Widzisz odpowiedzi znalezione dla zapytania: Ubezpieczenia samochodów
Temat: jeszcze male porownanko....
Oto kilka faktow z mojego portfela. Jedyne
oplaty jakie sa duzo wyzsze w usa niz w Polsce, to oplaty za wynajem
mieszkania i wlasnie dlatego polacy jesli tylko cos odloza to szukaja domu
do kupienia i biora kredyt.
Ciekawa jestem czy sie ze mna zgodzicie... ;)
witam,
ja sie zgodze. Wiekszosc rzeczy w USA jest tansze niz w Polsce. Do tego co
Ty opisalas ja jeszcze dodam: zabawki, sprzet foto, RTV, samochody,
ubezpieczenie samochodów, rozmowy telefoniczne itd.
Co do jedzenia to generalnie jest troche tansze w Polsce, ale można znalezc
tansze sklepy w Stanach i drozsze w Polsce. A np. u Chinczyka w USA mozna
sie bylo najesc za $4, czyli mniej wiecej to samo co w Polsce - tylko tam
chinszczyzna duzo smaczniejsza.
Pozdrawiam
Rysiek
Temat: ubezpieczenie oc + składki miesieczne
potrzebuje ubezpieczyc autko na 2 miesiace - chcialbym sie dowiedziec jaka
ubezpieczalnia ubezpieczy auto na krotki okres
Ale dlaczego tak chcesz ubezpieczać?
Zasadniczo umowę musisz podpisać na 12 m-cy, chyba że w grę wchodzą
wyjątki zapisane w ustawie:
Art. 27.1 Umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych
na czas krótszy niż 12 miesięcy, zwaną dalej
âźumową ubezpieczenia krótkoterminowegoâ, można
zawrzeć, jeżeli pojazd mechaniczny jest:
1) zarejestrowany na stałe, w przypadkach określonych
w ust. 2;
2) zarejestrowany czasowo;
3) zarejestrowany za granicą;
4) pojazdem wolnobieżnym określonym w art. 2 pkt. 10 lit. b;
5) pojazdem historycznym.
w skrócie ust.2 zezwala na krótsze ubezpieczenie samochodów stojących w
komisie.
Jeśli spełniasz któreś z wymagań, to po prostu podpisujesz umowę na
interesujący Cię okres i cześć.
Temat: Co wybrać do 30k PLN?
| | witajcie,
| Mam problem, nie wiem co wybrać do 30 tys. Dodam, że autko nie może
być
| starsze niż 4-latek.
| Andys
| Polonez '96 1.6GLi + LPG (oklejony)
| zastanów się nad nową Fabią 1,4
| nie jest to rakieta ale reszta super
Siedziałem w nowej Fabii w salonie Skody. Ogółem bardzo sympatyczny
samochodzik, dla mnie miał jednak 3 wady: trochę zbyt mało miejsca w
środku,
symboliczny bagażnik (w rachubę wchodzi tylko hatchback) i właśnie słabe
silniki 60 i 68 konne.
To zajrzyj jeszczo do salonu RENAULT. Jak sie dobrze rozejrzysz to moze
trafisz na THALIE rocznik 2001 z silnikiem 100KM, razem z rabatem i rokiem
bez odsetek sie wyrobisz w 30tys. Poza tym powinienes uwzglednic takze
nizsze ubezpieczenie samochodow z salonu (pakietowka)
Pozdrawiam
PS. Ja mam 206-tke ;-)
Temat: PAKIET UBEZPIECZENIOWY RENAULT - Pytanie
Czesc
Promocja dla samochodów zamowionych po 1.03.00
Andrzej Bobula napisał(a) w wiadomości:
<89lqcf$3r@uranos.cto.us.edu.pl...
| Podobno od 1/03/00 jest w Renault pakiet ubezpieczeniowy za darmo.
| Czy ktos wie, czy auta zamowione pod koniec lutego z odbiorem w marcu sa
| objete ta promocja ?
| Mnie wytłumaczono, że liczy się data wystawienia faktury na auto. Jeżeli w
| tym czasie będzie jakaś promocja, to cię obejmuje - jeśli nie, płacisz cenę
| jak na zamówieniu.
W ostatnim Auto Świecie jest artykuł który mówi iż od 1 lutego br. Renault
Polska Wraz z Renault Credit Bakiem i Allianzem podpisały umowę i sprzedają
korzystane pakiety ubezpieczeniowe na ubezpieczenie samochodów marki Renault.
Podają trze progi procentowe w zależności od miejsca rejestracji i trzy progi
procentowe w zależności od wartości auta.
Pierwszą granicą jest 55000 PLN i stawka podstawowa pełnego pakietu ubezpieczeń
(OC, AC, NWW, ZK + wykupienie udziału własnego) jest 6,1% (jeśli ktoś ma już
gdzieś przynajmniej 30% zniżek to stawka maleje do 5,1%) - to są stawki z
najtańszych rejonów kraju.
PozdrawiaM
Temat: AC na samochod z 1992r. - da sie ??
Użytkownik "Artur Jakimiuk" <ANTYSPAM:jakim@internet.plnapisał(a)...
- czy bede mogl w jakiejs firmie ubezpieczeniowej wykupic auto-casco
Takie coś polecał kolega z KC:
Oferujemy najtańsze na polskim rynku ubezpieczenia pakietowe (OC/AC/NW),
znanej firmy Nordea.
Zalety pakietu:
a.. możliwość ubezpieczenia samochodu do 12 lat
b.. wykupiona amortyzacja do 5 lat
c.. możliwość wykupienia amortyzacji do 10 lat
d.. stała zryczałtowana składka OC bez względu na pojemność silnika
e.. ubezpieczenie samochodu sprowadzego z zagraniocy w dniu sprowadzenia,
w tym ciężarowe do 2 ton ładowności
f.. ubezpieczenie samochodów nowych i używanych kupowanych w kraju
g.. pełne AC (bez udziału w szkodzie)
Nie ma lepszego pakietu na polskim rynku! Zadzwoń teraz i sprawdź dlaczego
warto się ubezpieczyć w Nordea!
Agent Ubezpieczeniowy
Bogusław Kasprzyk
tel. (606) 706-342
tel. wieczorem (do 22) (0-48) 360-37-86
Zadzwoń do p. agenta ;-) i się dowiedz jakie będą koszty (przy okazji daj
znać co za samochód i ile wyszło).
Temat: Zawyżona suma ubzpieczenia samochodu
Użytkownik <mar@poland.comw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:16f7.00000002.3bc40@newsgate.onet.pl...
| W związku z tym mam do Was pytanie. Czy widzicie jakieś rozwiązanie tej
| sytuacji poza przyjęciem sumy zaproponowanej przez PZU?
Czy mogę domagać się
| wypłaty odszkodowania adekwatnego do sumy na jaką został ubezpieczony
| samochód?
Suma odszkodkowania nie moze przewyżsać szkody, czyli nie może żądać
wyższego
ubezpieczenia,
Teoretycznie mozna sobie wyobrazic, ze ZU zaczna oferowac ubezpieczenie
samochodow wg ceny zakupu :-))
Ale w praktyce nie ma co na to liczyc przez najblizszych kilka lat.
Karol
Temat: Rząd przyjął program naprawy służby zdrowia
Rząd przyjął program naprawy służby zdrowia
No to fajnie... teraz to już na ubezpieczenie samochodów wydamy majątek, skoro będą z niego pokrywane koszty leczenia a dzięki dodatkowemu "dobrowolnemu" ubezpieczeniu zdrowotnemu część świadczeń stanie się praktycznie niedostępna.
Co proponuję: skończenie z mitem państwowej służby zdrowia - całość przekazać w ręce prywatne. Każda osoba przbywająca na terytorium RP musi wykupić obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne w jednej z komercyjnych firm ubezpieczeniowych, z którego to ubezpieczenia finansowane byłyby koszty leczenia (coś na wzór Funduszy Emerytalnych). Wsparcie ze strony państwa domagać będzie się jedynie ubezpieczenie beneficjentów pomocy społecznej i osób starszych, dla których ubezpieczenie zdrowotne będzie z pewnościa relatywnie wyższe.
Co Państwo na taki projekt? Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: BOR-owiec z papieskiej ochrony rozbił służbowe...
Moim zdaniem zwali wszystko na PO i po kłopocie.Wszystko wskazuje na to że
gdyby nie Platorma Obywatelska to projekt pisu tanie państwo powiódłby
się.Gdyby nie działania PO w borze nie rozbijaliby samochodów-państwo nie
traciło by zniżki na ubezpieczenie samochodów. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Lekarze biorą urlopy na żądanie i rezygnują z p...
Jesli podwyżki to dla wszystkich a nie tylko dla lekarzy.Dadzą lekarzom to juz
nastepni ustawiają sie w kolejce-nauczyciele ,kolejarze itd.A co z całą resztą
ludzi co zarabiają po 800zł?????????
Wierzę że lekarzom może się wydawać że mało zarabiają jak sie porównają do
pensji w unii czy nawet do wielu biznesmenów w Polsce którzy zarabiaja po 50
tys.-ale niech dotrze do wszystkich że żyją w Polsce a nie w za granicą.
A o tym ile zarabiają to najlepiej świadczą ich piekne domy,po kilka samochodów
itd.cięzkie pieniądze za wizyty prywatne-co tam ludzie chorzy wszystko
zapłacą.Nawet tacy co nie mają żadnego dochodu bo nie ma pracy.Sama jestem w
takiej sytuacji że nie mam żadnego dochodu a co miesiąc muszę wydać 500zł na
leczenie prywatne i to przez wiele miesięcy.
Sa tacy którzy popierają lekarzy a zastanowiliście się czyim to kosztem ?-tych
biednych ludzi.Już mają wprowadzic wieksze opłaty za ubezpieczenie samochodów -
niby na leczenie powypadkowe tylko ciekawe gdzie ta kasa trafi ?może
na podwyzki?i juz mają pieniądze.Brak słów.Pozdrawiam Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Jurek: PO wyprosiła poparcie lewicy, co źle wró...
Dlaczego wygrała HGW ?Patrz poniżej...
www.glosujbezmeldunku.pl/
Ten link wyjasnia wszystko.Zagłosowała ,,warszawka''niepewna swego od upadku
,,piskorczyków''.Wyjasnienie:
,,Warszawka''to mieszkańcy Warszawy zameldowani na ,,prowincji'' ale pracujący i
mieszkajacy w Warszawie.Płacą mniejsze podatki ,u siebie na wiosce.Mniej płacą
za ubezpieczenie samochodów i ...zawsze mogą s..dolić gdy cienko w gaciach.A na
Warszawie pasozytują i zabieraja pracę rodowitym warszawiakom.
Naturalny elektorat PO i HGW.Teraz...mógł wybierać i ...wybrał swoją. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Amstaff sam wyszedł na spacer i pogryzł kobietę
No to po co obowiązkowe ubezpieczenie samochodów? Samochód jest martwy, dopóki
nie prowadzi go kierowca.
Pies to istota żywa, nieprzewidywalna. Musi być przez cały czas pod kontrolą
właściciela.
Aha.
Podatki od psów też powinny być realnie wysokie. W mieście 1000 zł miesięcznie
od dużego psa. Plus zakaz trzymania psów w blokach.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Do M A R K A
Gość portalu: Marek napisał(a):
> devote napisał:
> > przeciez jakis bogaty biznesmen nie bedzie jezdzil
corolka
> > lub jetta do pracy.musi miec merca lub bmw skoro
zarabia 80k$-100k$ i wiec
> ej
> > na rok.jak ty sobie to wyobrazasz.takie jest zycie.
>
> "bogaty biznesmen" zarabia $100 K na rok ?!?!?!??! Ales
wystrzelil... Tozto
> jakas klasa nizsza srednia a nie bogaty biznesmen.
Podam Ci przyklady ludzi
> ktorzych uwazam za bogatych:
> - brat mojego kolegi z pracy - ginekolog. Pensja
$500-$700K rocznie
> - znajomy anastezjolog - $350K rocznie
> - zona mojego kolegi - COO w BellSouth'ie - $550K
podstawowej pensji rocznie
>
> Za 100K z niepracujaca zona i dzieckiem sie z trudem
wyzyc da :((((
to zalezy gdzie. bywa gorzej.
Ale generalnie zgadzam sie. Biorac pod uwage, ze
taxy + skladka emerytalna zzeraja okolo 40%,
to zostaje 60k$ na reke, czyli okolo 5k$ na miesiac.
Niby to duzo, ale jesli wezmiemy pod uwage, ze
splata niedrogiego domu w niektorych rejonach
moze siegac 3k$, a z pozostalych dwoch trzeba oplacic
wszystkie rachunki (telefony, woda, gaz, prad,
ubezpieczenie samochodow, benzyna, TV, internet, day care
lub szkola) i jeszcze sie wyzywic, to jak na koniec
miesiaca zostana ci ze dwie-trzy stowki, to jestes lucky,
a jak ci sie przytrafi wizyta u dentysty, albo
jakas drobna naprawa samochodu to jestes do tylu.
jedyna rada - wyslac towarzystwo do pracy :-)
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Policja- 2 przykłady
No i co mialoby z tych szkolen wyniknac?
Policja nie ma kasy na benzyne, nie ma kasy na ubezpieczenie samochodow. Do tego
jakosc pracy policji mierzona jest raczej poprzez sprawdzanie ilu ludzi ukarano,
a nie ilu uratowano zycie np. poprzez "tylko" bycie widocznym na drodze (chyba
wszyscy na widok radiowozu co najmniej zerkamy na predkosciomierz).
To wlasnie sklada sie na to, ze policja woli stac z suszarka w krzakach, a nie
naprawde wykonywac policyjna robote, z prewencja i pomaganiem kierowcom (zeby
np. kierowca po odstaniu w bezsensownym korku pol godziny nie nadganial -
niedawno byl tu opis jak policja blyskawicznie rozladowala potezny korek na
Zakopiance) na czele.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Corpores Lazurowa II szukam sąsiadów
I co, nadal niektórzy z nas uważają, że 70 zł miesięcznie to za drogo za spokój
ducha?
Jeśli nie zadeklarujemy się jakoś jednoznacznie, to ja polecam wszystkim
bojącym się o swoją własność dobre ubezpieczenie samochodów i wyposażenia
mieszkań.
Szczerze mówiąc poddałam się po pierwszej próbie zjednoczenia mieszkańców w
celu wypracowania wspólnego stanowiska, kiedy apelowanie do odłożenia
prywatnych opinii i pomysłów na ochronę na czas, kiedy staniemy się wspólnotą
nie dało niestety rezultatów. Nie mam niestety charyzmy przywódcy, za którym
pójdą tłumy, a jak wiadomo w demokracji ile osób, tyle zdań.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: do Neronki
Panie Barbarossa
Nikt tu nikogo nie promuje.
Autoway ma wykupiona reklamę na forum do czego każdy ma prawo.
Nigdy nie twierdziliśmy że jesteśmy lepsi od innych wypoożyczalni na Krecie.
Nie wypowiadamy się także na temat innych wypożyczalni.
Nie oszukujemy naszych klientów, zawsze służymy im pomocą i jakoś
niezadowolonych tutaj nie widać a wręcz przeciwnie.
Ubezpieczenie samochodów w Autoway jest pełne, mamy tak wynegocjowaną umowę.
Także klient w cenie ma wszystko oprócz paliwa za które sam musi zapłacić.
Nie zdarzają się więc sytuacje że wynajmujący musi płacić za oponę czy
zarysowanie auta itp.
Czy to tak źle?
Nigdy tez nie twierdziliśmy że na Krecie jest polska obsługa i nasi klienci o
tym są informowani.
Polska obsługa jest w Polsce, a na Krecie anglo i niemiecko języczna.
pozdrawiamy i liczymy na większą życzliwość
AUTOWAY Polska
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: kto mieszka z rodzina w NYC ?
Istotnie 66K to nie wiele jak na taka rodzine i NYC. Niestety ubezpieczenie
samochodow w NYC powalilo by Cie na plecy; ot takie realia.
Polactwa mozna nauczyc sie unikac. A NYC ma tez swoje zalety. I to bardzo duze :).
A z ciekawosci, "tu" to gdzie?
Jacek Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Wielkie polowanie na ubezpieczenie
Wielkie polowanie na ubezpieczenie
Wiec 1 maja mi sie konczylo ubezpieczenie samochodow. Zrobilem wielkie
polowanie na ubezpieczenie i udalo mi sie w koncu znalezc tansze - Allstate.
Ale co sie okazalo - jak przyszlo do szczegolow to tansze stalo sie drozsze i
zostalem z moim obecnym ubezpieczycielem (Progressive) bo nikt nie byl w
stanie przebic ich oferty. Ale najciekawsze byly nie tyle roznice w koncowej
cenie, ale rozpiska na samochody - w Progressive ubezpieczenie Pontiaca od
odpowiedzialnosci cywilnej jest znacznie drozsze od Hondy, ale autocasco Hondy
jest za to drozsze. W Allstate koszty OC byly takie same dla obu samochodow,
ale AC Pontiaca bylo tak drogie jak jakiegos pojazdu luksusowego... Geico bylo
najsmieszniejsze - podali mi cene o $200 wieksza od Progressive a nastepnie
przez kilka dni dzwonili dzien w dzien pytajac sie czemu nie chce kupic.
Grzeczne tlumaczenie ze $200 to sporo kasy za nic jakos ich nie przekonywalo.
Allstate tez mnie wkurzylo - wpisalem tysiace danych na ich web site, za kazda
strona pisalo "you are one step away from purchasing the insurance" az w koncu
web site stwierdzil ze mi ubezpieczenia nie sprzeda i ze potrzebuje sie z
agentem skontaktowac. Co za badziewie... Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Janosik bylby dumny :(
a kto ma czas w staniu w kolejkach do lekarza? Przecież mamy rownież prywatne przychodnie obsługujących nfz i też ludzie tam stoja w kolejkach. A chocby ubezpieczenie samochodów.... Mamy prywatne firmy, płaci sie gigantyczne ubezpieczenie a jak dojdzie do zdarzenia to trzeba isc do sądu aby uzyskać odszkodowanie.Tu sie państwo nie miesza a mimo to dziedziny te funkcjonuja kiepsko. Problem nie leży w podatkach i panstwie tylko w samym mysleniu. Myśleniu JA, MOJE zapominając ze człowiek jest istotą SPOŁECZNĄ i pewne rzeczy musi robić wspólnie oraz ogranczyc w jakims tam stopniu własna swobode bo taki jest koszt życia w społeczeństwie. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: jakimi dysponujecie kwotami?
7500-8000 zł
900 zł opłaty za mieszkanie łącznie z prądem, gazem, wodą
100 zł telefony
1300-1500 zł kredyt
900 zł paliwo (dwa samochody), praca nie jest zbyt blisko (ale to
dla 4 osób bo dzieci już nie wydają na bilety)
ubezpieczenie III filar 300 zł co miesiąc
ubezpieczenie samochodów? rocznie chyba 4000 zł
reszta nie wiem???
zostaje nam może z 500 zł
ale po lekturze forum będzie na pewno lepiej Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Stałe opłaty - ile?
czynsz (w tym woda, winda, śmieci, ogrzewanie) 500 zł.
prąd 60
gaz 15
telefony 140
internet 63
RTV 17
czyli mieszkanie ok.800 złotych
do tego karty na tramwaj dla dziewczynek 90 zł
benzyna do mojego samochodu co najmniej 100 zł (mąż jeździ dużo w pracy ale rozlicza z delegacji)
czyli co miesiac 1000, plus w niektórych miesiącach ubezpieczenie samochodów, w innych ubezpieczenie na życie, itp. wydatki nie co miesiąc.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Prywata szefostwa
Ja swojemu szefowi tez zalatwialam jego prywatne sprawy. Wyrabialam
ubezpieczenie samochodow jego i jego dwojki jak najbardziej
doroslych dzieci, wyrabialam rejestracje do samochodu jego 20-
letniej corki, ktora o tym zapomniala i jezdzila bez waznej
rejestracji przez 2 miesiace. Naokraglo chodzilam do banku wplacac
mu czeki lub gotowke na konto, kupowalam prezenty na Boze Narodzenie
dla jego dzieci itd. Ale robilam to wszystko w godzinach pracy i
nawet mi to bardzo nie przeszkadzalo. W koncu bylam jego asystentka
i nie lubie zgrywac ksiezniczki. Wiem na co sie godzilam przyjmujac
te prace. Poza tym facet byl dla mnie zawsze przesympatyczny i
godzil sie o co tylko go nie poprosilam. Chcialam wyjsc wczesniej,
albo przyjsc pozniej - nie ma sprawy, nawet nie musialam tego
odpracowywac. Dodatkowy dzien urlopu - tez nie ma problemu. I koniec
koncow mnie nawet awansowal i zatrudnil nowa asystentke, ale juz
bylo troche za pozno bo mi sie praca zdazyla do tego stopnia
znudzic, ze znalazlam sobie nowa i po miesiacu od awansu odeszlam.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Co robicie z monetami?
Karta kredytowa zamiast debetowej...
W mojej wypowiedzi nie dodalam, ze karta kredytowa musialaby byc
uzywana tylko na tyle na ile debetowa, czyli na biezace wydatki i
wtedy splacanie jej miesiecznie nie stanowi problemu.
Przyklad abstrakcyjny:
1. Wydatki miesieczne stale:
- $400 - zakupy spozywcze
- $150 - wino
- $250 - paliwo
- $250 - ubezpieczenie samochodow
- $100 - energia, gaz ziemny i woda
- $75 - tv, internet
- $100 - telefony
W sumie miesiecznie to $1325, a rocznie $15900.
2. Wydatki swiateczne to $1000
3. Wydatki rozne w ciagu roku $2000
4. Rocznie mozna byloby uzbierac na jeden bilet!
Jesli za kazdego wydanego $1 dostane 1mile, to pozostaje pytanie czy
linie lotnicze sprzedadza mi bilet transatlantycki w okresie
swiat... Jesli tak, to oplaca sie placic karta kredytowa po
warunkiem jej comiesiecznej splaty!
Jesli cos pomylilam, poprawcie prosze...
Pozdrawiam
Monia Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Braces
Braces?
to tylko jeden z wielu wydatkow ktore czekaja na was - drodzy rodzice
teenagerow:))))
Zobaczycie jak wam ubezpieczenie samochodow podskoczy jak skoncza 16 lat:)
Nie mowie tutaj o kupnie samochodu dla malolata - a to was tez czeka - przeciez
nie dacie mu do praktykowania street racing swojego murano
A tak naprawde to braces wydadza sie wam pryszczem w porownaniu z perspektywa
placenia tution :)
tak tak mareczku z atlanty - szykuj sie na kolejne zawaly serca Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Jak oszczedzacie?
Trzeba znalezc rozsadny srodek miedzy oszczedzaniem a rozrzutnoscia. Jak
tlumacza "financial advisors" trzeba zdefiniowac swoje cele finansowe a
nastepnie odkladac na nie pieniadze. Co zostanie mozna wydac na przyjemnosci.
Najbardziej kosztownym celem finansowym jest emerytura - trzeba kolo 3-4
milionow USD zgromadzic zeby bylo z czego na starosc zyc. Warto tez zaplanowac
kiedy sie zmieni dom na wiekszy, kupi nowy samochod i wysle dziecko do collegu
(ze nie wspomne tych nieszczesnych braces!) i odpowiednio odkladac na to
pieniadze. Poza tym trzeba zawsze miec 3 miesiace wydatkow w postaci latwo
likwidowalnych oszczednosci - tak zeby nie trzeba bylo pieniedzy na emeryture
ruszac w przypadku jakiejs niespodziewanej utraty pracy. Warto tez troszke kasy
odlozyc na boku na rozne nieoczekiwane problemy - np. pada zmywarka i trzeba ja
wymienic. Albo zachciewa sie nagle kupic parke rowerow w cenie samochodu
(niektorym forumowiczom potrafi odbic w tym kierunku). Do tego nalezy odkladac
na wakacje, stale coroczne wydatki (podatek od domu, ubezpieczenie samochodow,
ubezpieczenie domu ipt.) i inne tym podobne rzeczy. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Paluszki do kontroli
Feel good medicine...
...czyli świeża dawka prozacu dla przestraszonego 'Home of The Brave'. W jaki
sposób system z dziurami dla 27 państw może stanowić 'crackdown on terrorism' -
nie mam pojęcia. Na oko system może raczej stanowić zaporę przed drobnymi
przestępcami i odstraszać przed łamaniem prawa imigracyjnego. Ja to rozumiem.
Ale po co znowu kłamać?
Przypomina mi to list, który dostałem od mojej firmy ubezpieczeniowej na
początku 2002 roku. W liście stało, że muszą więcej kasować za ubezpieczenie
samochodów na kanadyjskiej wsi, bo wzrosło ryzyko. Z powodu terroryzmu.
Zmieniłem ubezpieczyciela na takiego, która brała mniej i nie wypisywała
pierduł. Ciekaw jestem, czy Amerykanie zechcą zmienić administrację?
Pozdrawiam,
mk. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Student: w AHE mówili mi, jak wyłudzać funty
EUREKA krzyknęła półinteligencja z Wybiórczej, myśląc, że tylko studenci AHE
przedstawiają Councilowi zaświadczenia o studiach. Żal bierze, jak się to czyta.
Otóż powiem wam teraz rewelację: 99% polskich studentów pracujących w UK
dostarcza z uczelni zaświadczenia o studiowaniu celem uniknięcia kosztów podatku
mieszkaniowego.
Proponuję wam przylot do UK i zrobienie serii artykułów, o tym, jak Polacy w UK
oszukują i kto ich tego nauczył. Wy oczywiście. Nasi dziadkowie i ojcowie.
Banda cwaniaków. Tak nas widzą obcokrajowcy. Znamy prawo lepiej od Anglików.
Bierzemy benefity, przedstawiamy lipne zaświadczenia, fałszujemy zniżki na
ubezpieczenie samochodów. To nasza polaczkowatość. Tacy jesteśmy. Wszyscy. Nie
zaś studenci AHE w szczególności.
I co? Posikaliście się z radości?
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: MUSZE ODLOZYC 30 TYS $ BY BYC O.K.
Panie Galileo:
Zalozmy ze Pan zarabiasz $100,000 (w co watpie). Po oplaceniu podatkow,
wychodzi okolo $65,000.
Panskie miesieczne wydatki sa mniej wiecej nastepujace:
1,000 - mortgage albo wynajmowanie (bardzo marnego domu albo apartmentu)
800 - jedzenie (kiepskie)
500 - oplata za 2 samochody (bardzo niska chyba ze pan jezdzisz Ford Pinto 1974
ktory jest juz splacony)
200 - utilities (telefon, elektrycznosc, etc)
200 - rozrywka
100 - benzyna (chyba ze pan mieszkasz w metropolii z dobrym metrem)
70 - kabel (TV+internet)
200 - ubranie
300 - szkolne potrzeby
ogolem: $3,370
Plus ubezpieczenie samochodow: srednio $2,000 za dwa
Na rok: $42,440
$65,000-42,440=$22,560
Pytam sie jak mozesz pan zaoszczedzic $30,000. Zona pomaga? Dziecko pracuje po
nocach?
Notatka: pan $100,000 nie zarabia. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Dlaczego pracodawcy nie chcą zatrudniać kobiet?
ceny znam dokladnie a z twojego poprzedniego postu gdzie piszesz minumi 300
> funtow oplat miesiecznie widze ze pierdzielisz jak potluczona
> taxu pewnie placisz 118 co daje jeszcze 180 za gaz prad i wode , miesiecznie
> JAKIM CUDEM
A niby ile to kosztuje? Chyba nie masz swiadomosci...
A jeszcze jakby doliczyc komorki, telefon stacjonarny, internet to juz w ogole...
A wysokosc council tax zalezy od miasta.
Dodatkowo ubezpieczenie samochodow (tak, wiem - fanaberia), jakiekolwiek naprawy
czy oplaty.
>
> to w koncu pracujesz czy sie sadzisz do 120 funtow zasilku bo juz kurde nie
> ogarniam
Pracuje, jestem w ciazy. I pomimo, ze nie ma jeszcze dziecka, to nie ma opcji,
zebysmy sie z mezem za tyle sie utrzymali tygodniowo.
> o primarku slyszalas ? jak kupisz ciuchow dla dziecka za 20 fuli to sie z tamta
> d
> nie wyniesiesz z wypchanymi torbami
Ale musisz na to miec te 20 funtow, a musisz jeszcze miec na pieluchy, kremiki i
tysiac innych rzeczy.
> A gdzie jedzenie dla
> > dziecka?
>
> o sorry , zapewnie po mamusi wpierdzila kilogram miesa na obiad
No rozumiem, ze wg ciebie kilogram miesa wystarcza za wszystkie posilki na caly
tydzien dla 3 osob.
Wiesz, mozna ponoc zyc za funta dziennie, ale to wegetacja, a nie zycie, ale
kazdy zyje jak lubi.
Tylko nie tlumacz mi, ze 117 funtow tygodniowo to kupa pieniedzy. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: 8-9 tysięcy i brak pieniędzy.
dzidzia_ch napisała:
> wbrew pozorom 9tys to wcale nie tak duzo jesli ma sie kredyt,4
> osobowa rodzine i duze mieszkanie
Zgadzam się z tobą. Jak policzyć kredyt, rachunki, paliwo,
ubezpieczenie samochodów, jakieś kino raz na miesiąc, zajęcia
dodatkowe dzieci, zwykłe jedzenie (my na mieście raczej nie jadamy),
jakiś ciuch od czasu do czasu to okazuje się że to co zostaje,
akurat starczy na wyjazd wakacyjny, jeśli sie odkłada co miesiąc. Ta
suma brzmi całkiem fajnie, ale okazuje się że jest to często w sam
raz, a nie jakieś kosmiczne pieniądze. Też zależy ile jest tego
kredytu, czy daleko się dojeżdża, jakie są rachunki. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: ubezpieczacie sie? np na życie , dom , firme ?
Mam ubezpieczone mieszkanie(bank wymagał) i wykupione ubezpieczenie samochodów,
chociaż kiedyś po kradzieży samochodu ubezpieczenia nam nie
wypłacono.Ubezpieczenia na życie nie mam i nie wykupię.Wolę te pieniądze
zainwestować inaczej.Dla mnie to żadne zabezpieczenie.Umowa pełna haków i
ukrytych korzyści dla firm ubezpieczeniowych.Zero gwarancji, że po mojej śmierci
rodzina pieniądze otrzyma. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Zameldowałybyście?
Nie do końca rozumiem problem z meldunkiem. Bo co właściwie tracisz
nie będąc zameldowana w miescie w którym mieszkasz?
Natomiast zyskać meldując się w "uboższej" niż Warszawa części kraju
chyba ciagle możesz zyskać. Przynajmniej tak było jakis czas temu,
jeżeli chodzi o ubezpieczenie samochodów. Stawki ubezpieczeniowe były
niższe niż w stolicy
Teraz nie wiem jak to jest.
No, a bezdomna nie jesteś zawsze możesz coś wynająć więc tym
meldunkiem bardzo bym się nie przejmowała.
Głowa do góry! własne mieszkanko kiedyś w końcu kupisz!!
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: wynajem samochodu
Od kardziezy czy stluczki ? Nie wiem co masz na mysli, jak zechca
ukarsc takiego Neona czarni to i tak ukradna, stluczka, bez przesady.
Czujesz sie tak slabym kierowca? W Ameryce jezdzi sie o niebo lepiej
niz w Polsce. Nikt Ciebie nie stuknie tak bez powodu.
CDW, mozesz sobie zamowic pelna opcje ale to zaraz zaplacisz ze $20
wiecej za dzien. Nie daj sie naciagnac.
Wypożyczenie bez ubezpieczenia jest możliwe tylko wtedy, gdy
ubezpieczenie samochodów wypożyczanych jest pokrywane przez
ubezpieczenie samochodu posiadanego lub kartę kredytową oferjącą takie
ubezpieczenie. Jeżeli twoja karta nie pokrywa ubezpieczenia samochodów
w wypożyczalniach (a polskie karty nie pokrywają), to raczej będziesz
musiał wykupić pełne ubezpieczenie CDW (lub LDW) bo przy wypożyczaniu
spytają się o numer polisy i towarzystwo jeżeli "you decline LDW".
A tak przy okazji to naprawdę warto wykupić pełne ubezpieczenie. Wbrew
temu co się sądzi, kradzieże samochodów są w USA dośc nagminne. Nie
dalej niż rok temu ukradziono mi Toyotę Corollę z wypożyczalni, nic
nadzwyczajnego. Gdybym nie miał ubezpieczenia, to min. $20000 w plecy,
bo poza kosztem samochodu firma wynamująca obciąży cię kosztami
administracyjnymi, stratami wynikającymi z niemożności wypożyczenia
tego samochodu itp. Poza tym, jeżeli masz jakikolwiek majątek w USA to
konicznie wykup dodatkowe ubepieczenie "liability". Po najmiejszej
stłuczce prawnicy drugiej strony mogą cię zostawić w skarpetkach.
Osoby które twierdzą, że wykupienie ubezpieczenia jest niepotrzebne,
nigdy nie korzystały z wypożyczalni samochodów w USA.
Temat: Lekarze biorą urlopy na żądanie i rezygnują z p...
ewax100 napisała:
> A o tym ile zarabiają to najlepiej świadczą ich piekne domy,po kilka
samochodów
Każdy, kto jest gotów pracować po kilkanaście godzin na dobę może dorobić się w
dzisiejszych czasach domu i samochodu. Lekarz to specyficzny zawód i jestem
przekonana, że nie chciałabyś być operowana przez chirurga, który pracuje 80
lub więcej godzin na dobę. A pensje lekarzy w Polsce są uwłaczająco niskie
(gazownik wziął ode mnie 300 zł za 20 minut pracy). I nie akceptuję gadania, że
inni też mało zarabiają. Wiesz ile zarabia kierowca, czy chociażby sprzątaczka
w NFZ? Jestem całym sercem za lekarzami. Jeśli sami sobie nie wywalczą
przyzwoitych stawek, to pies z kulawą nogą sie za nimi nie upomni. Ja ostatnio
niestety choruję i spotykam naprawdę wspaniałych lekarzy. I nigdy nie
zapłaciłam nawet jednej złotówki.
> co tam ludzie chorzy wszystko zapłacą.Nawet tacy co nie mają żadnego dochodu
> bo nie ma pracy.Sama jestem w takiej sytuacji że nie mam żadnego dochodu a co
> miesiąc muszę wydać 500zł na leczenie prywatne i to przez wiele miesięcy.
Ciekawe - jak Ty to robisz? Nie masz dochodów i stać Cię na prywatne leczenie?
A tak łatwo przychodzi Ci rozliczanie z zarobków lekarzy, wytykanie im domów(?)
i samochodów (w dzisiejszych czasach samochód to nie luksus - znam mnóstwo
ludzi, którzy zarabiają niewiele a samochody mają).
> Już mają wprowadzic wieksze opłaty za ubezpieczenie samochodów -
> niby na leczenie powypadkowe tylko ciekawe gdzie ta kasa trafi ?
I o to też masz pretensje do lekarzy? A co oni mają z tym wspólnego? Tutaj to
raczej miej pretensje do naszego rządu i parlamentarzystów. A lekarze powinni
zarabiać tyle, żeby nie musieli biegać ze szpitala do przychodni czy prywatnego
gabinetu, żeby móc godnie przeżyć. I chociaż z powodu strajku musiałam odłożyć
kilkudniowe, planowane badania w szpitalu to popieram lekarzy, bo ich
beznadziejna sytuacja musi się zmienić. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: W Warszawie nigdy się nie dorobię
W USA nigdy się nie dorobię.
Dla porownania opisze zycie w San Francisco California.
Mam 28 lat.Do Stanow wyjechalem 5 lat temu. Czyli dokladnie tak jak Ty.
Osiaglnalem calkiem niezla pozycje tutaj. Co prawda nie jestem informatykiem
ale prowadze mala firme ktora installuje podlogi. Mam tylko jednego pomocnika
wiec to nie jest nawet firma.
Rodzina: Starsza siostra ma 30 lat dwoje dzieci jej maz murarz, zyja w
okolicach Krakowa wybudowali dom , jezdza na wakacje, rok temu pozyczylem
siostrze troszke kaski i otworzyla sklepik . Nawet jej sie kreci.
Mlodszy brat juz byl w Angli teraz szuka lepszej pracy z zona.
Najmlodsza siostra 19 mieszka z rodzicami bardzo blisko mojej starszej siostry.
Jestem sam ile zarabiam? Ciezko powiedziec. Powiedzmy $5000 na miesiac na
czysto. Kazdy na poczatek przelicza na polskie.
Mieszkanie tutaj 40m2 to $1000
Ubezpieczenie samochodow $200
Ubezpieczenie firmy $100
Zatankowanie samochodu $100 na tydzien a czasami $200
Obiad w restauracji dla dwoch od $50 do $100
i tak dalej i tak dalej
Mysle ze kazdy z nas imigrantow kiedys takie porownania robil.
I to nie reprezentuje prawdy.
Oczywiscie jesli jestes pracowity i masz glowe na karku zarabiasz kaske i
wysylasz do polski inwestujesz i jak masz szczescie to jestes ok.
Budzisz sie pewnego dnia masz 40 na karku w Polsce dom moze mieszkanko.
A moja siostra nigdy nie wyjechala i ma dwoje dzieci dom wybudowala i juz.
Ja jestem tutaj dla kaski ale inwestuje ja w Polsce.
Gdybym chcial kupic mieszkanie tutaj to $500 000 nie moje i to bardzo
malutkie czyli $2000-$3000 pozyczka przez 30 lat.
i tak wracamy do tej samej sytuacji co w Polsce.
Mam nadzieje za 5 lat moge wrocic do Europy.
Nie do Polski ale nie przez kaske tylko ludzi i pogode.
Coddzienie leje .
Pozdrawiam i zycze powodzenia. TEraz jest inaczej bo jestesmy legalnie w UK mi
zajelo 3 lata zanim zalegalizowalem pobyt w USA.
A moze to USA jest po prostu dziwnym krajem.
Pozdrawiam Rafal z Californi.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: miałem stłuczkę-paranoja
dokładnie tak jest- ubezpieczenie samochodów firmowych jest zawierane
indywidualnie, a ubezpieczenie aut prywatnych łączone jest do właściciela dając
mu możliwość korzystania z nabytych uprawnień do zniżek
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: PZU pobiło rekord!
To i dobrze. Skoro PZU się poprawia, to dlaczego przymierza się do zwiększenia
stawek za ubezpieczenie samochodów. Czy zgodnie ze zmodyfikowaną zasadą: mam
palec, wolę całą rękę? Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Polacy sprowadzili ponad 1 mln używanych aut
PZU ma zniżkę na ubezpieczenie samochodów kupionych za granicą, 20% na OC. To
jedno z niewielu towarzystw, które mają coś takiego w ofercie. Dziwne, bo
samochodów rzeczywiście sprowadza się wiele. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: no i my zaczynamy oszczędzanie
no i my zaczynamy oszczędzanie
Sytuacja finansowa kiepska- ostatnio mamy jakies 3000 zł na życie. Pracuje
tylko maz ja siedze z dzieckiem malym w domu. Opłat stałych jest różnie w tym
miesiacu wyjdzie ok 1700. Ale i na zycie prawdopodobnie mniej bo ok 2500 (maz
całe dwa mneisiace na urlopie jest- wybiera zalegly. Wszystko zawsze
wydawalismy do grosza i jeszcze brakowało - szło z kart kredytowych
Opłaty stałe to
kredyt na remont mieszkania : 690
czynsz - 220
fundusz remontowy - 36
prad - ok 90
gaz - 50
telefony -120
rata - 57
internet 62
w tym miesiacu dochodzi jeszcze ubezpieczenie samochodów ok 450 zł
Dodam ze nie gotuje obiadow- w domu jemy tylko sniadania i kolacje- rodzice
maja restauracje i u nich jemy obiady za darmo.
Takze na zycie przewaznie wychodzi ok 1300 zł
Musze dodac ze juz od miesiac sledze wasze forum i juz widze efekt - zapisuje
wydatki na arkuszu pobranym od frugala. W tym miesiacu mielismy 3400 dochodu-
ale tez duzo wydatkow niespodziewanych - bo okulary 220- meza ubrania 180,
znicze - 50, szczepienie dziecka -120, ubranka dla dziecka na zime ok 200,
pokonczyło mi sie mnostwo chemii w domu i był to koszt ok 160. No ale ciesze
sie ze do 10 jeszcze troche a ja mam pieniadze na koncie. Gdzie zawsze o tej
porze bralismy juz z karty kredytowej.
Dlatego jesli pozwolicie bede sie z Wami dzielic od pierwszego moimi
wydatkami. Bo i tak juz mi pomogliscie
A i dodam ze nigdy nie mielismy zadnego funduszu awaryjnego. Postanowiłam go
budowac ale jeszcze za bardzo nie wiem jak ze wzdgledu na małe zarobki- jednak
w tym miesiacu udało mi sie juz odłozyc 200 zł na ten cel ze sprzedazy rzeczy
po małym na allegro- zawsze takie pieniadze szły w wydatki codzienne. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Czy będzie nowy dyrektor schroniska?
struktura wydatków
Oto ile kosztuje podatnika łódzkie schronisko dla zwierząt:
wydatki zaplanowane w budzecie na 2003 rok - 1.112.000 zlotych
(slownie: jeden milion sto dwanascie tysiecy zlotych 00/100)
srodki te przekazywane sa z budzetu miasta Lodzi
struktura kosztow:
54,2% wynagrodzenia (czyli miesiecznie 50.225 zlotych - w tym
wynagrodzenie pani dyrektor ok. 6.600 zl)
9,1% zakup zywnosci i lekow dla zwierzat (miesiecznie 8.432 zlote)
3,8% zuzyta energia (miesiecznie 3.521 zlotych)
12% - przeglady i naprawy samochodow sluzbowych, szkolenia,
monitoring, uslugi pocztowe, telekomunikacyjne, wywoz nieczystosci,
deratyzacja, dezynfekcja, naprawy elektryczne, modyfikacja programow
komputerowych, koszty obslugi kotlowni, konserwacja boksow, prace
porzadkowe i inne drobne uslugi (miesiecznie 11.120 zl)
15,7% - koszt zakupu materialow i wyposazenia, w tym m.in. paliwo do
samochodow, materialy biurowe, srodki czystosciowe, olej opalowy,
narzedzia i materialy gospodarcze, budy dla psow, obroze, koci
piasek, kuwety itp. (miesiecznie 14.550 zl)
5,2% - wplaty na PFRON, odpis na ZFSS, podatek od nieruchomosci,
ubezpieczenie samochodow sluzbowych (miesiecznie 4.820 zl)
Wedlug stanu na dzien 30.06.2003 w schronisku znajdowalo sie 473 psow
(w tym 33 szczenieta) oraz 204 koty - na zaplanowanych 250 miejsc dla
psow i 100 dla kotow.
Schronisko prowadzi tez program chipowania zwierzat, do tej pory do
bazy danych wprowadzono 3477 oznakowanych chipami psow.
Przychody schroniska z tytylu darowizn wyniosly w I polroczu 2003
roku - 23.941 zlotych (czyli 2,15% budzetu)
Z Gminnego Funduszu Ochrony Srodowiska (czyli de facto tez z Urzedu
Miasta) przekazano dodatkowo 40.000 zl na znaczki, plakaty i
kalendarze promujace ochrone zwierzat.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Korupcja w Szpitalu Uniwersyteckim - cd.
Opinia publiczna, w tym dziennikarz Polskiego Radia, uwaza, ze zawod lekarza to
dobrowolne niewolnictwo " sluzba zdrowia" - a przeciez sluzba "musi"...
Jest kompletna fikcja placenia przez panstwo za leczenie, gdzie rzeczywiste
koszty sa pokrywane w 60% procentach, a szpitale nie maja ZADNYCH mozliwosci
zarabiania przyslowiowych 15%, jak to jest w kazdym byznesie. Wczesniej czy
pozniej powstana zupelnie prywatne szpitale, ktore sciagna najlepszych
specjalistow za normalne place, stosownie do ich kwalifikacji.
Co mnie oburza to tylko fakt, ze o koniecznosci uiszczenia 1600 zlotych Pani
Doktor nie powiedziala pacjentce wczesniej. Te ciecie cesarskie bylo "z
wyboru" - na zadanie pacjentki - bez wskazan lekarskich. I za to sie dodatkowo
placi.
Szpitale (lekarze) powinny miec prawna mozliwosc przyjmowania prywatnych
pacjentow. To z miejsca zlikwidowaloby "szara strefe". Dlaczego nikt nie
protestuje na honoraria adwokackie? W koncu zawod lekarski, podobnie jak
adwokatura, zawsze byl "wolnym zawodem" - to komunizm z niego zrobil "zawod
niewolny". Adwokaci sie wyzwolili z ograniczen cennikowych narzucanych odgornie
przez Ministra Sprawiedliwosci, teraz jest kolej na bunt lekarzy...
Jakos nikt sie nie buntuje na towarzystwa ubezpieczniowe, ktore wymagaja
placenia stawek za ubezpieczenie samochodow od wypadkow w zaleznosci od
realnych kosztow pokrywania tych strat plus ich 15% zarobek. Blacharze i
lakiernicy pracuja za realne pieniadze - dlaczego za realne pieniadze nie moga
pracowac lekarze? Czyzby zdrowie bylo tansze od samochodu? Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Ile kosztuje życie w UK-cd
Ja mam cztero-osobowa rodzine, i wlasny dom wiec na temat wynajmu sie nie
wypowiadam. Ale miesiecznie wychodzi nam mniej wiecej - wszystko rozliczone
miesiecznie, chyba ze zaznaczylam inaczej):
Council tax £170
Prad i gaz £79
Woda £27
Licencja TV £12 (cos okolo tego)
Internet, telefony itp £50
Jedzenie £520 (w to wchodza tygodniowe zakupy, obiady w pracowniczej stolowce
moje i meza, obiady w szkole dla 2 dzieci)
Ubezpieczenie domu i mienia £35
Ubezpieczenie na zycie £30
Benzyna £50 (dwa samochody, krotkie dojazdy do pracy)
Ubezpieczenie samochodow £50 (dwa samochody)
Car tax £23 (dwa samochody)
Mundurki szkolne ok. £60 na dziecko (rocznie)
Wycieczki szkolne i inne dodatkowe szkolne wydatki ok. £5 srednio na dziecko
Zajecia z baletu dla corki £20
Zajecia z krykieta dla syna £20
Basen (cala rodzina dwa razy w miesiacu) £15
Kurs hiszpanskiego (dla mnie) £25
Wczesniej duende juz podala koszty niekotrych rozrywek, dodam jeszcze koszty
niektorych artykulow dla dzieci:
buty dla dzieci £30-£40 w Clarks, czyli "sredniopolkowe"
Ubrania dla dzieci - srednio mi wychodzi ok. £15 - £20 miesiecznie na dziecko,
bo nie w kazdym miesiacu robie zakupy. Ja mam 5-latke i (prawie) 14-latka, i
zakupy dla dzieci robie w sklepach nisko- (typu H&M) i sredniopolkowych (typu
Monsoon i marki sportowe). Nie licze sprzetu do krykieta dla syna bo to jest
osobna (i dosc kosztowna) para kaloszy :-)
Mam nadzieje, ze troche pomoglam Ci sie zorientowac w cenach, jak mi sie
jeszcze cos przypomni to dopisze.
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: BRYCE CANYON (docelowo) pare pytan technicznych.?i
Witam,
Jest całe mnóstwo wątków na temat wynajmowania samochodów. Jeden z nich całkiem
świeży i aktywny. Ze sporą ilością informacji o cenach, ubezpieczeniach itp.
Nie będę powtarzać informacji tam zawartych.
Generalnie jest tak, że do wynajęcia samochodu musisz mieć kartę kredytową i
prawo jazdy. Z tego co wiem w znakomitej większości stanów wystarczy zwykłe
polskie. Nie pytają, ani nie wymagają wykupowania ŻADNYCH ubezpieczeń. Dlatego,
że ubezpieczenia prrywatnych samochodów pokrywają również ubezpieczenie
samochodów wynajmowanych, czasem też karty kredytowe oferują darmowe
ubezpieczenie, jesli nią zapłacimy za wynajem.
(Troszkę inaczej jest w Europie, bo tu każdy wypożyczany samochód ma w cenie OC
(i zieloną kartę), nie ma opcji, żeby wypożyczyć bez tego. Możesz oczywiście
dokupić inne rodzaje ubezpieczenia:))
Natomiast będą usiłowali wcisnąć jak największą ich liczbę oraz dodatkowych
serwisów (zwykle zbytecznych i kosztownych, jak dotankowanie auta po zwrocie za
cenę paliwa ~4 x cena rynkowa). Musisz też dopłacić za każda dodatkową osobę
zgłoszoną jako kierowca uprawniony do prowadzenia samochodu. Tu uwaga
ubezpieczenia działaja wtedy, gdy prowadząca osoba jest wyszczególniona na
umowie najmu.
Koszty ubezpieczenia i samego wynajmu możesz spokojnie znaleźć na stronach
internetowych wypożyczalni (uwaga na dodawany do cen podatek). Warto sprawdzać
też promocje, jakie tam oferują. Niewielkie zniżki mają też członkowie
programów lojalnościowych linii lotniczych (np. Flying Dutchman KLM-u) i
pracownicy firm mających podpisane umowy z danym "wypożyczaczem".
Sam korzystałem z Avisa i Enterprise. Avis jest droższy, ale z tego co
pamiętam, to Enterprise miał limit przebiegu w najtańszych taryfach, restrykcje
co do miejsca wypożyczenia i zwrotu samochodu. Przy wykupie ubezpieczenia warto
zapytać o wartość do jakiej pokrywa się koszty z własnej kieszeni, czyli cos w
rodzaju naszego polskiego "udziału własnego".
Druga opcja z jakiej korzystałem to wynajęcie samochowu za pośrednictwem
www.holidayautos.co.uk . Zaletą jest zawarte w cenie pełne ubezpieczenie (z
deductible=0$). Zresztą warunki są szczegółowo opisane na ich stronie
internetowej, warto się z nimi zapoznać. Cena generalnie jest niższa, ale
niewygodne jest to, że płaci się w momencie rezerwacji, więc jeśli się z
vouchera nie skorzysta, to ponosi się koszty.
Pozdrawiam
Marek Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: kupiłem defekt z rodowodem
widze jak próbuje Pan/Pani przemycić ten wyższy podatek ciągle gdzieś między
wierszami
> A z
> podatków od psiarzy można by wreszcie zrobić psie tereny w miastach
wiele osób płaci jednak te podatki a miejsc do wybiegania psow jak nie było tak
nie ma(czy poza tym,że bogatszą osobę stać na lepsza karmę i opiekę wet
oznacza,że da ona to psu,będzie dla psa lepsza niż biedniejsza osoba,którą być
może nie byłoby stać na wyższy podatek,czy wtedy znajdą się chętni na tyle psów
w przepełnionych schroniskach-u nas panuje moda jaka panowała kilkanaście lat
temu na zachodzie-na psy rasowe,modne rasy,tam moda teraz kieruje się na
posiadanie biednego psa,ze schronisk-jaka to duma mieć psa którego ktoś
skrzywdził a my dajemy mu dobry dom-nie będę oceniać czy to jest dobre,czy to
nie zakłamane,snobizm,ważne że psy ze schronisk znajdują dom)wysokie są opłaty
za ubezpieczenie samochodów,podatek drogowy w cenie paliwa a drogi jak wyglądały
tak wyglądają,czy rodzice dzieci płacą w ogóle jakiś podatek aby budowano place
zabaw dla dzieci?albo gdzieś jest wyodrębnione w podatku od zakupu
samochodu,cenie paliwa,że to jest przeznaczone na budowę nowych parkingów
-zeszłam na sprawy polityki,ale tak niestety jest-dopasowanie infrastruktury do
potrzeb mieszzkańców,sprawy porządku(a więc możliwość parkowania,możliwość
oczyszczania ścieków,zorganizowanie utylizacji śmieci należy do władz
lokalnych,a że ciągle jest mnóstwo ważniejszych spraw,wydatków-na pierwszy ogień
idą teraz wydatki związane z dostosowaniem na s w końcu do przepisów
unijnych-budowa ekologicznych wysypisk,oczyszczalni wody-woda musi spełniać
normy-już zapomniałam na szczęście jak smakuje,pachnie i wygląda chlorowana
woda,oczyszczalni ścieków-mamy bardzo dużo do nadrobienia i na mniej ważne
inwestycje przyjdzie nam niestety jeszcze poczekać,nie znalazłam nigdzie
zapisu,że unia ma dotacje także do dostosowania schronisk dla zwierząt i
zbudowania wybiegów dla psów,bo pewnie wtedy poszłoby szybciej,jak te wymienione
wcześniej inwestycje związane z wodą i ściekami)
niestety(bo mamy jeszcze ciężko) a może dobrze(bo jednak coś się zmiania i
jesteśmy tego świadkami),przyszło nam żyć w czasach wielkich przemian Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Brakuje nam do pierwszego
Co miesiąc masz ubezpieczenie samochodów? Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: jeszcze male porownanko....
----- Original Message -----
From: "Richie" <Rysio2@poczta.onet.pl
Newsgroups: alt.pl.usa
Sent: Monday, February 03, 2003 10:13 AM
Subject: Re: jeszcze male porownanko....
| Ciekawa jestem czy sie ze mna zgodzicie... ;)
witam,
ja sie zgodze. Wiekszosc rzeczy w USA jest tansze niz w Polsce. Do tego co
Ty opisalas ja jeszcze dodam: zabawki, sprzet foto, RTV, samochody,
ubezpieczenie samochodów, rozmowy telefoniczne itd.
Co do jedzenia to generalnie jest troche tansze w Polsce, ale można znalezc
tansze sklepy w Stanach i drozsze w Polsce. A np. u Chinczyka w USA mozna
sie bylo najesc za $4, czyli mniej wiecej to samo co w Polsce - tylko tam
chinszczyzna duzo smaczniejsza.
Pozdrawiam
Rysiek
Samochody zdecydowanie sa tansze w Polsce. Mam na mysli nowe auta, bo stare
junki to i owszem w USa sa tansze, ale te nowe od dealera to tansze sa w
Polsce. Dla porownania nowa Honda Civic wersja basic, czyli manualna
skrzynia, bez a/c kosztuje w USA okolo 12 tys dolarow. W Polsce za ta cene
mozna juz kupic wersje z a/c, Toyota Corolla w Polsce w salonie to tez okolo
11 tys dolcow, w USA najtansza wersja ponad 13 tysiecy, caly czas pisze o
wersji basic, czyli bez wypasu tak jak w Polsce. VW, Audi, BMW ta samo
zdecydowanie drrozsze w USA niz w Polsce. Tansze sa tylko auta typowo
amerykanskie, ale tansze wylacznie w relacji to auto amerykanskie tam w USA,
a to samo tu w Polsce, no ale to logiczne, bo cla i podatki. Ale nowe auta
amerykanskie nawet w USa sa drozsze niz nowe japonskie czy niemieckie w
Polsce. teraz juz nikt nie sprowadza sobie auta z USA do Polski, bo to
absolutnie nie ma sensu i twierdze, ze takie lepiej kupic w Polsce.
Ubezpieczenia samochodow zdecydowanie drozej w USA. zalezy do stanu ale
zwykly podstawowy insurance, odpowiednic polskiego OC to w USA najmarniej
$400-500 rocznie, w New Yorku nawet dwa razy tyle i to za auta czesto o tej
samej wartosci. W Polsce OC to koszt okolo 150 dolarow rocznie. Natomiast
pelny insurance w USA jest zdecydowanie drozszy niz w Polsce. W Polsce przy
zakupie auta nowego przez pierwsze 5 lat w pakiecie to jest kwestia $500
rocznie o ile auto do wartosci gdzies 15 tys dolarow, tu za to zaplacisz jak
nic ponad $2000 rocznie, kwestia w jakim stanie. RTV i urzadzenia agd owszem
tansze w USA. Najtansze jednak ubrania i to oczywiscie mowa o tych na sale,
w GAP, Old Navy bardzo dobre gatunkowo, ktore sie nie spieraja i po 10
latach ciagle takie same mozna kupic za pare dolcow. Ja np. specjalnie sobie
latam do USA po zakupy dwa razy w roku. Nakupie ciuchow i innych rzeczy do
domu za $2000 a za to samo w Polsce wydalbym 2,3 razy wiecej.
Co do innych to sie nie zgodze, bo mnie bardziej stac z Polski aby sobie
latac do USA dwa, trzy razy w roku niz Polaka stamtad chocby na jeden wyjazd
do Polski w roku, druga rzecz, ze taki przyjad dla Polaka do Polski to
makabra finansowa nie dlatego, ze bilet, ale te cholerne prezenty, bo tu
ciagle panuje mit, ze trezba obdzielic cala rodzine i kazdemu przywiesc
jakis prezent, bo sie obraza. I te prezenty to czesto kilkakrotnie wiecej
kosztuja niz bilet lotniczy
Temat: zmiany w zasadach egzaminu na prawo jazdy
zmiany w zasadach egzaminu na prawo jazdy
Od 4 lipca zmienią się sposoby szkolenia i egzaminowania kandydatów na prawo
jazdy.
Będzie sześć podstawowych zmian:
1. Egzamin z parkowania prostopadłego i równoległego do krawężnika nie będzie
się już odbywał na placu, lecz na miejskich ulicach i parkingach, czyli w
rzeczywistym ruchu.
2. Przebieg egzaminu praktycznego będzie rejestrowany przy pomocy kamer i
mikrofonów.
3. W trakcie kursu każdy kandydat na kierowcę będzie musiał odbyć 4-godzinne
szkolenie teoretyczne i praktyczne z pierwszej pomocy. Nie zwiększy to liczby
godzin szkolenia. Kurs nadal będzie obejmował 30 lekcji.
4. Będzie też trzeba 2 godziny jeździć w nocy. Całkowita liczba godzin jazdy
się nie zmieni.
5. Każdy kandydat na kierowcę będzie miał przydzielonego instruktora
prowadzącego. Będzie on odpowiedzialny za proces szkolenia i będzie mógł, na
wniosek zdającego, uczestniczyć w egzaminie praktycznym. Jeżeli uczeń nie zda
za pierwszym razem, to przy egzaminie poprawkowym taki instruktor będzie
musiał być obecny.
6. Instruktor nie będzie mógł jeździć z uczniami dłużej niż 8 godzin na dobę,
a maksymalny całkowity czas pracy zostanie ograniczony do 12 godzin dziennie.
- Należy przyklasnąć wszystkim zmianom zmierzającym do podniesienia
umiejętności kierowców uzyskujących prawo jazdy - komentuje Stanisław Dubas,
dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Rzeszowie. - Wprowadzenie
obowiązku jazdy nocnej w trakcie kursu i rzetelne szkolenie praktyczne z
pierwszej pomocy, to dobre nowinki. Pozytywnie oceniamy też wprowadzenie
obowiązku nauki parkowania w warunkach rzeczywistych.
Ta zmiana może jednak spowodować wzrost kosztów zdobywania prawa jazdy.
Poszukiwanie miejsca do zaparkowania pomiędzy innymi autami wydłuży egzamin.
Będą się też zdarzały uszkodzenia samochodów, między którymi będzie się uczył
parkować kandydat na kierowcę. Posypią się więc odszkodowania i wzrosną
składki za ubezpieczenie samochodów do nauki jazdy i egzaminów.
Kolejny wzrost kosztów egzaminu spowoduje obowiązek zakupu kamer do
wszystkich samochodów egzaminacyjnych.
- Kamery ułatwią rozpatrywanie skarg egzaminowanych - uważa Stanisław Dubas. -
Nagranie pozwoli pokazać kandydatowi jakie popełnił błędy i dlaczego nie
zdał. Zdarza się, że egzaminowane młode kobiety ubierają się prowokacyjnie i
składają egzaminatorom niedwuznaczne propozycje. Audiowizualna rejestracja
przebiegu egzaminu powinna zlikwidować tego typu problemy. Trzeba tylko
doprecyzować w rozporządzeniu, kto i w jakich okolicznościach ma odczytywać
zapis.
Nie wiadomo też jaka ma być rola instruktora prowadzącego, uczestniczącego w
egzaminie. Czy będzie on tylko obserwatorem? Oczywiście za pracę instruktorów
w trakcie egzaminów i za ich przyjazd od ośrodka egzaminacyjnego zapłacą
zdający.
Szacuje się, że wprowadzane od lipca zmiany zwiększą koszt uzyskiwania prawa
jazdy o około sto złotych.
"Supernowości", 22-04-2005, KRZYSZTOF ROKOSZ
Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu
Temat: Ile zarabiacie?
Doczepie sie do postu Minety...
... bo jego sposob postepowania jest bardzo typowy. Liczy sie 'fun' i to Mineta
ma. Przyszlosc nie jest tak wazna jakby sie to wydawalo z perspektywy Europy a
poza tym prawdopodobnie nie maja dzieci.
Na pewno sa ludzie ktorzy inwestuja czy oszczedzaja ale jest ich dosyc malo a
wielu z tych co to robia ma pecha, np w zeszlym roku. Czy taki facet ktory np.
nic nie uzyl z zycia a stracil 60% u maklera, zrobil lepiej niz np. Mineta?
Chociaz mam nadzieje, ze dlug na karcie stale sie zmniejsza co jest zreszta
dosyc nietypowe dla wiekszosci w N America. Srednia dlugu na karcie jest bodaj
$50k (zalezy ktora statystyke sie czyta). A teraz do tematu:
Czytam o tych monstrualnych dochodach Polakow i ciesze sie, chociaz musze
przyznac, ze nie zgadza sie to z codziennymi obserwacjami u Amerykanow. Czyzby
Polacy byli tak genialni czy tez Polacy wlasnie o tym moga rozmawiac w
przeciwienstwie do innych?
Mam dostep do duszy klientow przygotujacych podatki i widze, ze wielokrotnie
(czytaj wiekszosc) zarobila w zeszlym (jeszcze DOBRYM) roku mniej niz $20,000.
Z tego trzeba utrzymac 4 osoby. A bywa i mniej. Nb. dochod jednego malzenstwa
byl $17k, rowniez 4 osoby, z wlasnego biznesu. Tak, wiekszosc wlasnych
biznesow "robi bokami" - nie wiedzieliscie tego?!
Nie, nie mieszkam w jakims podupadlym rejonie, powiedzmy, ze jak kupuja
owoce/warzywa na caly stan to te najlepsze ida do Californii, NY i wlasnie tu.
A ceny sa DOSYC wysokie, a zyc ludzie musza. A ci co wiecej zarabiaja? Zaraz
wynajda sobie sposob na wydanie dochodow na nastepne 30 lat w formie domu,
dwoch NOWYCH (pamietajcie, ze jeden samochod to $500 plus ubezpieczenie)
samochodow, czy nastepnego dziecka. A za rok placz - praca sie skonczyla. No
wiec pozyczka i tak sie to toczy.
80% procent spolecznstwa zarabia ponizej $40k, 20% spoleczenstwa zarabia
powyzej 80k, 40% podatkow jest placone przez te 20%.
Teraz kazdy widzi, ze wlasciwie w kazdej sytuacji mozna sie uwazac za
szczesliwca.
A teraz na deser: znajomy z dochodem ok 150k, zona, dwa psy, 10 lat temu. Zona
$25k. Pozyczal ode mnie pieniadze bo mu nie starczalo.
Inny: dyrektor banku, BMW, condo, $80k. Zostaje mu na miesiac $70 na zycie.
Inny, lekarz z praktyka, wyrobil w sobie nawyk chodzenia do lombardu 15go
kazdego miesiaca. Bierze $2000 i przynosi $2500 za kilka tygodni. Miech w
miech, tak jak Bolek bral 600zl.
Zarobki w CA sa wyzsze bo wydatki sa wieksze. Wydatki na polnocy sa wyzsze bo
jest podobnie. Zarobki na poludniu sa mniejsze ale zycie tansze i mozna latac
caly rok w podkoszulku. Wszdzie dobrze gdzie nas nie ma.
A z zarobkami to jak z basenem. Zakrecisz odplyw i zaraz przybedzie nawet jak
wody malo doplywa...Czego wszystkim ktorzy popadli w depresje - zycze.
PS Znajomy Polak milioner odzywial sie tak, ze gwarantuje wam momentalny placz
i zalamanie nerwowe gdybyscie to zobaczyli. Umarl i guzik z zycia uzyl.
Pieniadze przeszly na jakich pociotow, ktorych nawet ani nie znal ani nie
lubil, ani nie wiedzial skad sie wzieli. Sporo dostal jakis francowaty
Uniwersytet, ktory go wypieprzal z pracy co kilka lat.
Czy nadal uwazacie, ze Mineta zle postepuje? Jest to po prostu inny sposob
widzenia i ja np tak nie potrafie, ale podziwiam go za odwage. Mlodosc ma swoje
prawa. Poza jak ma sie kosztowna zone i "przyjaciol" (Mineta - to tak ogolnie,
nie o tobie)- to kosztuje. Smieszy mnie jak czytam, ze ktos tam wierzy w
przyjaciol czy robi wydatki zeby ich "utrzymac". Tak, zdarza sie, ze sa czasem
i ciekawe przypadki, ale tak na ogol to trzeba z tym dobrze uwazac bo mozna sie
zapatrzec w za duzy dom czy za duzy samochod, zmanierowac zone (znajomy dawal
zonie $100 na fryzjerke co kilka tygodni - z kim on sie ozenil, jakims Yeti??)
Panowie uwaga- Niemcy maja fajne powiedzenie: 'abzwacken' tzn. "uszczkniecie z
budzetu domowego". Fryzjer kosztuje mniej, bierze sie wiecej, reszta idzie na
tajne konto. Zony potrafia obciagnac (pun intended) i 20% bez zwracania uwagi
uwagi meza. W kazdym narodzie to samo. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi z tego tematu