drogowego jak Ty. I dopoki nie zechce Ci sie
wziac tego pod uwage, bedziesz tak samo tragikomiczny, jak w cytowanym
poscie :-)


To niech i rowerzyści przestrzegają przepisów. Ile razy jestem poza terenem
zabudowanym w nocy, to rower nie ma oświetlenia (nawet odblaskowych). Nie
mam nic do rowerzystów, którzy przestrzegają przepisów, ale takich jest
mało.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: prawo jazdy


qwerty wrote:
| widze, ze blokujecie przejazd innym.. za takie cos powinny byc
| mandaty....chcecie sie bujac - to jazda na lotnisko, ustawcie sie w
| kolumne i ganiajcie do zdarcia opon.. ale za takie akcje na miescie
| to bym solił mandaty, az miło...

| Nie mam co do tego watpliwosci, czytajac Twoje posty - plujesz jadem
| na lewo i prawo, ale juz nie zadales sobie trudu, by przyzwoic
| oczywista rzecz, ktorej ucza na kursie na prawo jazdy: rowerzysta to
| taki sam, pelnoprawny uczestnik ruchu drogowego jak Ty. I dopoki nie
| zechce Ci sie wziac tego pod uwage, bedziesz tak samo tragikomiczny,
| jak w cytowanym poscie :-)

To niech i rowerzyści przestrzegają przepisów. Ile razy jestem poza
terenem zabudowanym w nocy, to rower nie ma oświetlenia (nawet
odblaskowych). Nie mam nic do rowerzystów, którzy przestrzegają
przepisów, ale takich jest mało.


kolega poswoli, ze wyrazy szacunku złoze? :-)

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: prawo jazdy
W wiadomosci: dhdqmu$bi@inews.gazeta.pl,
Marek HAGA <marek.h@vp.plnapisal:


Pełnoprawny uczestnik ruchu drogowego nie jeździ po pasach i
chodnikach.


 Pełnoprawny uczestnik ruchu stosuje się do ograniczeń prędkości i
zachowuje bezpieczną odległość _co_najmniej_ jednego metra podczas
wyprzedzania innych, niechronionych uczestników ruchu.

 Ps. Chcesz sie dalej bawić w wyliczanke, kto jest bardzej "Fe"?

Pozdrawiam

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: prawo jazdy
[...]


| Pełnoprawny uczestnik ruchu drogowego nie jeździ po pasach i
| chodnikach.

Pełnoprawny uczestnik ruchu stosuje się do ograniczeń prędkości i
zachowuje bezpieczną odległość _co_najmniej_ jednego metra podczas
wyprzedzania innych, niechronionych uczestników ruchu.

Ps. Chcesz sie dalej bawić w wyliczanke, kto jest bardzej "Fe"?


Nie zamierzam.

MS

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: W piątek Masa


ROTFL nr 2
1. A od kiedy on mnie omija - ja jadę - powoli to jadę ..on mnie
wyprzedza..
Dzisiaj poprawiasz mi humor tymi bzdurami :)


Przeczytaj mój poprzedni post jeszcze raz - pisałem tam o OMIJANIU, a nie
o WYPRZEDZANIU.

   27) omijanie - przejeżdżanie (przechodzenie) obok nie poruszającego
się pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody,

Wymijanie, omijanie i cofanie

Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany: (...)
   2)  przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu,
uczestnika ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość;
omijanie pojazdu sygnalizującego zamiar skręcania w lewo może odbywać się
tylko z jego prawej strony,

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Ile trzeba dać łapówki za Prawo Jaz dy w Białymstoku?
Użytkownik Andrzej Gorczyński napisał:


I bezpieczniej dla reszty uczestników ruchu drogowo-chodnikowego.


Jezeli ktos ma glowe do jezdzenia i umie ocenic warunki drogowe do jazdy
to nie ma zadnego bezpieczenstwa.
Biorac logicznie na myslenie skoro ktos skonczyl kurs na prawo jazdy
musi miec choćby minimalną wiedzę jak sie jezdzi.
20 godzin za kółkiem to jednak nie jest byle co - nie mowie ze ktos
staje sie super kierowcąpo takiej dawce ale mysle ze jest w stanie zdać
egzamin

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Ile trzeba dać łapówki za Prawo Jaz dy w Białymstoku?

Użytkownik "Japko" <czarodziej-z-ksiez@nimfomanka.pl_noSpamnapisał w
wiadomości
Użytkownik Andrzej Gorczyński napisał:

| I bezpieczniej dla reszty uczestników ruchu drogowo-chodnikowego.

Jezeli ktos ma glowe do jezdzenia i umie ocenic warunki drogowe do jazdy
to nie ma zadnego bezpieczenstwa.
Biorac logicznie na myslenie skoro ktos skonczyl kurs na prawo jazdy
musi miec choćby minimalną wiedzę jak sie jezdzi.
20 godzin za kółkiem to jednak nie jest byle co - nie mowie ze ktos
staje sie super kierowcąpo takiej dawce ale mysle ze jest w stanie zdać
egzamin


 MOim zdaniem 20 godzin to zdecydowanie za mało ! zreszta słyszałam ze od
kiedys tam ma byc ich 30 jełśi chodzi o jazde i o 10 godzin równiez wiecej
teorii i bardzo dobrze!

Japko nikt po 20 godzinach nie jest dobrym kierowca!
pozdrówka
czarownica

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Ile trzeba dać łapówki za Prawo Jaz dy w Białymstoku?
Użytkownik Czarownica napisał:


Użytkownik "Japko" <czarodziej-z-ksiez@nimfomanka.pl_noSpamnapisał w
wiadomości

| Użytkownik Andrzej Gorczyński napisał:

| I bezpieczniej dla reszty uczestników ruchu drogowo-chodnikowego.

| Jezeli ktos ma glowe do jezdzenia i umie ocenic warunki drogowe do jazdy
| to nie ma zadnego bezpieczenstwa.
| Biorac logicznie na myslenie skoro ktos skonczyl kurs na prawo jazdy
| musi miec choćby minimalną wiedzę jak sie jezdzi.
| 20 godzin za kółkiem to jednak nie jest byle co - nie mowie ze ktos
| staje sie super kierowcąpo takiej dawce ale mysle ze jest w stanie zdać
| egzamin

 MOim zdaniem 20 godzin to zdecydowanie za mało ! zreszta słyszałam ze od
kiedys tam ma byc ich 30 jełśi chodzi o jazde i o 10 godzin równiez wiecej
teorii i bardzo dobrze!

Japko nikt po 20 godzinach nie jest dobrym kierowca!


A teraz przeczytaj jeszcze raz co napisalem o tych co są po 20 godzinach


pozdrówka


ja cie tez


czarownica


--
Japko

Był maj, szumiał gaj, on'daj' - ona 'bierz' -  zaszlo slonce ona tez
|GG 3913918|

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: mk


useR wrote:
Na każdych światłach muszę nieraz ryzykownie mijać
tego samego gostka, bo nie potrafi zatrzymać się tam gdzie go zastało
czerwone tylko przepycha się te parę metrów do przodu i sam ryzykuje
tym, że kilka/kilkanaście samochodów znowu będzie go wyprzedzać kilka
metrów za skrzyżowaniem. Głupie? No głupie i tyle. Albo lolek który
zamiast zjechać na szutrowe pobocze popycha metr od krawędzi jezdni. I
co? Mam jechać za nim 15 km/h? To może go wyprzedzę, zjadę do krawędzi i
pojadę 5 na godzinę  i zobaczymy jak to fajnie.


To może teraz ja zacznę podawać przykłady innych zachowań innych uczestników
ruchu? A bo jeden kretyn jedzie na motorze w taki a taki sposób, albo jedna
babcia to pcha się do grobu szybciej niż natura chciała. A jeden kierowca to
jeździ jak palant... Co z tego? Są ludzie i parapety, o czym dobrze wiesz,
bo sam piszesz. A organizowanie mk ma na celu zwrócenie uwagi na prawa
rowerzystów, bo mimo wszystko oni są poszkodowani na drodze. Niech będzie to
kierowane do idiotów na drodze, którzy dodatkowo prowadzą samochody. A to,
że wśród dużej grupy cyklistów znajdą się również kretyni jest nie do
uniknięcia. Jak chyba w każdej grupie.
To co piszesz to uogólnianie. Ja też widziałem rowerzystę, który jedzie
nieprawidłowo.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: pozdrowienia z Torunia
Pozdrawiam Wszystkich z Piernikowa, dojechalem bezpiecznie, po drodze
mijalem dwa wypadki ale niegrozne, a ja jako rozwazny uczestnik ruchu po raz
kolejny zapowiadam: nie oddam swojej nerki obcemu:)
Ide na pifko bo tesciu przyniosl z lodoweczki. Jutro lecimy do Bialogory czy
jakos tam.
Szauek
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: pozdrowienia z Torunia
W artykule <cdrr2l$id@atlantis.news.tpi.plosobnik znany jako magda naklikał:


Pozdrawiam Wszystkich z Piernikowa, dojechalem bezpiecznie, po drodze


przywieź jednego piernika.
albo nie, bo jak znam życie, to sam przyjedziesz...


mijalem dwa wypadki ale niegrozne, a ja jako rozwazny uczestnik ruchu po raz
kolejny zapowiadam: nie oddam swojej nerki obcemu:)


skompiradło i egoista.


Ide na pifko bo tesciu przyniosl z lodoweczki. Jutro lecimy do Bialogory czy
jakos tam.
Szauek


to szałek czy magda? zastanówcie się :}
G

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Uliczki osiedlowe
Wodz napisał(a):


Teraz pytanie brzmi czy ta droga jest drogą publiczną?
Do kogo należy teren?
Jeśli do miasta - znaki obowiązują
Jeśli do spółdzielni ... - znaki nie obowiązują chyba, że jak napisałem
wyżej


Chyba dość jasno precyzuje to PoRD już na samym początku:

DZIAŁ I
Przepisy ogólne

Art. 1. 1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w
strefach zamieszkania, warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu,
wymagania w stosunku do osób kierujących pojazdami i innych uczestników
ruchu oraz zasady kontroli ruchu drogowego.

2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza
drogami publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia
bezpieczeństwa uczestników tego ruchu.
naczone są odpowiednimi znakami drogowymi;

Więc wg mnie znaki obowiązują. Gdyby tam była tabliczka "DROGA
WEWNĘTRZNA" to co innego. Trudno za każdym razem jak się gdzieś jedzie
sprawdzać w urzędach czy będzie się jeździć po drodze publicznej -
informacja ta powinna być dość jasno przedstawiona przy wjeździe na
teren niepubliczny.

Pozdrawiam,
Bartosz Tomaszek

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: policyjne prawa

szauek wrote:
Zastanawiam się jakby tu wyegzekwować od panów stróżów prawa i porządku
przestrzeganie przepisów... utopia...?


pewnie tak samo jak od innych uczestnikow ruchu. Mozesz co prawda
zadzonic na 997 i podaj numer rejestracujny ale raczej male szanse, ze
ukarza kogos na podstawie donosu. Bo w taki sposob mozna by bardzo
latwo umilis zycie nielubianemu sasiadowi?

A pozatym ty zawsze jezdzisz z dozwolona predkoscia i nigdy nie
zdardzylo ci sie przejachac na pomaranczowym?

pozdro.
m.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Listkek na szybie
Lukasz Chomicz napisał(a):


Sluchaj...
ja bym go na Twoim miejscu w ogole nie kupowam, a tym bardziej nie
przylepial. Przez wiekszosc kierowcow bedziesz traktowany jak traktowane sa
L-ki :)  W ich oczach bedziesz zawalidroga i narobisz sobie tylko klopotow.
Masz prawo jazdy i jestes pelnoprawnym uczestnikiem naszych drog :D


Jesteś jednym z tych wspaniałych uczestników ruchu, którzy zamiast
wpuścić wspomnianą L-kę wpychają się tak, żeby przynajmniej nie stracić
1,5 minuty życia? Pytam bo nie wiem.

szauek

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Listkek na szybie


Jesteś jednym z tych wspaniałych uczestników ruchu, którzy zamiast wpuścić
wspomnianą L-kę wpychają się tak, żeby przynajmniej nie stracić 1,5 minuty
życia? Pytam bo nie wiem.

szauek


wstyd sie przyznac no cos w tym jest

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: kierowcy MZK i Taksówkarze


A tam zaraz, po prostu jestes z prowincji ;) Tam nikt nie ma czasu na
jazde "spacerowa" ;) Za to w Opoooolu... nie wiem czy zauwazyliscie ale
ostatnio jest "moda" jezdzenia lewym pasem na jezdni dwupasmowej.
Przyklad Wroclawska - pusto, na lewym pasie jedzie sobie koles 60
km/godz (dozwolona predkosc to 80) po to zeby na koncu tam gdzie koncza
sie dwa pasy zjechac sobie na prawo... noz w kieszeni sie otwiera. Tacy
to dopiero stwarzaja zagrozenie w ruchu - wymuszaja zeby go wyprzedzac z
prawej.


Co do jazdy lewym pasem to sie w pelni zgadzam, jezlei tylko jest prawy
wolny, to nalezy jechac prawym i juz, jezeli wszyscy by tego
przestrzegali, to drogi bylyby o wiele bardziej przejezdne

Natomiast nie zgadze sie z tym, ze w Opolu spacerowo a we Wroclawiu nie
ma czasu. Prawda jest taka, ze szalenie po miescie i pedzenie od swiatel
do swiatel jest pozbawione najmniejszego sensu. Smiech mnie zawsze
bierze, gdy widze jakiegos oszoloma szalejacego z pasa na pas i
przeciskajacego sie miedzy samochodami, a gdy dojezdzam do nastepnych
swiatel, to go widze... stojacego przede mna :-) No i po co to? Po co te
nerwy, stwarzanie zagrozenia dla siebie i innych uczestnikow ruchu? Nie
mowiac juz o wiekszym spalaniu :-) W miescie swiatla zawsze skutecznie
takich "wylapia", ja sie zupelnie oduczylem tekiego szalenia i wcale ani
po Opolu ani po Wroclawiu zadna podroz nie zajmuje mi dluzej, sprawdzone
obiektywnie!

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: kierowcy MZK i Taksówkarze


a bo widzisz, są na nieszczęście wsrod nas typy, którym natura poskąpiła
mózgu. A do tego jeszcze szpan, najcześciej leciwym trupem beemwu,
kupionym u niemca za 5 tys zł.


No niekoniecznie, ja widze dwa typy, jedni to tak jak mowisz i inni
powyzej w tym watku to gowniarze typu zaszpanuje dziewczynie, ze
potrafie jechac 120 po miescie rozmawiajac przez komorke, ktora trzymam
w rece i jednoczesnie palac papierosa, ktorego trzymam w drugiej :-)

A drudzy to niczym nie wyrozniajacy sie obywatele, ktorym po prostu
blednie sie wydaje, ze zaoszczedza mase czasu, gdy beda nerwowo mknac
przez miasto. Zreszta co ja gadam przez miasto, nawet poza miastem jazda
z duzymi predkosciami to tylko wyraz braku rozsadku. Wezmy prosta
matematyke, A4 z Opola do Wroclawia:
jezeli jade autostrada 130 km/h (tyle pozwalaja przepisy) to odleglosc
80km pokonam w jakies 37 minut
natomiast jezeli ten sam odcinek autostrady przejedzie sie z predkoscia
160 km/h to zajmie to nam 30 minut
a wiec roznica wynosci 7 minut, pytanie, czy warto?
ile dla Was jest warte 7 minut? bo dla mnie nie jest warte ponoszonego
ryzyka, gdy sobie uswiadomimy, ze jako kierowcy nie odpowiadamy tylko za
samych siebie, ale rowniez i za inne osoby z nami podrozujace oraz
ponosimy odpowiedzialnosc za szkody, ktore mozemy wyrzadzic innym
uczestnikom ruchu

Jezeli to bedzie dluzszy odcinek, niz 80km, to ile moze wyniesc roznica?
30 minut? 45 minut? czy nawet godzine? czy ten czas jest az tyle warty?
zeby ponosic tak wielkie ryzyko?

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: pkt karne i egzamin, pomocy


w zwiazku z przekroczeniem liczby zostalem skierowany na sprawdzenie
kawalifikacji


Wspolczuje. Kiedys mialbym o maly wlos taki sam problem. Zatrzymalem sie na
...21 pkt ;) Oczywiscie wszystkie wiadomo za co;) Od tego momentu jezdzilem
jak L-ka. Wszystkie ograniczenia, itd. Meka!!!! Jednak wtedy dobrze sie
zlozylo, bu zaj....QWEQWASDASD mi auto i na rok przeprosilem sie z
busami:( Nie mialem wiec okazji przekroczyc magicznych 21 pkt.
Wydaje mi sie, ze trzeba zdawac wszystko. Jesli zlapia Cie po pijaku na
rowerze, to kat. B tez Ci zabiora. Jestes uczestnikiem ruchu drogowego...
Jesli nie zabraliby kat.B bedac pod wplywem prowadzac  motor (kat. A) to jak
to? Jestes nieodpowiedzialny i stanowisz zagrozenie jadac po pijaku
motorem,ale wytrzezwiejesz i siadasz do auta ( po odebraniu prawka na kat A)
i jestes cacy? Nadal jestes nieodpowiedzialny. To przyklad. Nie traktowac
personalnie.

Pozdr.
Pawel

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Małpy myślą jak ludzie
Roger Jackowski napisał(a):


| Natomiast samo zdradzanie
| zony lub meza na prawo i lewo i nawet puszczanie sie na rogu - jest w
| Polsce dozwolone i niekaralne.
| I slusznie.
no nie wiem... puszczanie sie na rogu? - a czy to nie stwarza
zagrozenia dla innych uczestnikow ruchu drogowego?


jak na zielonym swietle, to nie stwarza :-)

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Małpy myślą jak ludzie


Krzysztof Wychowalek wrote:
Natomiast samo zdradzanie
zony lub meza na prawo i lewo i nawet puszczanie sie na rogu - jest w
Polsce dozwolone i niekaralne.
I slusznie.


no nie wiem... puszczanie sie na rogu? - a czy to nie stwarza
zagrozenia dla innych uczestnikow ruchu drogowego?

;-))

r.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Małpy myślą jak ludzie
Spójrzmy, co tam nam Roger Jackowski <ro@ole.most.org.plnapisał/a:


no nie wiem... puszczanie sie na rogu? - a czy to nie stwarza
zagrozenia dla innych uczestnikow ruchu drogowego?


roger, mało się nie ze**ałem ze śmiechu... :-)

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Najlepszy system to DOS
Bart Ogryczak <B.Ogryc@addr.in.reply-to.invalidwrote in
news:slrnceo22a.3ck.B.Ogryczak@eniks.localdomain:


Może. W kodeksie jest coś takiego, jak 'utrudnianie ruchu'. ;-P


 I w praktyce nie ma siły, która zabraniałaby na drodze bez dolnego
ograniczenia prędkości jechać choćby i 20 km/h. 'Bo ludzie szli obok i
bałem się, że któryś zejdzie na jezdnię'.
 Nie wiem czy jesteś sobie w stanie to wyobrazić, ale używanie
samochodu to przywilej, nie prawo. A samochód nie jest ani odrobinę
lepszym/ważniejszym uczestnikiem ruchu niż rowerzysta, który jedzie
sobie 10-20 km/h (normalna prędkość).

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Najlepszy system to DOS
Paweł 'Róża' Różański:


A samochód nie jest ani odrobinę
lepszym/ważniejszym uczestnikiem ruchu niż rowerzysta, który jedzie
sobie 10-20 km/h (normalna prędkość).


Miałem znajomego na studiach, który miał zboczenie atakowania rowerzystów.
Jechał pełną parą na takiego, a potem skręcał gwałtownie. Miał również
nieco innych zboczeń. Nie działało na niego nawet to, że skasował
doszczętnie auto. Przeżył i to się liczy. Wracamy na tor.

Piszę w czasie przeszłym, bo już go nie spotykam, ale nie sądzę, żeby się
zmienił.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Najlepszy system to DOS
On czw, 08 lip 2004 at 18:28 GMT, citizen Paweł 'Róża' Różański testified:


Bart Ogryczak <B.Ogryc@addr.in.reply-to.invalidwrote in
news:slrnceo22a.3ck.B.Ogryczak@eniks.localdomain:

| Może. W kodeksie jest coś takiego, jak 'utrudnianie ruchu'. ;-P

 I w praktyce nie ma siły, która zabraniałaby na drodze bez dolnego
ograniczenia prędkości jechać choćby i 20 km/h. 'Bo ludzie szli obok i
bałem się, że któryś zejdzie na jezdnię'.


Oczywiście brak jakichkolwiek ludzi w promieniu 500m w tym nie przeszkadza?


 Nie wiem czy jesteś sobie w stanie to wyobrazić, ale używanie
samochodu to przywilej, nie prawo.


Doprawdy?


A samochód nie jest ani odrobinę
lepszym/ważniejszym uczestnikiem ruchu niż rowerzysta, który jedzie
sobie 10-20 km/h (normalna prędkość).


Rowerzysta ma jechać po ścieżce. Na trasach o których piszę rowery, furmanki
i traktory mają zakaz wjazdu.

bart

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Najlepszy system to DOS
Dnia Fri, 09 Jul 2004 11:05:15 +0000, Bart Ogryczak napisał(a):


| A samochód nie jest ani odrobinę
| lepszym/ważniejszym uczestnikiem ruchu niż rowerzysta, który jedzie
| sobie 10-20 km/h (normalna prędkość).
Rowerzysta ma jechać po ścieżce. Na trasach o których piszę rowery, furmanki
i traktory mają zakaz wjazdu.


To daj rowerzystom te ścieżki.

<mode flame
Nosz cholera mnie bierze jak taki jeden z drugim blacharz marudzi, że
rowery won z jezdni, jedna z drugą babcia, że rowery won z chodnika.
To gdzie Ci biedni rowerzyści mają jeździć? Po tych ścieżkach,
których nie ma, albo jak są, to są pozastawiane samochodami albo
zadeptane przez pieszych?
</mode

Pozdrawiam

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Najlepszy system to DOS
On pią, 09 lip 2004 at 12:44 GMT, citizen Mariusz Kruk testified:


Dnia Fri, 09 Jul 2004 11:05:15 +0000, Bart Ogryczak napisał(a):
| A samochód nie jest ani odrobinę
| lepszym/ważniejszym uczestnikiem ruchu niż rowerzysta, który jedzie
| sobie 10-20 km/h (normalna prędkość).
| Rowerzysta ma jechać po ścieżce. Na trasach o których piszę rowery, furmanki
| i traktory mają zakaz wjazdu.

To daj rowerzystom te ścieżki.


Przecież są. Ta wzdłuż Trasy Siekierkowskiej jest nawet bardzo fajna.

bart

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Najlepszy system to DOS
2004-07-12,
Paweł 'Róża' Różański <ro@friko2.onet.pl:


Prawo o ruchu drogowym, Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca
się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu
przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazujś
na możliwość odmiennego ich zachowania.
Czyli jeśli dojeżdżam do skrzyżowania z drogą, na której wiem, że jest
50 km/h, to mam prawo założyć, że pojazdy jadą tam 50 km/h.


        Wjeżdżając w jednokierunkową ulicę, masz prawo liczyć, że nic nie
będzie jechało z naprzeciwka. Dojeżdżając do skrzyżownia z jakąkolwiek
drogą nie możesz wiedzieć, jakie jest na niej ogranicznie prędkości, bo
godzinę temu mogło się to zmienić.

        Tak w ogóle radze Ci nie sugerować się ograniczeniami na drogach, a
własną oceną faktycznej prędkości poruszających się, a w raze wątpliwości
radze nie ryzykować. Jeżeli wjedziesz w kogoś, kto jechał 4 razy szybciej
niż jest dozwolone to niestety tłumaczenie, że zakładałeś iż jedzie z
przepisową prędkością (a wówczas nic by się nie stało), raczej Ci nie
pomoże. I tak cała odpowiedzialność spadnie na Ciebie, a ten drugi dostanie
conajwyżej mandat za przekroczenie prędkości. Oczywiście mówie o przypadku
kiedy owa osoba miała pierwszeństwo.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Najlepszy system to DOS
Mariusz Drozdziel <nova+use@rage.plwrote in
news:slrncf8n3o.f64.nova+usenet@inferno.rage.pl:


| Prawo o ruchu drogowym, Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba
| znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy
| tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że
| okoliczności wskazujś na możliwość odmiennego ich zachowania.
| Czyli jeśli dojeżdżam do skrzyżowania z drogą, na której wiem, że
| jest 50 km/h, to mam prawo założyć, że pojazdy jadą tam 50 km/h.
     Wjeżdżając w jednokierunkową ulicę, masz prawo liczyć, że nic
nie będzie jechało z naprzeciwka. Dojeżdżając do skrzyżownia z
jakąkolwiek drogą nie możesz wiedzieć, jakie jest na niej
ogranicznie prędkości, bo godzinę temu mogło się to zmienić.


 Czasem widać znaki dla innego pasa, poza tym istnieje coś takiego jak
znaki obejmujące strefę (do odwołania na całym obszarze; znak na białym
prostokątnym tle).


     Tak w ogóle radze Ci nie sugerować się ograniczeniami na
drogach, a własną oceną faktycznej prędkości poruszających się, a w
raze wątpliwości radze nie ryzykować.


 Nie bój się, ja już kilka kilometrów w życiu przejechałem. :-)
Natomiast to, że przepisy są nagminnie łamane nie usprawiedliwia
łamiących. Bo wiesz, jak mnie ktoś wyprzedza i zacznę przyspieszać i
koleś skończy na ciężarówce, to wina też niby nie będzie moja i skończy
się pewnie na mandacie (jeśli w ogóle coś)...

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Sony is the best!
On 2005-11-07 23:30:39 +0100, Maciej Olędzki <lde@na.oneciesaid:


| to masz całkiem rzadką rajdówkę, która już dawno stała się
| klasykiem,

| Chyba jeszcze nie - 19 lat to za mało na klasyfikację "zabytek", a
| oczywiście za dużo, żeby normalnie jeździć.

Jeśli taki RS200 jest w stanie wytrzymać przejazd odcinka specjalnego, to
nie będzie też stwarzał zagrożenia na drogach.


Nonsens. Razem z wiekiem po prostu rośnie prawdopodobieństwo awarii - w
tym zagrażającej bezpieczeństwu innych uczestników ruchu, co nie ma
takiego znaczenia na torze sportowym, ale ma zasadniczne na drodze
publicznej.


| a jednocześnie ma homologację drogową i jest
| dopuszczona do ruchu (każda rajdówka musi spełniać warunki
| dopuszczenia do ruchu). Jakie miałoby być uzasadnienie dla
| nałożenia dodatkowego ograniczenia prędkości takiemu pojazdowi?

| Wiek.

Pewnie uważasz, że ten samochód ma prawie wszystkie części prosto z roku
86, a wszelkie naprawy były robione w stodole pana Zenka za pomocą sznurka
i młotka.
Poczytaj sobie trochę o tym jak są serwisowane samochody rajdowe.


Pewnie uważam, że wiek ma wpływ na prawdopodobieństwo awarii.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Sony is the best!
On Mon, 7 Nov 2005 23:40:41 +0100, Wojciech Orlinski


<i@gazeta.plwrote:
| Jeśli taki RS200 jest w stanie wytrzymać przejazd odcinka specjalnego, to
| nie będzie też stwarzał zagrożenia na drogach.

Nonsens. Razem z wiekiem po prostu rośnie prawdopodobieństwo awarii - w
tym zagrażającej bezpieczeństwu innych uczestników ruchu,


 W przeciętnej, dobrze dofinansowanej, rajdówce wymienia się w
 ciągu jej życia tyle części, ile nie zobaczy kilka egzemplarzy
 przeciętnego pojazdu. Te krytyczne często mają resursy jak
 części lotnicze i wymienia się co określony czas bez względu na
 ich stan.


co nie ma
takiego znaczenia na torze sportowym, ale ma zasadniczne na drodze
publicznej.


 Halo, halo. Rajdówka musi spełniać warunki dopuszczenia do
 ruchu. Dojazdówki wiodą po drogach publicznych. Skoro władze
 sportowe nie boją się wypuszczać tych aut na drogi publiczne, to
 Ty też się nie bój (gdybyś jeszcze miał jakieś wątpliwości, to
 auto przed każdą imprezą musi przejść badanie kontrolne).


| Pewnie uważasz, że ten samochód ma prawie wszystkie części prosto z roku
| 86, a wszelkie naprawy były robione w stodole pana Zenka za pomocą sznurka
| i młotka.
| Poczytaj sobie trochę o tym jak są serwisowane samochody rajdowe.

Pewnie uważam, że wiek ma wpływ na prawdopodobieństwo awarii.


 Wiek czego? Elementów wymienionych po ostatnich zawodach?

 r.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Sony is the best!
On 2005-11-08 15:52:31 +0100, Maciej Olędzki <lde@na.oneciesaid:


| Nonsens. Razem z wiekiem po prostu rośnie prawdopodobieństwo awarii - w
| tym zagrażającej bezpieczeństwu innych uczestników ruchu, co nie ma
| takiego znaczenia na torze sportowym, ale ma zasadniczne na drodze
| publicznej.

Twierdzisz, że na tor wyścigowy/odcinek rajdowy będzie dopuszczony
samochód, którego stan techniczny zagraża bezpieczeństwu na drodze
publicznej?


Dlaczego nie?


| Pewnie uważasz, że ten samochód ma prawie wszystkie części prosto z roku
| 86, a wszelkie naprawy były robione w stodole pana Zenka za pomocą sznurka
| i młotka.
| Poczytaj sobie trochę o tym jak są serwisowane samochody rajdowe.

| Pewnie uważam, że wiek ma wpływ na prawdopodobieństwo awarii.

Wiek czego?


Samochodu.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Sony is the best!


Maciej Olędzki <lde@na.oneciewrote:
| | to masz całkiem rzadką rajdówkę, która już dawno stała się
| | klasykiem,

| | Chyba jeszcze nie - 19 lat to za mało na klasyfikację "zabytek", a
| | oczywiście za dużo, żeby normalnie jeździć.

| Jeśli taki RS200 jest w stanie wytrzymać przejazd odcinka specjalnego, to
| nie będzie też stwarzał zagrożenia na drogach.

| Nonsens. Razem z wiekiem po prostu rośnie prawdopodobieństwo awarii - w
| tym zagrażającej bezpieczeństwu innych uczestników ruchu, co nie ma
| takiego znaczenia na torze sportowym, ale ma zasadniczne na drodze
| publicznej.

Twierdzisz, że na tor wyścigowy/odcinek rajdowy będzie dopuszczony
samochód, którego stan techniczny zagraża bezpieczeństwu na drodze
publicznej?


Bolidy F1, samochody z silnikami odrzutowymi etc. spełniają Twoją
definicję samochodu? ;-)

Pozdrawiam

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Sony is the best!


Teo <te@interia.plwrote:
Co do parkingów - hmm podobnie jak na ulicy. Jeszcze jedna rzecz - pełno
rowerów (na ścieżkach rowerowych i przy stacjach metro - tu ciekawostka,
nie kradną), po centrum ostrożnie trzeba chodzić bo można zostać
rozjechanym przez rowerzystę (są duuużo gorsi od "naszych" kierowców
samochodów) :/.


Faktem jest, ze w Niemczech wielu nowicjuszy ma dziwny problem z
zauwazeniem, gdzie prowadzone sa sciezki rowerowe (zwane tu i owdzie "red
strip of death", i ktore maja zaznaczone przejscia dla pieszych tak jak
zwykla ulica) i ze rowerzysta to pelnoprawny uczestnik ruchu, ktoremu w
wielu wypadkach nalezy sie pierwszenstwo.


Cóż, może od czerwca coś się pozmieniało w Monachium? :|
[1] Powiedzmy, że to samochody powyżej 10 lat.


Znam troche Monachium, mysle ze sie mylisz.  Samochodow tego wieku bywa
sporo wszedzie w Niemczech, tylko ze selekcja dzieki TÜV sprawia, ze
najczesciej lepiej wygladaja niz te, ktore nie zdawszy TÜV-a trafily do
Polski.  Nie maja np. wielkich, charakterystycznych plam z rdzy.  

j.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Sony is the best!
Dnia Tue, 8 Nov 2005 16:18:08 +0100, Wojciech Orlinski napisał(a):


On 2005-11-08 15:52:31 +0100, Maciej Olędzki <lde@na.oneciesaid:

| Nonsens. Razem z wiekiem po prostu rośnie prawdopodobieństwo awarii - w
| tym zagrażającej bezpieczeństwu innych uczestników ruchu, co nie ma
| takiego znaczenia na torze sportowym, ale ma zasadniczne na drodze
| publicznej.

| Twierdzisz, że na tor wyścigowy/odcinek rajdowy będzie dopuszczony
| samochód, którego stan techniczny zagraża bezpieczeństwu na drodze
| publicznej?

Dlaczego nie?


Ponieważ poważny organizator nie przepuści takiego trupa przez badanie
kontrolne?


| Pewnie uważasz, że ten samochód ma prawie wszystkie części prosto z roku
| 86, a wszelkie naprawy były robione w stodole pana Zenka za pomocą sznurka
| i młotka.
| Poczytaj sobie trochę o tym jak są serwisowane samochody rajdowe.

| Pewnie uważam, że wiek ma wpływ na prawdopodobieństwo awarii.

| Wiek czego?

Samochodu.


Właśnie mi uświadomiłeś, że w domu zamiast w miarę dobrego komputera mam 6
letniego grata. Co prawda był na bieżąco modernizowany, ale zapomniałem
wymienić stacji dysków, która ma już 6 lat.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jednak w drugą stronę?
In <f7o9jbkpywhs.@ldevil.no-ip.orgMaciej Olędzki  wrote:


| A co do skuteczności ABS to pisałem już to wcześniej - na niektórych
| nawierzchniach bardziej efektywne jest hamowanie z zablokowanymi
| kołami.

| I dla takich strasznie rzadkich przypadków należy jeździć cały czas
| bez  ABS?

Nie koniecznie cały czas bez ABSu, lecz z możliwością czasowego
wyłączenia go. Niestety jak ktoś już zauważył, może to być czasami
niemożliwe do zrobienie (brak korektora).

A jeśli ktoś potrafi dobrze hamować bez ABS to dlaczego go
uszczęśliwiać go na siłę?


Jeśli koledze Krukowi wydaje się, że potrafi dobrze hamować bez ABS,
choć nigdy dotąd nie miał żadnego samochodu, to jest on dobrym
przykładem kogoś, kogo należy uszczęśliwiać na siłę choćby ze względu na
bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Postulat wyłączania ABS
wychodzi najczęściej od kierowców-teoretyków ze znikomym doświadczeniem -
jak Ty czy kol. Kruk.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jednak w drugą stronę?
Dnia Fri, 19 Aug 2005 17:56:16 +0000 (UTC), Wojciech Orlinski napisał(a):


In <f7o9jbkpywhs.@ldevil.no-ip.orgMaciej Olędzki  wrote:

| A co do skuteczności ABS to pisałem już to wcześniej - na niektórych
| nawierzchniach bardziej efektywne jest hamowanie z zablokowanymi
| kołami.

| I dla takich strasznie rzadkich przypadków należy jeździć cały czas
| bez  ABS?

| Nie koniecznie cały czas bez ABSu, lecz z możliwością czasowego
| wyłączenia go. Niestety jak ktoś już zauważył, może to być czasami
| niemożliwe do zrobienie (brak korektora).

| A jeśli ktoś potrafi dobrze hamować bez ABS to dlaczego go
| uszczęśliwiać go na siłę?

Jeśli koledze Krukowi wydaje się, że potrafi dobrze hamować bez ABS,
choć nigdy dotąd nie miał żadnego samochodu, to jest on dobrym
przykładem kogoś, kogo należy uszczęśliwiać na siłę choćby ze względu na
bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Postulat wyłączania ABS
wychodzi najczęściej od kierowców-teoretyków ze znikomym doświadczeniem -
jak Ty czy kol. Kruk.


Moje doświadczenie to pewnie Ci szklana kula podpowiedziała.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Jednak w drugą stronę?
In <17bp9xldpfolx.@ldevil.no-ip.orgMaciej Olędzki  wrote:


| A jeśli ktoś potrafi dobrze hamować bez ABS to dlaczego go
| uszczęśliwiać go na siłę?

| Jeśli koledze Krukowi wydaje się, że potrafi dobrze hamować bez ABS,
| choć nigdy dotąd nie miał żadnego samochodu, to jest on dobrym
| przykładem kogoś, kogo należy uszczęśliwiać na siłę choćby ze względu
| na  bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Postulat wyłączania ABS
| wychodzi najczęściej od kierowców-teoretyków ze znikomym
| doświadczeniem -  jak Ty czy kol. Kruk.

Moje doświadczenie to pewnie Ci szklana kula podpowiedziała.


Miałeś w swych wypowiedziach kilka błędów charakterystycznych dla
kierowców-teoretyków.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Gdzie jest to sshd??????
Message <deh8ro$k4@nemesis.news.tpi.pl
has been fingerprinted by Maciek Kosiedowski:


No to zamień w przykładzie wymianę silnika na przegląd pojazdu. To też
zazwyczaj fachowiec robi. Co jakiś czas to nawet przez prawo jest przegląd
wymagany.


A mam dziki pomysł: gdyby tak przywalać kary finansowe wszystkim którzy
rozsyłają spam czy robale, nawet nieświadomie?

W prawie drogowym jest coś takiego jak "stwarzanie zagrożenia dla innych
uczestników ruchu", podobne regulacje by się przydały i w ruchu sieciowym.
Może to by nauczyło niektórych bardziej dbać o swoje komputery. Bo na razie
jest słodka beztroska. A pewnych ludzi nauczysz czegokolwiek dopiero jak im
po kieszeni przywalisz, bo innych argumentów nie rozumieją... więc w sumie
czemu by nie?

...a za recydywę odbierać prawo jazdy, czyli odcinać od sieci na jakiś czas
;)

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Gdzie jest to sshd??????
W artykule <slrn.pl.dgodhj.fk.grzeg@quatrin.pl
użyszkodnik Hoppke (grzeg@quatrin.pl) śmiał napisać:


A mam dziki pomysł: gdyby tak przywalać kary finansowe wszystkim którzy
rozsyłają spam czy robale, nawet nieświadomie?

W prawie drogowym jest coś takiego jak "stwarzanie zagrożenia dla innych
uczestników ruchu", podobne regulacje by się przydały i w ruchu sieciowym.
Może to by nauczyło niektórych bardziej dbać o swoje komputery. Bo na razie
jest słodka beztroska. A pewnych ludzi nauczysz czegokolwiek dopiero jak im
po kieszeni przywalisz, bo innych argumentów nie rozumieją... więc w sumie
czemu by nie?

...a za recydywę odbierać prawo jazdy, czyli odcinać od sieci na jakiś czas
;)


a mój pomysł na prawo jazdy na komputer jakoś ci się nie spodobał :P

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: buduje serwer plikow
epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < legus


Wybacz, masz racje. Pisze sie wziąć. I co do przydziału/dostępu rownież
masz rację (CSMA/CA). Ale nadal 54Mb/s jest predkoscia maksymalna,
trzeba brac pod uwage narzut protokołów i starty na transmisji
(wynikajace z zakłóceń).


Owszem. Tyle, że (popatrz sobie dla porównania na osiągi w "hubowanej"
sieci 10Mbps (żeby lepiej to było widać)) IMHO bardziej istotna będzie
interakcja między uczestnikami ruchu, niż narzut na niższe warstwy.
Owszem, straty z powodu zakłóceń w ogóle pominąłem, mniej lub bardziej
świadomie.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: crazy.frog (ta z mtv, i vivy) flash
Trompele napisał(a):


-Poprosze bilet
-Dokad ?
-A co pania to k...a obchodzi ?!!


Autentyk w podobnym klimacie:

Koleś spowodował stłuczkę, bo na skrzyżowaniu swoim trabantem bojowym
skręcił nie włączywszy kierunkowskazu. Policjant go wypytuje:
- Dlaczego nie użył pan kierunkowskazu, żeby poinformować innych
uczestników ruchu drogowego, gdzie pan chce jechać?
- A po co komu wiedzieć, gdzie ja jadę?!

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: z której strony ciepła woda?
Użytkownik "Michal Sobkowski" <m@falszywy.adres.invalidnapisał w
wiadomości


On 6/21/2005 10:02 AM, Pooh wrote:

| No jasne ze mogę.

| No i możesz samochodem jeździć po lewej stronie. Co się będziesz
| przejmował tymi frajerami, którzy trzymają się przepisów.

Po mojej działce to ja mogę jeździć lewą stroną, po pijanemu i bez
świateł w nocy! :-) Nie znam przepisów, które by mi tego zabraniały. :-)


Artykuł 1 pkt 2 ustawy prawo o ruchu drogowym:
1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach
zamieszkania, warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, wymagania w
stosunku do osób kierujących pojazdami i innych uczestników ruchu oraz
zasady kontroli ruchu drogowego.
2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się _poza
drogami publicznymi_, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia
bezpieczeństwa uczestników tego ruchu.

No to teraz już znasz te przepisy.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: z której strony ciepła woda?
On 6/22/2005 3:57 PM, Marcin Szeffer wrote:


| Po mojej działce to ja mogę jeździć lewą stroną, po pijanemu i bez
| świateł w nocy! :-) Nie znam przepisów, które by mi tego zabraniały. :-)
[...]
2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się _poza
drogami publicznymi_, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia
bezpieczeństwa uczestników tego ruchu.


O, świetny przykład! Moja działka to nie kombinat chemiczny Police z
własnymi drogami wewnętrznymi, ani nie parking przed centrum handlowym.
U mnie na działce nie ma innych uczestników ruchu! :-)

Podobnie mój dom to nie hotel ani urząd wojewódzki i w żaden sposób
(poza zdrowym rozsądkiem) nie czuję się zobligowany do podprowadzania
ciepłej wody do lewej strony baterii! :-)

Michał

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: z której strony ciepła woda?
Akuku
Użytkownik "Michal Sobkowski" <m@falszywy.adres.invalidnapisał w
wiadomości | On 6/21/2005 10:02 AM, Pooh wrote:

| | No jasne ze mogę.

| No i możesz samochodem jeździć po lewej stronie. Co się będziesz
| przejmował tymi frajerami, którzy trzymają się przepisów.

| Po mojej działce to ja mogę jeździć lewą stroną, po pijanemu i bez
| świateł w nocy! :-) Nie znam przepisów, które by mi tego zabraniały. :-)

Artykuł 1 pkt 2 ustawy prawo o ruchu drogowym:
1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach
zamieszkania, warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, wymagania w
stosunku do osób kierujących pojazdami i innych uczestników ruchu oraz
zasady kontroli ruchu drogowego.
2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się _poza
drogami publicznymi_, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia
bezpieczeństwa uczestników tego ruchu.

No to teraz już znasz te przepisy.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Zmniejszenie napięcia, ograniczenie prądu zasilania


"Desoft" <des@interia.plwrote in message



Wrażenia z jasności świecenia mogą być różne, obiektywny pomiar to
podstawa.


Tiaa... zwlaszcza ze uczestnicy ruchu drogowego zamiast wrazenia z
jasnosci uzywaja wyspecjalizowanych przyrzadow pomiarowych i obiektywnie
mierza natezenie bodzcow swietlnych

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Zmniejszenie napięcia, ograniczenie prądu zasilania


| Wrażenia z jasności świecenia mogą być różne, obiektywny pomiar to
| podstawa.

Tiaa... zwlaszcza ze uczestnicy ruchu drogowego zamiast wrazenia z
jasnosci uzywaja wyspecjalizowanych przyrzadow pomiarowych i obiektywnie
mierza natezenie bodzcow swietlnych


Nie mówię o tym. Chodzi o obiektywne stwierdzenie że led zasilany z 5mA
świeci jaśniej od żarówki 0,4W

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: tablica elektroniczna
: możesz napisać coś bliżej? Bo obserwując codziennie jestem


w stanie wskazać sygnalizację psującą się przynajmniej raz w tygodniu oraz
sygnalizację która posiada na pewno uszkodzony cykl (raczej nie w wyniku
błedu programowania). Sprawa zgłaszana, pies z kulawą nogą ...
Kilkakrotnie byłem światkiem uszkodzenia typu "wszyscy mają zielone przez
1sek" w różnych miejscach na przestrzeni paru lat. Awaryjnośc jest więc
dostrzegalna. Pytam więc z ciekawości czy w śród stosu papieru który
trzeba naprodukować jest tam zalecenie że ma być niezawodna czy chodzi
wyłacznie o certyfikaty i wprasowany toner w celulozę?


Nie chodzi o niezawodnosc, bo to raczej jest logiczne ze kupujac sprzet
chcemy aby byl niezawodny zwlaszcza gdy wydajemy kupe pieniedzy. Podstawowa
jednak sprawa to kwestia bezpieczenstwa dla uczestnikow ruchu i pod tym
katem jest najwiecej zasad regulujacych jak w jakich systuacjach powinien
reagowac sterownik. Dodatkowa sprawa to kwestia spelniania wielu norm jak
rowniez dyrektyw europejskich. To wszystko powoduje ze sterowniki staja sie
skomplikowanymi urzadzeniami a przez to drogimi. Czasy sterownikow SSU gdzie
program ustalalyzworki na plytce a sterwonik nie mial zadnych systemow
kontroli i nadzoru jego pracy juz dawno minely. Temat jest bardzo rozlegly i
aby wogole zrozumiec po co takie a nie inne sterowniki sie stosuje trzeba
znac tez pewne zasady z inzynierii ruchu bo bez tego wiele rzeczy jest
niezrozymialych.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Zmniejszenie i regulacja napiecia z samochodowej instalacji 12V.


Marek wrote:
Witam,
chcę sobie wstawić do samochodu prędkościomierz sterowany elektrycznie.
Prędkościomierz ów po podłączeniu 1,5V (bateria paluszek) wychyla się do 110 KM/h,
po podłączeniu 3V (2 paluszki) jest już 220 km/h, czyli wzrost wychylenia wskazówki jest proporcjonalny do wzrostu V.


        Ale nie wiesz, jaka jest to proporcjonalność. Czy prędkość jest liniową
funkcją napięcia, kwadratową, wykładniczą czy inną?


Chciałbym zaadoptować do jego sterowania prędkościomierz standardowy (napędzany linką)
jako regulator napięcia wysyłanego do elektrycznego prędkościomierza. Wyobrażam sobie to tak:
standardowy prędkościomierz zamiast wskazówki ma potencjometr regulujący napięcie,
który z kolei podłączony będzie do nowego prędkościomierza.


        Czyli wskazówką chcesz obracać ośkę potencjometru?


Od razu dodam, że ni w ząb nie znam się na elektronice.
Będę bardzo wdzięczny za pomoc i sugestie :-)


        To może daruj sobie wiejski tuning, zamim się zabijesz na drodze, nie
mówiąc o tym, że możesz być zabójcą innych uczestników ruchu drogowego.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Zmniejszenie i regulacja napiecia z samochodowej instalacji 12V.
Użytkownik "Filip Ozimek" <fi@mielonka.polbox.plnapisał:


Ale nie wiesz, jaka jest to proporcjonalność. Czy prędkość jest liniową
funkcją napięcia, kwadratową, wykładniczą czy inną?


Skoro przy 1,5V pokazuje 110km/h, a przy 3V 220km/h, to z 99%
prawdopodobieństwem można przyjąć, że ma charakterystykę liniową.


To może daruj sobie wiejski tuning, zamim się zabijesz na drodze, nie
mówiąc o tym, że możesz być zabójcą innych uczestników ruchu drogowego.


Możesz rozwinąć tę głęboką myśl, a zwłaszcza jak doszedłeś do tak daleko
idących wniosków?
I skąd wiesz w jakim celu gość chce ten prędkościomierz zakładać?
Ja np w rajdówce ze wzgl. na szperę nie mogę wykorzystać seryjnego
prędkościomierza na linkę i muszę mieć układ z hallotronem.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Zmniejszenie i regulacja napiecia z samochodowej instalacji 12V.


Filip Ozimek wrote:
Ale nie wiesz, jaka jest to proporcjonalność. Czy prędkość jest
liniową funkcją napięcia, kwadratową, wykładniczą czy inną?


Jeżeli napięcie wzrasta 2x i wychylenie wskazówki powodowane wzrostem napięcia również 2x, to jest to funkcja liniowa.


Czyli wskazówką chcesz obracać ośkę potencjometru?


Ośką na której powinna być wskazówka chcę obracać ośkę potencjometru.


To może daruj sobie wiejski tuning, zamim się zabijesz na drodze, nie
mówiąc o tym, że możesz być zabójcą innych uczestników ruchu
drogowego.


Masz rację, nie dotykać prędkościomierza, bo zmiana prędkościomierza jest przyczyna wypadków!

A tak na poważnie, nie wniosłeś nic konstruktywnego do wątku.
Nie znasz celu i przyczyny takowej zmiany prędkościomierza, więc jej nie komentuj.

Jeżeli w Twojej głowie urodziły się jakieś sugestje co do _tematu_  _wątku_ będę wdzięczny za opinię.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: odstraszacz zlodzei lusterek?

Witam


myslalem tez o nagraniu takiego zlodzieja [to by bylo najlepsze- i policja
by sie ucieszyla] ale dochodzi tyle problemow [kamera ?/ oswietlenie w
podczerwieni?] ze mam watpliwosci czy to na miare moich mozliwosci


Z tego co się orientuję (naszczęście nie z autopsji) takie nagranie niewiele
Ci da. Nie sądzę aby policja wszczęła jakieś specjalne postępowanie na
podstawie takiego materiału dowodowego (obraz czarnobiały i niewyraźny), a
nawet jakby delikwenta złapali, to i tak zaraz wyjdzie ze względu na tzw.
niską szkodliwość społeczną czynu i ... za parę dni będziesz miał w
najlepszym wypadku w autku powybijane szyby i piękne "grafiti" wydrapane na
lakierze, gorszym - uszczerbek na zdrowiu.


dodam jeszcze,ze lusterka byly oznakowane ale jak widac to zaden klopot


Ja też miałem oznakowane (wypiaskowane numery), ale tego w nocy nie widać
:-)
Chyba żeby dorobić jakieś podświetlanie tych numerów :-)... co oczywiście
nie zwalnia potencjalnego złodzieja z "obowiązku" wybicia takiego brzydkiego
lusterka (w końcu podrapane, to właściciel może stwarzać potencjalne
zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego) :-)

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: A chyba nie było ;)
Adam Płaszczyca pisze:


http://www.youtube.com/watch?v=tijB2hoPT_8

Szkoda, że mu tylko zderzak i tłumik urwało.


Mam nadzieje, ze juz sie tym zainteresowala policja. Taki kaleka
umyslowy stanowi zagrozenie nie tyle dla siebie, co dla innych
uczestnikow ruchu. Pociagiem niestety wszedzie sie nie dojedzie, czasem
trzeba wsiasc do auta/busa, a przez takich maleje prawdopodobienstwo
powrotu :-(

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Smierc Kuliga - wyrok


On Tue, 21 Dec 2004 23:05:24 +0100, "Transit" <l@op.plwrote:
sowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji!!! zmieniających
się na drodze-(W TYM TAKZE NIEZAMKNIECIE ZAPOR NA PRZEJEŻDZIE)- w stopniu um
ożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie kierującego;


Powiedz mi prosze, jak odróżnić zapory niezamknięte, od zapór
otwartych.


I jeszce te STWIERDZENIE SEDZIEGO:
"Kierowca na przejeździe mógł wykazać większą ostrożność, ale to nie może w
żaden sposób spychać na niego współwiny za zaistnienie tego zdarzenia - taki
e stwierdzenie byłoby | niesprawiedliwe<<"
TO JAKTO? PRZEPISY SA NIESPRAWIEDLIWE ???


Tak. To oznacza, że taka interpretacja przepisów byłaby
niesprawiedliwa, a sąd stoi na straży sprawiedliwości.


Sędzia:"Do kolizji doszło, bo pokrzywdzony kierował się pełnym zaufaniem do
osoby, która powinna wypełnić swoje obowizki"
POKRZYWDZONY NA DRODZE  POWINIEN SIE KIEROWAC PRZEPISAMI K.D. A NIE ZAUFANIE
M DO DROZNICZKI !!!
Moze PANA SEDZIEGO tez nalezy zachecic do lektury "Kodeksu Drogowego" najlep
iej "Z Interpretacją".


Art. 4. PoRD, panie przepisowy.


I CHYBA JUŻ WIĘCEJ NIE TRZEBA WYJAŚNIAĆ KTO TAK "NA PRAWDĘ" [SAM SOBIE]< ZA
WINIŁ!!!


No wiemy, wiemy. Kolej może w ogóle zwolnić dróżników. Przeciez czy
są, czy nie, to nie ma znaczenia. I tak pekape nie ponosi winy. Ani
ani.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wypadek: UWAGA: CIUT OFF TOPIC !!!
On Tue, 26 Jun 2001 19:22:18 +0200, "Tomek Wardas"


<Towa@poczta.onet.plwrote:
| Ale dalej nie wiem czy SZCZEGÓLNA OSTROŻNOŚĆ=STOP.

Tego to i Ja nie wiem...


Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu kolejowego oraz
przejeżdżając przez przejazd, jest obowiązany zachować szczególną
ostrożność. Przed wjechaniem na tory jest on obowiązany upewnić się,
czy nie zbliża się pojazd szynowy, oraz przedsięwziąć odpowiednie
środki ostrożności, zwłaszcza jeżeli wskutek mgły lub z innych powodów
przejrzystość powietrza jest zmniejszona.

Szczególna ostrożność polega na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu
zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji na drodze,
w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie.

Przez zachowanie uczestnika rozumiemy miedzy innymi predkosc
kierowanego przez niego pojazdu. Jezeli warunki wymagaja by ta
predkosc = 0 to powinien sie zatrzymac ale nie w przepisach
_bezposredniego_ nakazu zatrzymania przed przejazdem.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: SOK
On Mon, 2 Feb 2004 12:32:53 +0100, "Leschek Jeschke"


<//eb//as@leschek-jeschke.dewrote:
| A czy nie powinno byc tak samo w przypadku zelaznych szlakow? Przeciez
| czasem do "legalnego" przejscia (np. przejazdu) moze byc wiele kilometrow.

Nie. Tak samo jest przy autostradach.


Leszku, nei godzę sie.

W wypadku autostrad zagrożeny nie jest tylko przechodzący, a inni
uczestnicy ruchu. Dlatego też jest to zabronione.
W wypadku przejścia przez tory tylko przechodzący jest narażony.
Nieuważni sami sobie karę za przechodzenie wymierzą...

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: SOK

"Adam Płaszczyca" <trzyp@oldfield.pulapka_org.plschrieb im Newsbeitrag


W wypadku autostrad zagrożeny nie jest tylko przechodzący, a inni
uczestnicy ruchu. Dlatego też jest to zabronione.
W wypadku przejścia przez tory tylko przechodzący jest narażony.
Nieuważni sami sobie karę za przechodzenie wymierzą...


Nieprawda. W tym przypadku zagrożone jest również terminowe wykonanie usługi
transportowej. Nie przypominam sobie faktu kontynuowania jazdy pociągu po
zabiciu przechodnia. Z opóźnieniem pociągu związane są straty, bardzo rzadko
refinansowane przez firmę ubezpieczeniową. Stąd celowe byłoby na przykład
stworzenie funduszu na ich pokrycie z kasy ewentualnych przechodniów. Teren
kolejowy jest własnością użytkownika, a ten ma prawo sam lub na podstawie
umów ustalić możliwości jego przekraczania przez osoby trzecie.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wypadek na przejezdzie
Mozemy sie posilkować orzeczeniami i wyrokami sadowymi w przeważajacej części
mówiace o winie dróżnika za wypadek na przejeździe, mozemy doszukiwać sie w
prawie o Ruchu Drogowym, czy obowiazkiem jest zatrzymanie pojazdu, czy tylko
zwolnienie, czy wręcz nie ma zadnego nakazu.
Ucieka nam niestety jednak sedno: bez względu na to, kto zawinil, to kierowca
ginie ( w lepszym razie zostaje ranny).
Od samego początku tego wątku chcę zaznaczyć, ze nie jest najistotniejsze, czy
rogatki byly w górze, czy w dole. Na drodze obowiazuja zasada umiarkowanego
zaufania do uczestników ruchu. Zarówno w stosunku do innych kierowców, jak i w
przypadku przejazdu przez tory.... Pomimo nagannego zachowania dróznika mozna
uniknąć takiego wyoadku zachowując ostrozność. Może malo w życiu widziałem,
ale nie spotkalem przejazdu z calkowicie ograniczoną widocznościa,
uniemozliwiajacą bezpieczne pokonanie torow.

POZDRAWIAM!

Ps: Być może takie przejazdy istnieją, jeśli ktoś zna przyklady, będę
wdzieczny. :0
Jeszcze raz pozdrawiam!

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Wypadek na przejezdzie


Od samego początku tego wątku chcę zaznaczyć, ze nie jest najistotniejsze,
czy
rogatki byly w górze, czy w dole. Na drodze obowiazuja zasada
umiarkowanego
zaufania do uczestników ruchu. Zarówno w stosunku do innych kierowców, jak
i w
przypadku przejazdu przez tory....


Ta dyskusja już się odbyła z okazji śmierci Janusza Kuliga. W jej trakcie
pogląd, że zasada ograniczonego zaufania ma obejmować kontrolę pracy
dróżnika została kompletnie skompromitowana. Tego samego zdania był sąd,
wydając znany dobrze wyrok. Nie odgrzewaj więc starych kotletow.


Ps: Być może takie przejazdy istnieją, jeśli ktoś zna przyklady, będę
wdzieczny. :0


Paradoksalnie istnieje wiele przejazdów, gdzie widoczność zasłania budka
dróżnika. Tym bardziej taka osoba musi być odpowiedzialna.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Tramwajem do Białowieży jeszcze w tym roku?


Jacek2004 wrote:
Ciekawa inicjatywa ożywienia lokalnych linii kolejowych!

http://www.rynek-kolejowy.pl/news05/0502/0502_051.htm

olejowych, a "kolejowy tramwaj" będzie mógł być traktowany tak jak uczestnik

ruchu drogowego.


nnno, to by bylo cooooooool ;)
oby nie bylo zbyt piekne zeby bylo prawdziwe :)

moze sie uda... oby sie udalo, tylko zeby jeszcze pozwolili uruchomic
zestawy towarowe


(źródło: OSSnRKL, Transport i Komunikacja, 9 lutego 2005)"


zrodlo jest hope powazne, wiec moze....

moze plk na to pojdzie, wrzod sobie od d... odetnie

a jaki proste byloby uruchomienie przewozow... wystarczy kupic pojazd z
minimalna homologacja, a nie z tonami uzgodnien

co o tym mnyslicie?

pepe

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Bezpieczny przejazd zależy także od Ciebie
SMKS2 (prez) napisał(a):


Dziś jest ostatni dzień prowadzonej akcji "bezpieczny przejazd".
Jakie są Wasze opinie na ten temat- czy warto otwierać tego typu tematy w Polsce ?
Pozdr Tom


Warto.
Tylko spot z Hołkiem w roli główniej słabo przemawia do wyobraźni.

Może warto by było pokazać na billboardach jak wygląda umazany krwią
ofiar samochód po spotkaniu z pociągiem? Nie stare auto
z zainscenizowanej stłuczki, ale zmielony/rozbity samochód tzw. dobrej
marki (może też autobus? ciężarówka?).

Podobnie, jak w pewnym momencie przy czarnych punktach ustawiano
rozbite samochody, a na znakach pojawiły się liczby zabitych i rannych.

Inna sprawa, że nawet najlepsze oznakowanie nie wyeliminuje "sprawnych
inaczej" - wyprzedzających na trzeciego, wyprzedzających stojących przed
przejazdem, czy (brawa za "odwage") wjeżdżających na przejazd
z ograniczoną widocznością toru na górskiej lini kolejowej w momencie,
gdy nie ma możliwości zjazdu z niego (!)

Problemem u nas jest myślenie "ja potrafię", "mi nic złego się nie
stanie"...
Co gorsza konsekwencją takiego myślenia jest stwarzanie zagrożenia
bezpieczeństwa dla wszystkich uczestników ruchu.

Pozdrawiam
Wojtek

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Gołańcz - Chodzież


   Powiem tylko tyle, że mylisz odpowiedzialność karną z
odpowiedzialnością cywilną. To, że kobieta została ukarana mandatem to
jedno. Oddzielną sprawą jest to, że przewoźnik ma teraz roszczenie cywilne
o zwrot kosztów związanych z tym zdarzeniem. Czy o taki zwrot kosztów
wystąpi, to zależy już od poszkodowanego.


No to ja wiem, ze przewoźnik swoje i ruch drogowy swoje, ale tutaj mamy
wjazd na czerwonym czy też zagrożenie życia dla innych uczestników ruchu.
Ja, za głupie przejście na czerwonym mogę dostać 250, a babka, nie tylko że
przejechała na czerwonym, to jeszcze mogła zabić nie jednego pasażera w
tramwaju (wystarczy odpowiednio przywalić w głupią rurkę) i co? 100 zł...
Absurd.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Poronin - dróżnik wraca

loksim <loks@poczta.onet.plwrote in message



| Twoje argumenty sa co najmniej smieszne.
taaa
no to popatrzmy na Twoje powazne argumenty

| Jesli ktos jest balwanem i permanentnie nie przestrzega przepisow ruchu
| drogowego
o, czyli zeby wjechac pod loka to trzeba permanentnie nie przestrzegac
przepisow ?
a wydawalo mi sie, ze raz wystarczy


Raz wystarczy, ale wtedy bedzie juz po sprawie. Jesli ktos zwykle ignoruje
znaki STOP (specjalnie maja inny ksztalt, co by nawet analfabeci mogli je od
innych odroznic), to jest zrobi to w momencie nadjezdzania lokomotywy, to
sam pomoze innym ludziom. Wyjasnienie ponizej.


| chyba lepiej i bezpieczniej bedzie dla ludzi normalnych, ze zostanie
| pokonany pzez "silniejszego" od jego puszki...
a w czym bedzie sie przejawiac to lepiej ?


Bedziemy mieli teoretycznie mniejsze zagrozenie w ruchu drogowym (niewiele,
ale zawsze). Jak juz powyzej pisalem - tacy ludzie zwykle lamia takze inne
przepisy (nie tylko poprzez ignorowanie znaku STOP) a przez to stwarzaja
zagrozenie dla innych uczestnikow ruchu (nadmierne predkosci, niebezpieczne
wyprzedzanie nierzadko "na trzeciego"). Skoro tak im sie spieszy, to niech
sie spiesza rownizez do grobu (bo zycie im chyba nie mile).

I tak jak sadzilem - nie zechciales sie ustosunkowac do argumentu o
zawieszanym ruchu pociagow padsazerskich. A jesli jeszcze powiesz, ze nie
widzisz w tym analogii, to doprawdy nie rozumiesz istoty sprawy.

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu



Temat: Gniezno Winiary - Sława
Na stronie UM w Gnieźnie trafiłem przez przypadek na takiego newsa:

"Zachowaj ostrożność!
Od 15 września 2007r. trwają prace na linii kolejowej Gniezno Winiary -
Stawiany, mające na celu przywrócenie ruchu pociągów. Roboty te potrwają do
połowy października 2007r. W związku z powyższym zwracamy się do wszystkich
kierowców i innych uczestników ruchu z prośbą o zachowanie szczególnej
ostrożności w rejonie tej linii kolejowej."

Link: http://tinyurl.com/yw9l9p

Wie ktoś może w jakim celu i od kiedy miałby zostać przywrócony ruch
pociągów na tej linii? Czyżby ze względu na modernizację PWK obsługa
Naftobazy miałaby ponownie odbywać się od strony Gniezna?

Pozdrw,
Pedro

Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu




Strona 1 z 4 • Wyszukano 302 postw • 1, 2, 3, 4